-
-
Re: Lipiec- USA
agniesia > 09-04-2012, 1:07
Sorki, czasami jestem brutalnie szczeraPostaraj sie o zdjęcia z wielkim uśmiechem na twarzy i powinno być okej. Najważniejsze to wiara w siebie i cierpliwość! A z własnego doświadczenia moge powiedzieć że największe wrażenie robi chłopak trzymający malutkie dziecko, takiego niemowlaczka. To od razu wzbudza zaufanie. Więc jak może masz kogoś znajomego albo z rodziny z takim maluchem to pstryknij z nim sobie fotę
Swoją drogą, skąd jesteś? -
Re: Lipiec- USA
Alexandraa > 09-04-2012, 1:34
Agniesia, widze ze juz na bank wylatujesz 9 lipcaZobaczymy wlasnie jak bedziemy mialy te bilety. Ja jeszcze czekam na papiery wizowe, ktore powinny mi przyjsc lada dzien. Poki co jednak wyjezdzam na male wakacje do Londynu, wiec dopiero jak wroce to umowie sie na spotkanie wizowe itp. -
Re: Lipiec- USA
Piotr > 09-04-2012, 11:39
[quote name="agniesia"]Rodzinki na początku tak naprawdę niczego nie widzą, więc mogą ocenić czy chcą kogoś poznać bardziej tylko po zdjęciach. Myślę, że od nich dużo zależy. Z filmikiem to różnie bywa. Moja rodzinka obejrzała go pierwszy raz przed naszą drugą rozmową na skypie, więc tak naprawdę nawet w minimum ich nie zachęcił, bo go po prostu nie widzieli. Rodzinki nie wiedzą też skąd mamy referencje a wyświetla im się tylko liczba godzin, która nie zawsze świadczy o super doświadczeniu. Dlatego niestety, biorąc pod uwagę że jesteście male au pair to macie małe zainteresowanie i mniejsze szanse, bo ludzie na początku kierują się po prostu stereotypami[/quote]
Rodziny widza skad mamy referencje mam na to dowod.Mianowicie moj pierwszy match niedoszla hostka napisala e-mail do obecnej hostki nie podawalem kontaktu i wszystko wiedziala wiec widza referencje,a ja tylko nazwisko rodziny nic wiecej w tym IE.Mialo cos sie zmienic od kwietnia,ale nie mialem rodziny w roomie w kwietniu wiec nie wiem.Chyba musze byc barjdziej flexible i nie wybrzydzac z rodzinami bo pozostanie mi bycie au-pair w Europie lub Chiny,a chce USA na obecna chwile.Bede flexible,ale musi to byc east coast,nie chec Californii lub Florydy,jesli bym chcial miec cieply klimat znalazl bym rodzine na Ibizie gdzie sa rodziny anglojezyczne i rewelacyjni DJeje w klubachwiec wolny czas mozna lepiej spedzic niz w Californi dla mnie USA to tylko East Coast,ale musze byc flexble :twisted:
Zdjecia z niemowlakiem fajne,ale trzeba miec tez takie doswiadczenie i referencje under 2.Dziecko mozna by znalezci zrobic zdjecia,ale nie ma sensu jesli nie ma sie doswiadczenia under 2.Ja mam 2-15 doswiadczenie.Moze rafcioo28 ma takie doswiadczenie.Mimo wszystko damy rade i wyjedziemy czuje to w kosciach Przed data wyjazdu bede mial 4000godz doswiadczenia wiec nawet nie zakladam ze sie nie uda. -
Re: Lipiec- USA
agniesia > 09-04-2012, 12:41
[quote name="Alexandraa"]Agniesia, widze ze juz na bank wylatujesz 9 lipcaZobaczymy wlasnie jak bedziemy mialy te bilety. Ja jeszcze czekam na papiery wizowe, ktore powinny mi przyjsc lada dzien. Poki co jednak wyjezdzam na male wakacje do Londynu, wiec dopiero jak wroce to umowie sie na spotkanie wizowe itp.[/quote]
Teraz czekam na akceptację biura i później zabieram się za przygotwanie tych wszystkich papierków. A z wizą umówię się jakoś w maju chybe. Muszę trafić z terminem jakoś pomiędzy maturami. Będzie śmiesznie jak sobie skocze do Warszawki a na następny dzień maturaMiłych mini wakacji w Londynie i powodzenia w załatwianiu wizy!
[quote name="Piotr"]Rodziny widza skad mamy referencje mam na to dowod.Mianowicie moj pierwszy match niedoszla hostka napisala e-mail do obecnej hostki nie podawalem kontaktu i wszystko wiedziala wiec widza referencje,a ja tylko nazwisko rodziny nic wiecej w tym IE.Mialo cos sie zmienic od kwietnia,ale nie mialem rodziny w roomie w kwietniu wiec nie wiem.[/quote]
Chodzi mi o to, że przed tym jak klikną magiczny guzik, że chcą nas poznać bardziej to do referencji nie mają dostępu.
[quote name="Piotr"]Zdjecia z niemowlakiem fajne,ale trzeba miec tez takie doswiadczenie i referencje under 2.Dziecko mozna by znalezci zrobic zdjecia,ale nie ma sensu jesli nie ma sie doswiadczenia under 2.Ja mam 2-15 doswiadczenie.Moze rafcioo28 ma takie doswiadczenie.Mimo wszystko damy rade i wyjedziemy czuje to w kosciach Przed data wyjazdu bede mial 4000godz doswiadczenia wiec nawet nie zakladam ze sie nie uda.[/quote]
Nic nie szkodzi jak masz takiego malucha w rodzinie i sobie z nim zdjęcie pstrykniesz. Podpisujesz ładnie, że to np. Twój kuzyn i wszyscy wiedzą, że to nie jest dziecko, którym się jako opiekun zajmowałeś, a taka fota na pierwszy moment może zrobić dobre wrażenie i zachęcić.
@ Piotr, raczej staram się być miła, ale w każdym wątku i prawie każdym poście wypisujesz, że masz zajebiste doświadczenie. Jeżeli chcesz zrobić na kimś wrażenie to na pewno zrobiłeś za pierwszym razem a teraz to już niesmczne. Może tylko ja mam takie wrażenie, ale jednak nie będę się powstrzymywać, żeby je wypowiedzieć. -
Re: Lipiec- USA
angelaa > 09-04-2012, 12:58
[quote name="Piotr"]
[quote name="agniesia"]Rodzinki na początku tak naprawdę niczego nie widzą, więc mogą ocenić czy chcą kogoś poznać bardziej tylko po zdjęciach. Myślę, że od nich dużo zależy. Z filmikiem to różnie bywa. Moja rodzinka obejrzała go pierwszy raz przed naszą drugą rozmową na skypie, więc tak naprawdę nawet w minimum ich nie zachęcił, bo go po prostu nie widzieli. Rodzinki nie wiedzą też skąd mamy referencje a wyświetla im się tylko liczba godzin, która nie zawsze świadczy o super doświadczeniu. Dlatego niestety, biorąc pod uwagę że jesteście male au pair to macie małe zainteresowanie i mniejsze szanse, bo ludzie na początku kierują się po prostu stereotypami[/quote]
Rodziny widza skad mamy referencje mam na to dowod.Mianowicie moj pierwszy match niedoszla hostka napisala e-mail do obecnej hostki nie podawalem kontaktu i wszystko wiedziala wiec widza referencje,a ja tylko nazwisko rodziny nic wiecej w tym IE.Mialo cos sie zmienic od kwietnia,ale nie mialem rodziny w roomie w kwietniu wiec nie wiem.Chyba musze byc barjdziej flexible i nie wybrzydzac z rodzinami bo pozostanie mi bycie au-pair w Europie lub Chiny,a chce USA na obecna chwile.Bede flexible,ale musi to byc east coast,nie chec Californii lub Florydy,jesli bym chcial miec cieply klimat znalazl bym rodzine na Ibizie gdzie sa rodziny anglojezyczne i rewelacyjni DJeje w klubachwiec wolny czas mozna lepiej spedzic niz w Californi dla mnie USA to tylko East Coast,ale musze byc flexble :twisted:
Zdjecia z niemowlakiem fajne,ale trzeba miec tez takie doswiadczenie i referencje under 2.Dziecko mozna by znalezci zrobic zdjecia,ale nie ma sensu jesli nie ma sie doswiadczenia under 2.Ja mam 2-15 doswiadczenie.Moze rafcioo28 ma takie doswiadczenie.Mimo wszystko damy rade i wyjedziemy czuje to w kosciach Przed data wyjazdu bede mial 4000godz doswiadczenia wiec nawet nie zakladam ze sie nie uda.[/quote]
jesteś tylko w IE czy w APC też? -
Re: Lipiec- USA
Piotr > 09-04-2012, 13:50
APC mnie nie zaakceptowalmialem referencje wszystko wypelnilem, juz room uzupelnialem,a oni mnie nie zaakceptowali i jestem tylko w IE.Powod problemy zdrowotne.Jestem au-apir w UK wrocielm do Polski na tydzien po referencje itp przez okres tygodnia byem 4 razy u lekarza po referencje zeby opisali wszystko bo APC tak chcieli.Moglem pojsc gdzies prywatnie i by bylo pozamiatane,napisali by ze jestem zdrowy.Tym bardziej ze moja choroba pozwala mi czynnie uprawiac boks jak rowniez byc au-pair w UK.Oni placa za ubezpieczenie znaczy rodzina i APC sie nie zgodzili.Jesli by sie zgodzili to bym byl tylko w APC,Gawo mnie poinformowalo ze APC moze sie nie zgodzic jak zobaczyli referencje od lekarza i w jeden dzien musialem zebrac wszystko do IE i zero spedzenia czasu z rodzina tylko zalatwianie USA,jeszcze moze sie nie udac.Gawo do mnie dzwolilo jak bylem w polsce i mowili ze moge aplikowac do IE bo APC raczej mnie nie zaakceptuje,a to byl czwartek czyli nie mialem za wiele czasu bo w Niedziele wracalem do Anglii,a muscialem referencje zebrac z przedszkola jest otwarte pn-pt.i lekarz.Duzo by pisac zeby mialo to sens.Nie wiedzialem ze moge byc w APC i IE.
Kazdy ma rozne przygody z tym wszyskim,jak mial bym bloga byl by ciekawy,ale wole ten stres to wszystko dla siebie zostawic.O tyle mam dobrze ze pojde na trening poboksuje moze jakis sparing i stres ucieknie,bardzo pomocne na odregowanie stresu. -
Re: Lipiec- USA
Alexandraa > 09-04-2012, 18:34
[quote name="agniesia"]Teraz czekam na akceptację biura i później zabieram się za przygotwanie tych wszystkich papierków. A z wizą umówię się jakoś w maju chybe. Muszę trafić z terminem jakoś pomiędzy maturami. Będzie śmiesznie jak sobie skocze do Warszawki a na następny dzień maturaMiłych mini wakacji w Londynie i powodzenia w załatwianiu wizy! :.[/quote]
DziękiCzyli spotkanie wizowe tez masz w Ambasadzie w Warszawie?Moze sie akurat spotkamy tam? -
Re: Lipiec- USA
agniesia > 09-04-2012, 20:17
Tak, do Wawy po wizę będę jechała. Może się spotkamyA kiedy Ty chcesz sie umówić? -
Re: Lipiec- USA
izzieem > 09-04-2012, 20:30
Boston odpisał mi właśnie, że zmienili mój wylot na Berlin. Jakby kogoś to -
Re: Lipiec- USA
agniesia > 09-04-2012, 23:00
Czyli się daA ja to jeszcze raz przemyślałam i jednak zostaje przy Warszawie.