-
-
Re: Czekam i czekam i... nic :(
agulka > 10-01-2006, 18:46
ofert zawsze masz kilka. no chyba, ze zaakceptujesz pierwsza.. i juz dalej nie szukasz. przed biurem sie absolutnie tlumaczyc nie musisz :!:
odnosnie czekania.. nie jestem pewna..ale mam takie wrazenie, ze jesli chodzi o wlochy, czy tez inne mniej popularne kraje..czeka sie troszke dluzej. cierpliwosci i dobrego wyboru -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
agarete > 10-01-2006, 18:58
Dzieki za odpowiedz:-) A czy istnieje taka mozliwosc ze W OGOLE nie dostane zadnej oferty :-( ? -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
agulka > 10-01-2006, 19:06
zdarzaja sie skrajne przypadki... ale bardzo rzadko. mysle, ze bedzie ok. wlochy to nie az tak zapomniany kraj..tam tez operki potrzebne
a mozesz mi napisac jakie biuro? na pw. -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
(-:MARZENA:-) > 10-01-2006, 19:29
ehh...czekanie jest okropne, ale zawsze mozna zaczac dzialac samemu- przynajmniej jakies emocje sa w miedzyczasie :lol:
oto fragmencik wczorajszego maila od mojej bylej hostki: ...If it does not work out and you decide not to go, you are more than welcome to come back this summer or any time to our home,...
hehe tak wiec w najgorszym wypadku moge skorzystac- jedno jest pewne- w domu na tych wakacjach nie zamierzam siedziec :twisted:
co do mojej Spain to w przyszlym tygodniu juz wsio bede pewna na 100% ale jak na razie to all jest na dobrej drodze!
eh... po pierwszej rozmowie telefonicznej z moimi teraz juz bylymi hostami wiedzialam ze musze tam pojechac i ich poznac i ze nie bedzie tak zle- I MOJ INSTYNKT MNIE NIE ZAWIODL, eh po rozmowie z Hiszpania czuje to samo-tzn ze TO JEST WLASNIE TO- eh to musi sie udac, po prostu musi.... -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
agarete > 10-01-2006, 19:38
Ja tez MUSZE jechac....umieram z tesknoty za moimi Wlochami ktorych zostawilam w Rzymie...nie byla to host family ale host organization :-) niewazne-wazne ze mam tam kogos na kogo wiem ze juz teraz moge liczyc, ale nie chce im sie narzucac i wymyslilam Au pair zeby byc blisko nich a przy okazji poznac nowych ludzi i nabrac jakichs nowych ciekawych doswiadczen :-) UDA SIE NAM!!! MUSI!!! -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
agulka > 10-01-2006, 19:40
pewnie ze sie udapowodzenia zycze -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
(-:MARZENA:-) > 10-01-2006, 19:45
uda sie- po prostu nie ma innej opcji -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
kasia120300 > 16-07-2006, 17:28
Czesc dziewczyny. Ja tez szukamrodzinki przez agencje. Teraz mam 2 inie wiena ktora sie zdecydowac. Najchetniej bym z kims o tym pogadala. Ale nikt nie chce sie domnie odzywac. Czytalam waszeposty i az sie boje ze ja nie znajderodzinki taka jaka bym chciala.A z skad moge szukac rodzinki z netu.Podajcie stronki i czekam na was na gg 9001327.pozdrawiam -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
maya > 17-07-2006, 9:34
Musisz mieć więcej cierpliwo?ci co do czekania na te rodziny.Ja też narazie czekam bo mi szukaj? kolejnej rodzinki bo już jedn? odrzuciłam,ale żeby nie czekać na cuda sama zaczęłam szukać jej przez neta i juz się odezwały do mnie 3rodzinki,tyle że musiałam odrzucić bo nie były z Californii i w każdej cos mi sie nie podobało :wink: ale wole wybrzydzać teraz niż poźniej tam na miejscu żałować że źle wybrałam.Pozdrawiam -
Re: Czekam i czekam i... nic :(
oliwka911gt > 18-07-2006, 3:16
agdzie jedziesz?? podaj wiecej informacji. z twojego postu malo sie mozna dowiedziec. pisz wiecej, bedziemy doradzac i wybrzydzac :wink: