• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

PROWORK

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • PROWORK
       
  • PROWORK
  • Re: PROWORK

    Coco > 16-09-2010, 21:57

    Heh, Metallinka, nie złość się ;-) ja też przeoczyłam tą drobną różnicę w Twoim nicku i dopiero po Twojej ripoście dostrzegłam ;-)



    Buziaki ; )
  • Re: PROWORK

    Victoria > 17-09-2010, 1:09

    Metallinka no wlasnie, sorry za moj bład!



    Coco, dzięki
  • Re: PROWORK

    hiszpankaa > 17-09-2010, 1:38

    Ja też się zraziłam do PROWORK. W końcu do Stanów nie wyjechała... szkoda ale cóż. Teraz jadę do Hiszpanii na własną rękę. Po licencjacie znów będę walczyć o Stany ale już na pewno nie z Proworkiem. Fakt, dopóki nie wpłaci się kasy to telefon minimum raz dziennie. Później już tylko automatyczne wiadomości.

    Tak więc. Ja proworkowi mówię NIE i za te 3 lata jak mi au pairkowanie jeszcze nie przejdzie to do USA ale z inną agencją. Wolę chyba jednak dać więcej kasy ale mieć świadomość, że ktoś mi pomoże i się mną bardziej 'zainteresuje'.



    VICTORIA! Ja Cię popieram w 100%!
  • Re: PROWORK

    Coco > 17-09-2010, 12:53

    Victoria, nie ma za co piszę, co myślę ; )



    hiszpankaa, mogę zapytać, jak nie wyjechałaś? Załatwiłaś wszystko w Proworku + opłaciłaś ich i nie wyjechałaś? Dobrze rozumiem? Dlaczego?
  • Re: PROWORK

    hiszpankaa > 17-09-2010, 13:29

    długa historia. Wszystkie dokumenty złożyłam na początku czerwca. 20 miałam otwarty room. I nic. Jedna rodzina. Jak na początku do nich dzwoniłam i się dopytywałam o wszystko to im mówiłam, że muszę wyjechać do końca września. Bo wzięłam dziekankę i muszę wrócić do tego czasu. A oni, że spokojnie, że to dużo czasu i w ogóle. Później tylko rodziny się pojawiały ale żadnego matchu czy rozmowy. Wydzwaniałam do nich jak głupia a oni że spokojnie spokojnie, że będą dzwonić do agencji amerykańskiej no ale nic. I na początku września do nich napisałam, czy w ogóle jeszcze jakieś rodziny szukają au pairek na koniec września. A oni, że już nie, conajwyżej na listopad. Tylko, że sorry. Z góry mówiłam, że do końca września. Tak więc ... nie pojechałam
  • Re: PROWORK

    Coco > 17-09-2010, 14:38

    No to rzeczywiście brzmi fatalnie... Fajnie, że to opisałaś - przyda się dla innych au pair. Ja sama w czerwcu też miałam złożyć do Prowork z zamiarem wyjechania do września (chciałam potem wrócić tak, żeby móc zacząć studia w następnym roku). Z powodów osobistych zrezygnowałam z wyjazdu aż do lipca/sierpnia i dopiero niedawno zabrałam się z powrotem za wyjazd, ale zaczęłam z Gawo i prawie wszystko już gotowe. A jak później z matchami i rodzinkami będzie w Gawo, to zobaczymy ;-)
  • Re: PROWORK

    bucik55 > 17-09-2010, 16:31

    ja nie rozumiem, co wy chcecie od pl agencji? one poza przeprowadzenim aplikacjji i wyslaniem dok. do usa dalej nic nie maja wspolnego z tym czy znajdziecie szybko rodzinke czy wolno :/. od tego momentu jestescie juz w amerykanskiej agencji i tyle, ktora tez nie jest winna, ze jest np malo rodzinek (a mega duzo chetnych, wiec maja w czym wybierac, a agencja na sile nie wytrzasnie spod ziemi gore rodzinek) lub tym, ze wasze kawalifikacje nie sa gornolotne :/. ja zalatwiam 2 raz wyjazd do usa z proworku, bo szkoda mi na taki wyjazd kupe kasy, bo to nie jest az tak tego warte. zadne codzienne tel. nie byly mi potrzebne do i z P. Jedynie co do mnie zadzwonili, to ze dostali moja aplikacje i dlaczego cche jechac, a za 2 razem rozmowa w j. ang. i wiecej tel od nich ni mialam, bo po co (zadnych natrentych tel. przed 1sza wplata tez nie bylo). jesli mialam pyt., to sama do nich zadzwonilam. od podjecia przeze mnie decyzji wyjazdu do otwarcia roomu minelo 25 dni (byloby szybciej, ale przeziebilam sie i nie moglam latac z papierami). jesli nie znajde rodinki w szybkim czasie, to znaczy, ze mam salabe ref., lub po prostu moja os nie spodoba sie rodzince.

    wiec drogie dziewczyny wiedzcie, ze wina nie lezy tylko po jednej str medalu .

    za pierwszym razem, tez nie bylam zachwycona P. (jakas Pani była lekko niemila - ale to bylo b. dawno) ale wylecialam kiedy chcialam i to razem z kolezanka, lotem prosto do NYC bez zadnych przesiadek



    Pozdrawim
  • Re: PROWORK

    alusss > 17-09-2010, 16:39

    "bucik55" całkowicie sie z Tobą zgadzam to nie wina agencji ze ktoś ma słabe kfalifikacje lub coś takiego. a co do kontaktu również nigdy nie narzekałam, jeżeli była jakaś sprawa to zawsze moglam zadzwonić :wink: Pozdrawiam
  • Re: PROWORK

    bucik55 > 17-09-2010, 17:20

    dokladnie! dzieki alusss
  • Re: PROWORK

    Coco > 17-09-2010, 19:19

    Nie no, Dziewczyny, źle to odbieracie.



    Po pierwsze, to nie kwestia tego, kto ma rację i nie sprowadzajmy sprawy do tego : )



    Po drugie, nie znacie spraw dziewczyn od podszewki (nie macie np. pojęcia o ich kwalifikacjach) i w agencji też nie pracujecie, więc nie macie informacji, jako pewników.



    Faktem jest, że od agencji zależy np.jak szybko zajmą się Twoją sprawą, jak Cię przygotują -w sensie udzielą informacji, jak np. powinna wyglądać prawidłowa aplikacja - a przecież od tego właśnie zależy, czy zostaniesz zauważony przez rodziny! Nowe dziewczyny tego nie wiedzą i pomoc należy do obowiązku agencji.



    Jak widzisz bucik55, mamy z agencją coś więcej wspólnego niż tylko wysoki przelew z naszego konta na ich. I zdaje mi się, że nie powinnyśmy zapominać, że jesteśmy klientami.



    Nie odbieraj tego, proszę, jako wojnę, po czyjej stronie leży racja :-) Informacja hiszpanki przyda się innym dziewczynom. Nie mam specjalnych zastrzeżeń do żadnej agencji, na pewno każdy może wymienić plusy i minusy dla każdej z nich. Jedno jest pewne, rzetelna i uczciwa firma, nie powinna obiecywać na wstępie, że wyjazd da się zorganizować, jak w przypadku hiszpanki, do września. Dodatkowo, z tego co napisała, wynika, że nie powiadomili jej też o tym, że nie ma rodzin, które szukają au pair od września. Dopiero gdy sama zadzwoniła zapytać, okazało się, że poszukiwane są już tylko od listopada.



    Dla tych z nas, które były już au pair na pewno wszystko jest łatwe, proste i oczywiste. Po pół roku interesowania się tematem wiem dużo, ale nie zapominam jak to było w początkach. Miejmy więc na uwadze, że zagląda tu dużo dziewczyn, które dopiero poszukują informacji nt. program au pair. Dlatego opisujmy dobre jak i złe doświadczenia, dla nowych to będzie naprawdę przydatne.



    Pozdrawiam ;-)

    Coco
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia