• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Coś trzeba zmienić :)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Coś trzeba zmienić :)
       
  • Coś trzeba zmienić :)
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    monita > 27-08-2009, 23:51

    Ola ta rodzina co mnie wybrała też na początku zniknęła mi z profilu,ale później dostałam inf, że są zainteresowani, tylko, że ja jestem w CC.
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    monita > 27-08-2009, 23:55

    tym bardziej, że dogadałaś się już z rodzinką nawet na datę przylotu, więc to dziwne trochę.
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    cailet > 28-08-2009, 0:43

    Mi z aupair room też zniknęli po dwóch dniach, ale jestem u nich.
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    aaleeksaandraa > 31-08-2009, 20:44

    Wszystko ustalone.

    19 października wylatuję Mój rok spędzę w Seattle

    Nie jest to CA, ale rodzinka wydawała się OK. Mam nadzieję, że tacy też będą w realu.

    Zostało mi równe 7 tygodni... Mało trochę
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    arven86 > 31-08-2009, 23:16

    trzymam kciuki, oby sie ulozylo wciaz czekam na maila od Noah, ostatnio napisal ze pojdzie sie rozejrzec i da znac, jak napisze to Ci przekaze

    rok w Seattle bedzie czadowy!
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    monita > 01-09-2009, 0:36

    oj no to powodzenia Ola i fajnie, że jedziesz do rodzinki która Ci odpowiada...Meksyk czeka...
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    ell > 01-09-2009, 8:42

    Świetnie! Już nie musisz się martwić o poszukiwania. Teraz już tylko głupie myśli przed wylotem, które miała każda z nas typu: "a jak sobie nie poradzę?", "a jak się nie dogadam z dziećmi/hostami?", no i to standardowe: "aaa! czy ja zgłupiałam, po co mi to, lepiej zostać w domu może". Hihi... A później już tylko wylot i najfajniejsza przygoda w Twoim życiu
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    aaleeksaandraa > 09-09-2009, 17:59

    Starsznie długo mnie nie było, bo wpadłam w wir imprez ( wiedziałam, że jak będe miała za dużo wolnego czasu to zacznę się szlajać po Polsce )



    Ale czas wrócić do rzeczywistości:

    w poniedziałek na 8.30 mam spotkanie w ambasadzie

    Musze powypełniac wnioski zrobić przelewy... I niby wiem, ze au pairki nie dostają odmów, to się boję...

    Jest takie ziarnko niepokoju we mnie, że coś może się spieprzyć...

    I to w tym prawie ostatnim momencie...



    Zobaczymy
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    monita > 09-09-2009, 19:46

    Ola nie przejmuj się ja w konsulacie w Krakowie byłam w poprzedni czwartek czyli tylko troche ponad tydzień przed potencjalnym wylotem i bałam sie jak cholera bo mnie zawsze takie urzędowe sytuacje jakos tak stresują tak się trzęsłam z zimna bo klimatyzacja była na maxa włączona,że nie mogłam ręki ustawić do skanowania odcisków sama sie z siebie śmiałam, ale poza czekaniem i przyjmowaniem petentów na ulicy było całkiem znośnie, Ja w Krakowie miałam cala rozmowę po angielsku, z tym, że takie pytania, że nawet jak ktoś zna tylko podstawy podstaw to i tak będzie ok:] generalnie nasiałam paniki wśród znajomych zupełnie nie potrzebnie, ale musiałam się sama na własnej skórze przekonać, że to nic strasznego. Powodzenia
  • Re: Coś trzeba zmienić :)

    aaleeksaandraa > 09-09-2009, 20:02

    Z jakim biurem jechałaś?

    Bo mi babka na infolinii mówiła cos o jakiejś jeszcze dopłacie 35 zł albo $ nie pamiętam. W piątek jadę do biura w Gdyni to się dopytam.



    Napisze maila do moich hostów, bo w ogóle się nie kontaktujemy... Aż tak głupio...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia