-
-
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
(-:MARZENA:-) > 17-06-2006, 22:46
can't wait! -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 17-06-2006, 22:50
[quote name="Pigwa"]tak jest szefie :twisted:[/quote]
haha to mi sie podoba :lol:
no to zegnam was juz, ide spac, bo wczesnie musze wstac.... -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Asienka > 19-06-2006, 11:11
Asia, potrzebuje Twojego nr kom or sth -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
(-:MARZENA:-) > 27-06-2006, 11:51
Yoanna co ty masz z telefonem...nie moge wysylac smsow do ciebie nie mam pojecia why....do innych dochodza....w kazdym razie mam nadzieje ze to przeczytasz....troche mi Leslie plany pomieszala bo mam sobote cala rozpierniczona :/ tzn musze sprzatac do poludnia...pozniej popoludnie mam wolne a wieczorem babysitting wiec nie ma szans ze sie wyrwe gdzies poza Radlett :? niedziele mam cala wolna wiec sie wtedy spotykamy czy tego chcesz czy niemam jeszcze wolny caly piatek....ale co ja z nim zrobie sama :roll: musze dzis o rower spytac to moze nawiedze Michaele (au pair ze Slowacji) bo mieszka tylko jakies 2 mile ode mnie...to by bylo na tyle...wyslij mi jakos mailem twoj nr telefonu (domowy do hostow) -to sie ugadamy....bo z netem to u mnie tak srednio...w domu leslie go non stop okupuje :? wiec z bibliotekowego korzystam :? :? :? -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 28-06-2006, 22:48
przeciez\ dochodza bez problemuhhe wiem, ze to pisalas wczesniej
jejku pare dni temu bylam w kafejce, napisalam dlugiego posta i niesttey cos z forum bylo ze juz nic sie nie otwieralo.ehh...
wiec jestem tu juz poltora tygodnia w londynie na balham. pierwszy tydzien pracowalam z niemka, dorothee, w ta sobote juz pojechala. no i dobrze heheh. przynajmniej moglam sie wprowadzic do wlasciwego pokoju a nie w goscinnym
hosci moi to rebecca i phil. a dzieciaczki albie (18 miesiecy), kit (4 lata), phoebe (6) i harry (8). dzieci troche dzikie, ale smieszne bardzo. mamy fun
pracy troche jest, ale to bylo wiadome. zreszta chyba i tak mniej niz w sheffield.
w niedziele bylam na miescie, spotkalam sie z justyna - kol z klasy, ktora tez tu jest operka, od dwoch tygfajnie bylo, wysmialysmy sie, narobilysmy lipy heheh. poniedzialek tez fajny, wieczorem spotkanko z kumplem, super czas, w sumie wyszlo ze byl london by night heheh bo przed polnoca wrocilam no a potem z rana oczywiscie wstawac mi sie nie chcialo, ale warto bylo. teraz to tez na weekend czekam, w niedziele z marzena sie widze, ciesze sie bardzo wczoraj dzwonilam do niej do radlett to pierwszy raz w zyciu gadalysmy tak przez tel, kurcze fajnie, znamy sie tyle czasu i w koncu bedziemy mogly sie spotkac.
asienka moze tez bedzie, ale nie wiem, nie odpisuje na smski jak na razie, aska co sie dzieje? a ty pigwa co porabiasz, kiedy dokladnie przyjezdzasz?#
no nie wiem co tu jeszcze napisac, londyn fantastyczny, lubie ten klimat,m taka fajna atmosfera tu jest...
pozdrowka dla was wszystkich papap -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
bUka > 29-06-2006, 0:10
o dżoana...fajnie z etam u ciebei wszystko okej zycze powodzenia i czestszego dostepu do neta paps -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Asienka > 29-06-2006, 11:16
No mowilam, ze mi cos z komorka sie dzieje i nie moge ci odpisac na smsa :evil:
ja w niedziele moge przyjechac, wysle ci na priva moj nr domowy tu to zadzwon, albo ty mi daj nr domowy sowj to ja zadzwonie i sie zgadamy. bo ja musze dokladnie wiedziec co i jak
a pigwa tez ma byc w londynie juz 2 lipca czyli akurat chyba to niedziela jest, no ale nie wiem jak to z nia -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Yoanna > 29-06-2006, 12:48
dzieki aska za tel, jak bede sama w domu to postaram sie zadzwonic, wstepnie jest tak, ze niedziela o 10 na stacji kings cross/ st pancras
ale dzis sliczna pogoda, slonce grzeje niezlewcale ten londyn taki deszczowy nie jest heheh. jeszcze tylko dzisiaj, jutro i weekend! nie moge sie juz doczekac.
dzis kit ponad pol godziny zastanawial sie w czym ma isc do przedszkola. w koncu sie ubral, schodzi, patrze jaki trendy hehehe. a jego koledzy sie pytali czemu przyszedl w pizamieale to nie byla pizama heheh.
no a teraz siedze w kafejce na tooting, oczywiscie dwa kompy dalej polak jakis, ostatnio tu bylam to tuz obok mnie jakis siedzial, pelno tu polakow wszedzie. w mc donaldzie bylam z justyna to obok nas tez polki... 15 min od domu mam polski kosciol, polski sklep, badziewiasty polski klub.. heheh wiec jak by mi sie polskosci zachcialo to nie ma problemu -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Asienka > 29-06-2006, 15:56
Yoanna bo ty z balhamu masz czarna linie metra jak widze, wiec moze wiesz jak ona jezdzi. Bo ja jak ostatnio bylam chcialam sobie z Waterloo, tam gdzie przyjezdzam, pojechac sobie ta northern a tu nie dzialala czy cos akurat. To bylo tylko tak raz czy cos sie z nia dzieje?
10 na king's cross - ok - ale jak sie znjadziemy? jakis punkt trzeba wyznaczyc -
Re: Yoanna - dogonić marzenia...
Paula > 29-06-2006, 23:43
Northern Line od jakiegos czasu nie dziala na tej tzw. galezi "Charing Cross branch" czyli przez Waterloo, ale to tylko w weekendy, w tygodniu wszystko spoko jezdzi-a przynajmniej powinno
A Balham i Tooting Broadway to takie polskie dzielnice w Londynie, od nich tylko chyba Hammersmith jest lepsze...