• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
       
  • Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 16-06-2006, 11:10

    No kochane 100 lat mnie tu juz chyba nie bylo ale ja po prostu nie mam mozliwosci!!!!!Zalamac sie normalnie!!!U mojej kochanej rodzinki na weekendzie jestem wiec na necie moge w koncu posiedziec,na maile poodpisywac bo w tym Konstancinie to sie zyje jak na pustkowiu bez neta,telewizji,do Bartka mecze musze jezdzic ogladac...szok 8O



    Ale teraz czas na moja hisorie:

    27 maja 06 wyjechalam z Dani do mojej ojczyzny nie zakanczajac jednak mojej auparowskiej kariery.Ostanie dwa tygodnie w Dani byly totalnie niesamowite,poznalam zajebistych ludzi(czyt.spoko gosc) ale nie chcialam sie angazowac bo bylam swiadama konsekwencji decyzji jaka wczesniej podjelam,a bezsensu jest tesknic za kims kto jest za daleko zeby przyjechac gdy ci smutno Zal mi bylo zostawiac Ale z ktora przezylam tyle imprez,zal mi bylo tych chwil kiedy otwieralysmy w jednym kiblu breezery kupione wczeniej w supermarkecie a potem wniesione do jakiegos pubu(oszczednosc to podstawa operowskiego zycia :wink: )albo gdy pilysmy piwko na lawce i karmilysmy kaczki,zal mi bylo zostawiac moja druga poloweczke Marte z ktora godzinami gadalysmy o modzie ale wyszlo jak wyszlo i pojechalam.

    Podroz samochodem byla spoko ale na promie myslalam ze umre!!!Koszmar!!!A plynelysmy tylko dwie godziny!Przynajmniej wiem ze na prom juz nigdy nie wsiade!!!

    Przez pierwszy tydzien mieszkalysmy u Bartka bo nie bylo mebli,ale w koncu jakos udalo nam sie przeniesc do naszego nowo nabytego domu w Konstancinie

    I sie zaczyna...

    Dom calkiem niezly,moje warunki mieszkalne rewelacyjne,mam dla siebie cale poddasze,nie musze sprzatac bo dwa razuy w tyg przychodzi sprzataczka....ale...

    Konstancin jest daleko od Warszawy i dostanie sie do miasta trwa

    wiecznie,w samym miescie nie ma jakis super rozrywek,sasiadow tez brak jakis ciekawych wiec pod tym wzgledem gorzej niz w Gunsomagle :?

    Plus to szkola jezykowa 10 min od domu z calkiem spoko kursem wakacyjnym,umowilam sie juz z lektorka i 3 lipca zaczynam kurs a na tym mi wlasnie najbardziej zalezalo jak zdecydowalam sie tu przyjechac :lol: szkole koncze koncem wrzesnia wiec pozniej pewnie znowu wyrusze w swiat bo szczerze powiedziawszy na obczyznie czuje sie znacznie lepiej niz w Polsce!!!

    A przy okazji doszlam do wniosku ze w moim przypadku przeznaczenie raczej nie istnieje bo wszystkie decyzje podejmuje swiadomie,i wiem ze wybierajac cos co wydaje mi sie w danej chwili najlepsze trace cos co moglo sie tym najlepszym okazac :?



    ps zapomnialam dodac ze mam do opieki jeszcze jedna dziewczynke,3-letnia Natalke-calkiem spoko tylko czasami z dwoma wysiadam :evil:

    a co najwazniejsze MAM KOLCZYK NA JEZYKU i ciesze sie tym jak dziecko!!!Nie bylo tak zle jak myslalam!!! :lol: :lol: :lol:
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    martamaua > 16-06-2006, 17:39

    Uaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa kto to napisal w koncu!!!!!!

    Czesc baboooooo :*:*:*:*

    Ty mi smsa wyslalas niepodpisanego i ja sie glowie kto tooo....

    W koncu masz net na chwile!

    Gratuluje kolczyka hehe

    Teraz bedziemy obie jezory pokazywac

    Moja sytuacja poprawia sie z dnia na dzien. Nie moge sie do ciebie dodzwonic a bym ci wszystko opowiedziala, bo wydarzen masa!!!

    Ala jest tez w Polsce!!! Nie dala rady z glupia rodzinka i wyjechala.

    Tez jakos zadko ja na necie widac...

    Koncz kobito kursy i dawaj spowrotem do DK!

    Wszystko sie tu spoko zorganizuje!

    Zaraz do ciebie zadzwonie jak sie uda!

    Buziakiiiii!!!!! :*
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 16-06-2006, 20:57

    Kobitki kochane z Marta na telefonie godzine wisialam ale tak sie obie pozytywnie nastoilysmy ze szok!!! :lol:

    Jeszcze jak mi o tych marynarzach opowiadala to juz w ogole :wink:

    A Ala do Grecji w poniedzialek jedzie sie okazalo i jako kelnerka w restauracji bedzie pracowac,wiec bardzo sie ciesze bo w koncu kazdej z nas cos wychodzi
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    martamaua > 17-06-2006, 11:35

    No Ala trafila super

    Tak gadalysmy a o kolczyka w jezyku cie nie zapytalaaaaaaaam!!!!
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 23-06-2006, 13:26

    Kolczyk spoko, nic mnie nie bolalo!



    Ale u mnie nudy takie ze az w zoladku sie przewraca...

    Dobrze za szkola od lipca, bo inaczej bym umarla...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    martamaua > 24-06-2006, 16:40

    Wez nic nie mow!!!

    Ta wiocha wykancza mnie psychicznie!

    O ja pie*dole mam ochote uciec z tego kraju...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 24-06-2006, 17:22

    Gadam dzisiaj z moim bratem na temat naszej wspanialej egzystencjii i mowie mu ze zycie to tak naprawde sztuka dobrego wyboru a on mi na to ze tak ale czasami potrzeba jeszcze odrobine odwagi i kszty spontanicznosci :wink:

    Ja o tym ostatnim chyba ostatnio zapomnialam...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    martamaua > 24-06-2006, 17:36

    Ja tez...
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Gość > 25-06-2006, 3:57

    moja spontanicznosc powrocila i to wielkimi krokami wiecej w mojej historii
  • Re: Sol - OSZUKAC PRZEZNACZENIE!

    Sol > 15-07-2006, 14:07

    Ja juz nie ogarniam tego co sie wokol mnie dzieje!Zyje w jakims surrealistycznym swiecie ktory nie istnieje i nie mam dosc odwagi zeby sie z niego wyplatac! Ciagle sobie powtarzam jeszcze tylko troszke, jeszcze tylko chwilke i poki co jest to moje jedyne pocieszenie :?

    Jestem wsciekla sama na siebie za to ze nie potrafie podjac konkretnych decyzji i na los ze nie chce mi w tym pomoc :mad: Chcialabym umiec wsluchac sie w siebie i znalesc nalepsza droge, jedyny problem w tym ze i moj mozg i moje serce dyktuja mi tak rozne rozwiazania ze nie jestem wstanie zdecydowac... a tak bardzo chcialabym po prostu byc szczesliwa i cieszyc sie z tego wyboru.DRAMAT.



    Najgorsze jest to ze to zawieszenie wplywa na mnie bardzo negatywnie, czuje sie zle z obecna sytuacja, a sytuacja w moim host domku tez bardzo "ciekawa" delikatnie mowiac.Nie chce sie wdawac w szczegoly, bo nie sa to rzeczy o ktorych pisze sie na forum...



    ...i juz sama nie wiem czy Norwegia byla kiedys naprawde moim marzeniem czy tylko chwilowa fascynacja...czy powinnam kierowac sie sercem i udac sie do miejsca zeby tylko zobaczyc "jak tam jest" czy moze wybierac rozumem i myslec o swojej przyszlosci...



    Dla mnie to wszystko jest za bardzo skomplikowane, a i tak za wszystko jest odpowiedzilany strach przed porazka :roll:



    Chcialabym miec kilka dni tylko dla siebie, bez jakichkolwiek zewnetrznych naciskow, moze wtedy bylabym wstanie wybrac najlepsze rozwiazanie...



    Zazdroszcze dziewczyna ktore wiedza czego chca, sa w miejscach o ktorych zawsze marzyly, nie baly sie zaryzykowac i postawic na swoim :wink:



    A co do naszej dunskiej trojcy to chyba Marta jest teraz najszczesliwsza Zakochana, imprezuje od rana do nocy i niczym sie nie przejmuje :wink:

    Ala tyra od 10-24 i nie ma czasu na nic, nawet zeby wyjsc na plaze(parodia)...a ja, same widzicie...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia