-
-
Re: Romanse i historie miłosne:)
aivie > 14-04-2011, 0:53
no ja sie w watku dlugo nie udzelalam. Pisalam gdzies tam na poczatku ze poznalam fajnego faceta. Nazwala bym to burzliwym zwiazkiemNo ale ciagnie sie juz 5 miesiac. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
sikorkaxx > 12-05-2011, 23:14
. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 13-05-2011, 0:05
Maja tez mam zawsze ten dylemat - przerwac to czy isc dalej ... "a walę to ide dalej trzeba zaszalaec, by miec co wspominac" ...wiec nie nastawiaj sie i jak cos to szalej ALE NIE MYSL o nim nawet w takich kategoriach ze bedziecie miec potem kontakt np.emailowy itp -na wypadek jakbys sie zakochala .... kurde no jestesmy mlode n ie mozemy sie ograniczac,ale z 2strony my dziewczyny z polski wierzymy w romantyczna milosc... :? a tu trzeba robic jak faceci... -
Re: Romanse i historie miłosne:)
KajaWroc > 13-05-2011, 0:06
ps. - ja zawsze brne w takie znajomosci a potem 3miesiace zaloby! :mrgreen: -
Re: Romanse i historie miłosne:)
juanita_90 > 14-05-2011, 12:49
ja bym Maju nie przerywała tego !!! Używaj życia , nawet jak to ma być tylko przygoda !! Jak się ktoś natrafi z kim dobrze się czujesz to czemu tego nie ciągnąć? Czemu nie cieszyć się z sms?? Ja bym nnie przerywała nic, trzeba brać to co się należy nie?A skąd wiesz czy on nie czuje tego samego?? -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Saiisuke > 15-05-2011, 11:55
A zdarzyło się którejś z Was wyjechać jak byłyście związane z kimś, kto został w Polsce? Dałyście radę na odległość czy może się posypało i znalazłyście kogoś nowego za granicą? -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Nathalie > 15-05-2011, 12:27
hym... ja powiedziałam mojemu, już byłemu, że wyjeżdzam, ale on nie odpuszcza. Nie chce wyjechać, znaleźć sobie kogoś na miejscu i sprawić, by on cierpiał. Wolę być sama, bo pan X to naprawdę fajny facet. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
anetaar > 15-05-2011, 13:52
Ja wyjechalam jako au pair zostawiajac swojego wtedy obecnego chlopaka (ale to byl tylko wakacyjny wyjazd) bylismy wtedy tylko 3 miesiace razem, a ja wyjechalam na 3 miesiace i jak wrocilam dalej bylismy razem. To,ze on zostal w PL nie przeszkodzilo nam w utrzymaniu zwiazku. Dzwonilismy do siebie, rozmawialismy na gg. Ja spedzalam fajnie czas na wyjezdzie, ale i on tez nie siedzial w domu teskniac. Mysle,ze jak sie naprawde chce utrzymac zwiazek to nie ma z tym problemu. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Nathalie > 15-05-2011, 14:05
Ja jadę na rok i ostatnio też się nie układało... Kraje germańskie zniszczyły jeden mój związek i zapobiegawczo nie chce, by zniszczyło kolejny.. -
Re: Romanse i historie miłosne:)
Saiisuke > 15-05-2011, 18:50
Teraz jadę na 3 m-ce do Hiszpanii i tak się zastanawiam jak "mój" to zniesie. Jesteśmy razem pół roku, ale widujemy się codziennie. Trochę martwię się rozstaniem, ale nie chcę też rezygnować z wyjazdu. Od czasu do czasu nawet żartujemy o przystojnych Hiszpanach
Tylko niepokój jest, bo z moim eks byłam 1,5 roku, wyjechałam na miesiąc do Anglii i zaraz po moim powrocie się rozstaliśmy.
[quote name="Nathalie"]Kraje germańskie zniszczyły jeden mój związek i zapobiegawczo nie chce, by zniszczyło kolejny..[/quote]Może poznasz jakiegoś przystojnego Germanina xD i bardziej Ci się poszczęści. Trzymam kciuki!