• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Mariusz-przyszly Au Pair w USA

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Mariusz-przyszly Au Pair w USA
       
  • Mariusz-przyszly Au Pair w USA
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    MLODY-AU-PAIR > 17-05-2006, 13:54

    Mam wogole pytanie jezli juz rodzina cie zakceptuje to ile jeszcze czekaliscie do wylotu bo zaluzmy ze za dwa tygjade do ambasady i za 2 tyg polece czy jak to jest powiedziec ile czekalisce????
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    oliwka911gt > 17-05-2006, 18:40

    ok 6 tygodni. tyle trwa caly proceder. tak powiedzieli w mojej agencji.
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    MLODY-AU-PAIR > 18-05-2006, 12:32

    A nie wiem czy pojade do tej rodziny w Orladno nie spodbali mi sie za bardzo ............... :? :?
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    maya > 18-05-2006, 17:26

    Nic na siłe-jak czujesz się do tej rodzinki przekonany to nie jedź :wink:
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    oliwka911gt > 18-05-2006, 22:35

    latwiej wybrzydzac w PL niz potem w stanach. potem jest trudniej :wink:
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    MLODY-AU-PAIR > 19-05-2006, 22:03

    A jak czy rodzina akceptuje cie od razu podczas pierwszej rozmowy czy potem dopieoro do ciebie odzzawiania???? Bo sam nie wiem?????

    A moze to biuro dzwonie do ciebie i mowi ze ta rodzina cie zakceptowala ???

    Pomozcie bo jestem troche zmieszany :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :? :?
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    oliwka911gt > 20-05-2006, 2:14

    w mojej sytuacji jest tak: rozmawialam z rodzinka, na koncu rozmowy pytali sie mnie czy ich akceptuje. zaakcpetowalam. oni sie kontaktowali z biurem i powiedzieli ze sie zaakcpeptowalismy sie wspolnie. potem do mnie biuro odzwonilo z SF dla potiwerdzienia informacji. nastepnie kontaktowalam sie z biurem w PL albo z biurem w UK (jestem z biura angielskiego, co ma przedstawiciela w PL). tak bylo w pierwszym przypadku. jestem w trakcie zmiany rodziny :wink: w drugim przypadku troche inaczej, najpierw zadzwonilo do mnie biuro ze rodzina taka i taka jest mna zainteresowana i chca ze mna rozmawiac. na drugi dzien LCC zawiozla mnie do ow rodziny na rozmowe. po rozmowie niedoszla hostka powiedziala bedziemy w kontakcie. na drugi dzien do mnie dzwonili z biura, zapytali o rozmowe itp, dopiero gdzy sie zapytalam czy ta rodzina zdecydowala sie na mnie to powiedzieli mi ze nie (i dobrze, poraz kolejny hostki w domu bym nie zniosla). z nastepna rodzina bylo rowniez inaczej, powiedzieli mi w biurze ze jest rodzina ktora szuka dziewczyny, ale jest to rodzina troche nietypowa (hosci sa SUPER, tylko dziecko troche nieteges --- patrz moja historia: przygody i podroze ...). wyslali do rodziny profil, na drugi dzien rodzina do mnie dzwonila, rozmawialam, miala dac mi znac. nie dal nikt, ani rodzina ani agencja. po czym po kilku dniach hostka dzwoni ze zabiera mnie na tydzien czy dam sobie rade z dzieckiem. wczoraj mialam tel z agencji ze jest rodzina mna zainteresowana i chca do mnie dzwonic, zadzwonili porozmawialam z nimi, dali mi czas do namyslu, potem dzwonili do mojej hostki, nastepnie do biura ze oni sa na tak i teraz zalezy ode mnie. dziaj agencja dzownila do mnie jaka jest moja odpowiedz.



    pierwszy przypadek byl jak bylam w PL, reszta tu na miejscu w stanach. najlepiej bedzie jak sam przedzwonisz badz napiszesz maila do nich. bedziesz miec wtedy 100% jaka jest odpowiedz.
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    maya > 20-05-2006, 9:07

    Zgadzam sie z Oliwka-sam się do nich odezwij, będziesz miał wtedy pewno?ć czy Cię chca czy nie ... :wink:
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    MLODY-AU-PAIR > 20-05-2006, 18:13

    Hehe no jak bym mial jeszcze do nich mail bo jak dzwonili do mnie to zle zapisalam ich mail bo jakis taki nietypowy maja a numer telefonu do nich woogle nie mam
  • Re: Mariusz-przyszly Au Pair w USA

    oliwka911gt > 20-05-2006, 20:52

    ofiara losu :roll: a masz chociaz adres www tej agencji. matko boska, chlopie z czego ty zyjesz! poszukaj, jak nie to czekaj na zbawienie :wink: :wink:
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia