• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 08-02-2006, 18:27

    Lepiej w czwartek w czasie dnia do 2pm, ale chociaz moze bede miala nocke w pt, takze dam Ci znac.



    Boze, zrobilam popcorn i cala chata smierdzi dymem i spalenizna, wywietrzylam, popsikalam, ale nadal wali, nawet kurna mikrofalowke umylam. :mad: Ktos zna jakies sposoby? Moze cos powinnam "wymikrofalowac"? Wode z czyms? Czy co? :roll:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 08-02-2006, 18:33

    jesli moje potwory..ups.. dzieci.. hehe beda w tym czasie spaly to zadzwonie..tzn wszystko zalezne od tego czy host w domu bedzie czy nie.. bo jak go nie bedzie to pal licho co z mlodymi..zadzwonie



    co do popcornu... nic chyba nie zrobisz. wymyj jeszcze raz..zostaw okna pootwierane.. w koncu kiedys zapach zniknie.. a swoja droga..jak Ty ten popcorn robilas?! 8O
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    monica07 > 08-02-2006, 22:23

    wywietrzyc.

    albo wloz do mikrofali (ale nei mirofaluj bron boze) taka kostke z zamrazalki jesli masz, lapiaca zapachy.

    pewnie przesadzilas z czasem?
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 09-02-2006, 22:35

    monika - nie udalo mi sie do 2pm zadzwonic, bo bachorki potworki mnie dopadly , zle spaly , co chwile cos chcialy. mimo, ze hosta nie mam w domu nie mialam jak zadzwonic. napisz jaka Ci pasuje jutro , dzis wieczor czy kiedy tam, to zadzwonie
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 10-02-2006, 21:54

    Dzis od 9pm wal smialo.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 10-02-2006, 21:58

    oki, zadzwonie wieczorkiem

    do uslyszenia dryn dryn...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 12-02-2006, 3:17

    monika i jak tam panstwo spoznialscy?? moi to mnie dzis zaskoczyli..mialam pracowac od 4pm do 9pm..ale wpadla siostra hostki z chlopem, wiec zlecialo mi z nimi do 6pm..a potem hosci wrocili...o 7.12pm az mnie zamurowalo.. 8O tyle przed czasem..no az w plusach sobie to zapisze
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 13-02-2006, 5:57

    Oj Aga nic mi mnie mow. To spoznienie zapoczatkowalo lawine niedobrych wydarzen. Pogadamy w weekend? Albo moze ktoras noc? Wkurwiona jestem maxymalnie. Jak mnie powkurwiaja mocniej, podejme radykalne kroki. Mam wyjscie. :twisted:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Gość > 13-02-2006, 6:30

    Poczekaj z powaznymi decyzjami az ochloniesz troche .

    Pogadaj z hostka w koncu jest inteligentna ,zrozumie
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 13-02-2006, 21:06

    cos Ty, az tak??? w sumie racja..co sie beda spozniac.. pewnie, ze pogadamy -zadzwonie w czwartek - moze byc? a jak nie to w weekend. trzymaj sie a jakbys potrzebowala" interwencji" to daj znac..
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia