• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

marzenia - aupair rowniez moze spelniac

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
       
  • marzenia - aupair rowniez moze spelniac
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    edyta_s > 16-08-2007, 15:31

    No malo ciekawie Ci sie zrobilo, niestety nie uda mi sie raczej juz z Toba spotkac. Za pare dni znowu jade, gdzies w okolice Hamburga, ale i tak nie mam jak sie z Toba zobaczyc. Chyba ze wpadniesz;P

    Adam ma racje, odwagi by sie troche przydalo.
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Gość > 16-08-2007, 18:15

    Jeszcze tylko 2 tygodnie, wiec spoko, dziecko wytrzyma
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 16-08-2007, 18:23

    Wytrzymam... I will survive

    Loj wlasnie wpadli A wiecie..o 15 stwierdzilam ze wypadaloby cos zrobic w tym domu bo syf niesamowity..i zaczelam sprzatac, juz wkladalam moja scierke do szafki patrze przez okno..ich samochod...a ja akurat skonczylam jako takie ogarnianie



    tylko schody do domu brudne, bo padalo...



    a teraz mi dziwnie bo nie wiem co powinnam zrobic, juz sie z nimi przywitalam, zapytalam jak bylo, powiedzialam o kuchence, o tym ze jest ok, co robilam...

    teraz nie wiem, rozpakowuja sie...

    dziwnie mi
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 16-08-2007, 21:22

    Musze sie wyzalic.

    Na dzien dobry hostka powiedziala mi i to wcale nie could you please...ale oznajmila mi ze smierdzi w lodowce i tu mam rekawiczki i essig i mam umyc, a ona jedzie odwiezc kuzyna na autobus.

    Tak wiec wylaczylam komputer i zachcialo mi sie plakac..Mylam i plakalam. Potem nie wiedzialam, co mam robic, zauwazylam ze psy chca wyjsc, a jak z nimi nie wyjde to znow powie, ze cos...

    wiec w sumie nawet z checia poszlam... w moje ulubione miejsce, to nic ze mokre. Siadlam na pienku, na takiej gorze, z ktorej mam wspanialy widok na morze i cale miasteczko. Przeczekalam troche i wrocilam. W tym samym czasie wrocili moi hosci. Ja poszlam po trawe do ogrodu dla swinki, dalam jej i chcialam umyc rece, weszlam wiec nie pukajac do wc a tu patrze hostka...i co robi...sprawdza kibel czy jest dobrze wyczyszczony! 8O

    Zrobilo mi sie tak strasznie przykro, umylam rece zostawiajac nieco trawy w umywalce - i tak to bede jutro myc, a patrze, ona spukuje...ok nie wnikam, weszlam do mojego pokoju i sie rozryczalam. Nie wiedzialam, co mam robic, co moge, czy moge gdzies wyjsc...Polezalam chwile na lozu, wzielam pieniadze,ktore zostaly mi za jedzenie i oddalam je hostce. Ona na to, ze malo wydalam, powiedzialam, ze musialam jesc z mikrofali, bo nie wiedzialam co sie stalo z kuchenka na co ona odrzekla ze slyszala, jej siostra mowila(dzwonila do mnie w sobote jakos)ze u Karoliny wszystko ok, ale kuchenka sie popsula. Hostka dodala ze powiedziala mezowi, ze coz..musimy kupic nowa, na co on odrzekl ze pewnie nie umiem odblokowac..

    i nawet nie raczyli do mnie zadzwonic by mi o tym powiedziec .

    Potem hostka zapytala sie mnie jak moja siostra, odpowiedzialam ze dobrze, no i laskawie powiedziala mi, ze w niedziele jedziemy do szwecji.Pierwsza noc u nich w domu w szwecji a potem stockholm

    jedna dobra wiadomosc

    Mam nadzieje, ze z nimi wytrzymam.



    A tak poza tym jak w sobote dzwonila do mnie siostra hostki, powiedziala mi, ze Amelie do niej dzwonila spytac sie jak sie dom ma, bo deszcz byl straszny,zeby do mnie zadzwonila.

    Teraz od hostki dowiedzialam sie, ze to jej siostra do niej zadzwonila, mowiac ze deszcz bardzo padal i ze do mnie zadzwonila sie spytac.

    kto tu klamie .
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 16-08-2007, 21:23

    a i jeszcze pieniadze za jedzenie, ktorego nie kupowalam duzo ( mialam 70euro wydalam 24) wsadzila do kieszeni :roll:



    jestem glupia
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    idril > 16-08-2007, 23:01

    Kierlaj jaka su ka z tej twojej hostki! 8O

    no nie wytrzymam! :evil:

    podziwiam Cie dziewczyno ze jeszcze sie jakos trzymasz!

    milo mysle i pozdrawiam!

    :*
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Ninka Jones > 17-08-2007, 1:38

    Julka ja nie chce nic mowic, ale byla Edyta, bylam ja, teraz Karolina, jeszcze Twoja hostka jest normalna... oby taka zostala...

    Karolina mnie tez czasem szlag trafia, jesli chodzi o sprzatanie. Raz mi powiedziala ze lazienka nie wyglada na umyta... wiem jak to boli.

    Dasz rade, ja tez dam. Juz niewiele nam zostalo.
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    adam > 17-08-2007, 9:09

    Napisalas juz wprawdzie "jestem glupia" wiec milosciwie nie bede tego Ci teraz powtarzal. Zapytam jednak obcesowo: PO CO oddawalas hostce te pieniadze? Przeciez nie poznalaby (nawet grzebiac w Twoich rzeczach) czy to Twoje czy to jej reszty z 70 Euro. Wybacz, ale naprawde cisnie sie tu na usta (= ekran) przyslowie: Jak sobie poscielisz - tak sie wyspisz... Hostka Cie nie szanuje i jezdzi po Tobie jak po lysej kobyle, bo jej na to pozwalasz. PO PROSTU! Dziewczyno, wez sie za siebie i za te wsciekla chamska babe!!!
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Gość > 17-08-2007, 9:37

    A wiec jednak przyjedziecie. Karola, az tak szczerym to nie trzeba byc, szkoda z tymi pieniedzmi... Chociaz ja pamietam jak z moimi pierwszymi sie rozliczalam co do centa, az sie ze mnie hostka smiala, ale oni byli najlepszymi hostami pod sloncem. Tak ze az sie chcialo. Z tymi, ktorzy do Twoich byli podobni, w Szwecji, juz sie tak nie cackalam. A co, nalezy sie.



    Fajnie z ta Szwecja. Bedziecie w Sztokholmie kiedy? Bo ja mam poniedzialek wolny i srode tez. We wtorek niestety pracuje, ale koncze wczesnie (przed 15.00), wiec Dawajcie znac.
  • Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac

    Kierlajn > 17-08-2007, 18:15

    po 1. Ona kazala mi sie rozliczyc, kazala pokazac paragon, wiec wyjscia nie bylo .



    Dobrze, ze ta Szwecja... potem przyjedzie Nadine, Rabea - ich srednia corka, z ktora swoja droga mam kontakt mailowy i kiedy jej pisalam ze jestem sama, odpisala mi, ze przeciez moge wziac psy i z nimi sie przejsc a i zaby sa w oczku ;] i dopisala, ze jak wroci to bedziemy gdzies chodzic...takze mysle ze teraz tylko moze byc lepiej

    szczegolnie po dzisiejszym

    Koniec obijania

    jestem zmeczona



    a jeszcze hostka mi powiedziala, ze inne operki musza pracowac 8h, ale ona to uwaza, ze za duzo i 5h starczy (jaka ona dobra)

    Tylko jakos mysle ze te aupairki nie sprzataja calego domu przez 8h, nie lataja po ogrodzie z kosiarka.



    Burza. Znowu pada.



    Dodala rowniez, ze latwiej jest operkom ktore sa rok czy pol roku(wiem o tym) i jej corka Rabea ktora jest w Kolorado teraz u rodziny ich bylej operki jej angielski jest perfekt i jak nie zna slowa to moze je wyjasnic (tia jakbym ja nie umiala- skad moze wiedziec jaki jest moj jezyk jak ze mna praktycznie nie rozmawia, poza tym jak Rabea wychowala sie od malego wsrod operek, sluchala angielskiego, nie dziwne ze jest perfekt, a w ogole pisze z nia maile i niestety w tej kwesti z hostka sie nie zgodze)

    Rodzina nawet nie dala mi szansy mowic po niemiecku - wiem, moja wina



    Duzo jets mojej winy, Adam ma racje, ale kurcze co ja poradze ze mam debilny charakter :/

    ala Matka Teresa
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia