-
-
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
Ela333 > 05-05-2007, 5:23
Heh Mada ja Cie doskonale rozumiem, ja zostaje 10 dni dluzej bo tez mnie o to poprosili i stwierdzilam ze 10 w ta czy w tamta nic nie zmieni. tez jestem juz tym wszystkim strasznie zmeczona jednak nie moglam im odmowic bo w koncu sa mi jakims stopniu blisku(nie duzym ale w jakims tam sa) za hostka na pawno nie raz zastesknie.
Pozdrawiam -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
maada > 08-05-2007, 1:13
Ela, ja nie jestem z nimi tak zwiazana, ale mimo wszystko dziwnie sie czuje... (wiem glupia jestem :roll: ) W kazdym razie wyslalam juz jakis czas temu papiery i tydz temu dostalam potwierdzenie lotu na 21 czerwca...Moj rok dobiega wiec konca...Rowno 1,5 miesiaca...Nie wierze! A za niecale 2 tyg moi rodzice przyjezdzaja do mnie w odwiedziny :wink:
Naprawde to jest strasznie dziwne uczucie ze to juz prawie koniec...Ja nie jestem wielka fanka stanow, ale chyba nawet troszke bede tesknic :wink: -za mala terrorystka, za Asia, za znajomymi, za moimi ulubionymi miejscami, cotygodniowymi shoppingami lol :twisted: -nazbieralo sie tych wspomnien calkiem sporo!!
ok lece do Asi i "jej meza" na film :wink: -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
MLODY-AU-PAIR > 08-05-2007, 22:23
Wow ale masz zapierdziel tam , podobnie jak u mnie , tylko ze moj host sie intersuje sie swoimi dziecmi to musze mu przyznac ale w stosunku do mnie to relacja jest typu pracodawca-pracownik ale jeszcze tylko 3 dni i wracam do Polski potem wracam do Holandii ale to juz tylko z milosciktóra zostawiam az na tydzien -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
madzieeek > 10-05-2007, 10:57
Ha! A mnie tez poprosili, zebym zostala kilka dni dluzej, niz sie umawialismy...
Ale to dlatego, ze chca mnie zabrac do restauracji na pozegnalna kolacje, a wtedy, kiedy ja niby koncze, to hostka ma tydzien jakichs konferencji pedagogicznych w pracy i sie nie wyrobi wczesniej...
I ja mam podobnie: zajebissscie sie ciesze, ze juz koncze, ze wracam do przyjaciol i rodziny.
I nie bedzie mi brakowac mojej famille d'aceuille.
Za to na pewno bedzie mi brakowac bliskosci Paryza (badz co badz to 80 km, nie ponad 1000 ;p) no i Paru Ludzi...
Ale i tak sie ciesze ze to juz koniec! -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
maada > 17-05-2007, 5:43
Ale mam fajny tydzienaz musialam cos napisac a wiem ze pisze raz na ruski rok
wczoraj bylam na koncercie gwen stefani i akona i siedzialam pod samiuska scena (host kupil mi i moim znajomym najlepsze miejsca w calym amfiteatrze !!!) niesamowite wrazenie !! po tym koncercie nawet zalowalam ze opuszczam stany za miesiac bo lato sie zbliza i takich wydarzen bedzie coraz wiecej. za 2,5 tyg nelly furtado -ide !!
a dzisiaj bylam na meczu baseballowym po raz pierwszy w zyciu (nuda jak cholera ale to nic)
jeszcze tylko czwartek i w pt jade do NY po rodzicow))
byle do piatku -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
Gość > 17-05-2007, 12:27
nie ma sie co martwic, w Sztokholmie na przyklad tez to samo sie dzieje: Gwen Stefani za miesiac przyjezdza, Furtado byla poltora miesiaca temu, Beyoncę spiewala w ubieglym tygodniu, Shakira byla miesiac temu... Do tego jeszcze jest kupa dobrego rocka: Rush z Kanady (z panem na wokalu w Polsce urodzonym, ktorego rodzice nawiasem mowiac pochodza z tych samych miast co moi! Starachowice/Ostrowiec Sw.), Dream Theater, Nine Inch Nails, Black Sabbath z Jamesem Dio... wiec kazdy moze znalezc cos dla siebie 8) -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
edyta_s > 18-05-2007, 17:40
Tylko w Polsce jakis porzadny koncert raz na ruski rok -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
maada > 10-06-2007, 7:59
ze smutkiem oswiadczam :lol: ze za 10 dni juz oficjalnie koniec mojej operskiej historii...dziwne to strasznie uczucie, bo przez ten rok nazbieralo sie mnostwo wspanialych wspomnien (czesc zamieszczam ponizej), poznalam wspanialych przyjaciol, zobaczylam wiele ciekawych miejsc, ale z drugiej strony nie moge sie oprzec wrazeniu, ze to wreszcie koniec mieszkania w czyims domu, wysluchiwania idiotycznych komentarzy i stosowania sie do chorych regul (to pewnie dlatego ze jeszcze tu jestem, pozniej ponoc pamieta sie tylko dobre rzeczy)
anyway,
"the best of"czyli co zrobilam/zobaczylam podczas mojego pobytu w usa:
(chronologicznie sprobuje):
-bush gardens cZyli ja z lekiem wysokosci kontra rollercoastery
-zoo in norfolk
-marine science museum, virginia beach
-maryland-wyspa czyli staje sie fanka krabow i krewetek, hehh nawet ryby umiem lowic
-disney world/ orlando, fl -bo kazdy ma w sobie cos z dziecka...
-discovery cove/ orlando, fl -plywalam z delfinami !!
-sea world -zwierzaczki wodne i takie tam
-circue de solei w orlando i w auckland (new zeland)
-new york/ long island university
-esl adult learning centre
-new zealand (auckland, rotorua)
-portsmouth children's museum
-washington dc -aquarium, national museum of national history, white house, memorials
-kill devil hill /north carolina
-nyc -times squere, manhattan cruise, muzeum figur woskowych, the best chinease food ever
-'the sweet escape'gwen stefani & akon's concert
-'loose' nelly furtado's concert
+ beach, movie theater, sturbucks *1000000, parties, christmas at home i wiele wiele innych
Podsumowujac21 czerwca lece juz do Polski i pewnie bede za tym pokreconym amerykanskim swiatem tesknic, mimo ze sie zawsze zarzekalam ze 'nie, nigdy w zyciu' A co dalej....We wrzesniu czeka mnie kolejna podroz -tym razem na studia do UK przenioslam sie z mojej polskiej uczelnii na partnerska -brytyjska i zaczynam od 2-go roku
DZiewczyny z UK !!!!!, jesli ktoras z Was to przeczyta, to prosze powiedzcie mi jakie dokumenty dolaczalyscie do podania o kredyt studencki? I kto je potwierdzal (notariusz? ) ? Dziekuje z gory za odp. -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
Gość > 10-06-2007, 11:09
idz do zamknietej historii Moniki K., ona studiuje w UK i cos tam opisywala kiedys dokladnie - a jak tam nie znajdziesz to dawaj jej na fotologa, pewnie ci odpisze -
Re: co ja tutaj robie? -historia magdy
WAMPIREK > 10-06-2007, 14:47
O matko ! Super ! Gratulacje
Ciekawe czy moja uczelnia by tez tam mnie pozniej przeniosla :roll: pewnie nie
POWODZONKA