-
-
Re: Summer Adventure
idril > 14-02-2008, 19:05
7 to moja szczesliwa cyfra.
jakis znak? -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 14-02-2008, 20:48
no sorry Jo, ja metrem nie jeżdże
Jula, moja jest 4.
Yoanna to jakis znak? -
Re: Summer Adventure
Yoanna > 15-02-2008, 13:24
ja sie urodzilam 7 ;D
nina to jak 4 to znak ze na 4 strefe hehehhehe a julke na 7 ;p a na serio to odwrotnie bo ona mejluje z rodzinka z 4 strefy a ty chcesz do watford hahahah
ej bylo juz prawie lato w londynie, bez kurtki mozna bylo chodzic, drzewa kwitna, wszedzie zonkile.. a tu od wczoraj znowu szaro ;/ blee -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 15-02-2008, 16:05
u mnie snieg po kolona :?
wczoraj tyle napadalo
no los bywa przewrotny, nigdy nic nie wiadomo -
Re: Summer Adventure
idril > 15-02-2008, 16:20
a u mnie wiosna!
dzisiaj mnie slone obudzilo - mnie spiocha!
poza tym ptaszki spiewaja, kwiatki wschodza (jakies przebisniegi [tak to sie pisze?! 8O Boze!] czy inne nie znam sie)
wiosna!
mi sie tak podoba i mogloby tak byc -
Re: Summer Adventure
WAMPIREK > 15-02-2008, 18:49
Ninka,I love You :* -
Re: Summer Adventure
edyta_s > 15-02-2008, 19:52
o tak, niech sie wiosna zaczyna, u mnie to tak na zmiane, ze sie do konca z zimowego snu wybudzic jakos nie moge ;P -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 15-02-2008, 19:53
u mnie też wiosna, tylko rano przymrozki i trochę ?nieg pruszył - ale szybko stopniał i całe szczę?cie ;p -
Re: Summer Adventure
Ninka Jones > 15-02-2008, 22:39
co za parszywy dzien! nienawidze 15 lutego tak samo jak 14!
zaspalam dzis do szkoly, w rezultacie wogole nie poszlam :?
pojechalam do Lublina, jak wsiadalam do autobusu natknelam sie tam na Bartka - moja pierwsza wielka milosc, pierwszego chlopaka z ktorym bylam w prawdziwym zwiazku...
i mija dzis 4 lata odkad zerwalam z Arturem - z nim byl ostatni szczesliwy zwiazek -
Re: Summer Adventure
Vorissa > 15-02-2008, 22:45
ojej Ninka, a ja wam powiem, że wczorja mialam paskudny dzień...
wstałam rano chcę wyj?ć z pokoju i co się okazało ? drzwi się zatrzasnęły!! i nie mogłam wyj?ć... mama w pracy, siostra wyszła gdzie?, i masakra! dzownię do mamy, no ale co ona może... próbowała dzwonić do siostry ale ona kom zostawiła w domu, to zadzwonił? do ojca, który z pracy się zwolnił na chwilę... no i jak przyjechał to godzinę otwierał te drzwi! w ogóle to je rozwalił xD i nie mam szybki ani zamka ani klamki... masakra ;/