-
-
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
Metallinka > 23-07-2010, 20:38
Co do mamusi-ZAPOMNIJ, że Ci da spokój. Moja mi spokoju nie daje i marudzi żebym szukała pracy,. K***a, jestem tu niecały miesiąc! -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 05-08-2010, 16:18
W tym czasie wrocilam z Galway, zdjecia na FB, prawie spotkalysmy sie z Mloda, poznalam kolejny kawalek rodziny hosta i wrocilismy. We wt przyleciala do mnie z Cardiff przyjaciolka, mialam ja az 2 noce ;( dzis pojechala. Ryczalam jak mala dziewczynka, masakra. Do tego stracilam glos, ale to nic nowego, jak sie z nikim prawie nie gada tutaj, a nagle prawie 24h/dobre nadajesz po polsku to tak sie dziejeSpedzilysmy milo czas, wydajac pieniadze Do tego jestem przeziebiona, nie mam glosu, zmeczona, nie wyspana a jutro jedziemy na wakacje nad morze na pewno bede zdrowa Zostalo mi 6 pieprzonych tygodni do konca, bez 2 dni. Teraz skupmy sie na oszczedzaniu i pomysle na spakowaniu tych wszystkich rzeczy, ktore kupilam, a jest ich niby malo, ale objetosciowo duze, nie wiem jak ja to zrobie -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
mloda > 05-08-2010, 17:50
No niestety nie udalo sie spotkacAle ciesze sie, ze nie pojechalam bo umieram w ten dzien!
Co takiego kupilas? Pochwal sie?
Ja tez juz bilet kupilam, ale wracam 24 dzien przed szkola -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
Yoanna > 05-08-2010, 21:14
ojjj rodzice juz tacy sa, ze lubia sie wtracac i chca wiedziec wszystko. co do FB to ja bym nie zaakceptowala zaproszenia. nie widze powodu zeby miec rodzicow tam. i jakas prywatnosc musi bycwatpie zeby mama dala ci spokoj bo moja przez te wszystkie lata sie nie zmienila, ale idzie z tym zyc :wink:
i nie przejmuj sie juz teraz za co bedziesz zyc na drugim roku studiow. jakos dasz rade, jakas prace na weekendy znajdziesz czy cos. zebym ja sie tak wszystkim przejmowala to pewnie w ogole bym tutaj na studia nie poszla a jakos poszlam i je skonczylam i dalam rade finansowo mimo ze liczyc moglam tylko i wylacznie na siebie. wiec dlaczego ty mialabys sobie nie dac rady? mowisz, ze wyjazd dal ci pewnosc siebie, mam nadzieje ze te 5tygodni ktore pozostaly dadza ci jej jeszcze wiecej i wrocisz do pl zadowolona, usmiechnieta i gotowa do walki -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 15-08-2010, 16:12
Postanowilam, miesiac przed wyjazdem do domu, zrobic probne pakowanie i o dziwo!! spakowalam sie! dziewczyny, to jest chyba jakis cud swiata, mam jeszcze luzywiec zabiore dokladnie wszystko, bo poczatkowo chcialam zostawic kosmetyki i kilka ciuchow, ktorych w sumie nie nosze ale jestem szczesliwa -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 15-08-2010, 22:47
Jutro moja hostka zacznie szukac nowej operki na au pair world, takze jak ktoras jest zainteresowana to podesle Wam numer konta i mozecie aplikowac -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 22-08-2010, 15:38
Hostka szuka operki, ale jakos bez entuzjazmu i sie nie spieszy, ja kupilam walizke na podreczny. Po 3 miesiacach spedzonych w ich domu, zdolalam zjednac sobie najkaprysniejsza z siostr - rysunkami zwierzakow na chodniku za domem. Juz wiem, ze bede za nimi tesknic. Za 'tuturutu Dora' ;' Rota! I want different Dora'; 'Moooooooooooooooooomey' itd. Az sama sie dziwie , ze to mowie.
Poza tym sprawy sie troche zmienily swoj bieg, moze to przez koniec wakacji? W kazdym razie gdyby nie studia, nie mialabym po co wracac do Polski.
Marzyl mi sie jeszcze wyjazd do Limmerick i Dublin, ale ze wzgledow finansowych chyba nie pojade. Zostalo mi 23 dni i jakies 35€ - reszte jednak chcialabym odlozyc. A zaoszczedzilam niemalo, ale tez nie tak duzo jak chcialam, w kazdym razie na mieszkanie na caly rok wystaczy. Powinno. Chyba, ze wszystkie sprawy, ktore do tej pory 'szly jak po masle' nagle beda szly po bezkresnych sniegach Alaski. -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
melissa > 24-08-2010, 17:11
. -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
dosiunia > 24-08-2010, 18:02
placa mi 100€ za tydzien, kilka razy dostalam bonusa, ale w sumie za to kupilam bilet na samolot do domu. Troche mnie to irytuje, bo niby sobie mnie tak cenia i tak mnie chwali, ze jestem dobra au pair, przed znajomymi itd, mowi, ze szkoda, ze nie moge zostac dluzej itd, a co im robi te 10-20€ wiecej ; / jak zobaczylam dzis jego rachunki za tego pieprzonego golfa, w ktorego sobe gra, gdy ja siedze z dziecmi, to sorry. gr.. przepraszam Was, poirytowalam sie. -
Re: Irlandia przywitala dosiunie...
mloda > 24-08-2010, 18:44
Dosunia 35 na Dublin nie wystarczy ale na Limercik takzreszta napisalam ci pw..
Co do tego golfa- nie stresuj sie, bo nie wartwo. Oni maja inne podejscie do zycia. Niby 20-25 wiecej, ale skoro sie tak umowiliscie, to tak jest i nie mozesz oczekiwac, ze nagle zmienia zdanie, bo jests ok. To tak niestety nie dziala.... A kasa na mieszkanie sie nie martw na zapas!!!