-
-
Re: USA Październik 2012
panama > 12-08-2012, 15:44
Ja myślę, że fajniedzieci są w takim wieku, że łatwo zorganizować im aktywnie czas. Choć z drugiej strony zapytaj dokładnie ile godzin dziennie będziesz pracować, bo skoro host dad pracuję długo a host mom podróżuje, to może się zdarzyć, że to Ty będziesz głównie cały, cały czas zajmowała się dziećmi a to już nie jest fajne. -
Re: USA Październik 2012
paullin_a > 12-08-2012, 17:14
Dziewczyny co możecie powiedzieć o North Woodmere, New York i Richmond Hill, Georgia ?
Pozdrawiam -
Re: USA Październik 2012
blonde > 12-08-2012, 19:32
North Woodmere jest bardzo blisko NYC, więc nudzić się tam raczej nie będziesz... Richmond Hill z kolei z tego co mi mówi Google mapy, jest jakieś pół godziny od Savannah, a to jest spore miasto. Oba mają mniej więcej podobną odległość od oceanu i oba te miejsca są po wschodniej stronie Stanów. Tylko oczywiście Georgia to południe, więc cieplej dużo. To tyle co Ci mogę powiedzieć, z takiego czysto geograficznego punktu widzeniaNie byłam, więc więcej Ci o tych miejscach nie powiem
A powiedz coś więcej o tych rodzinach może? Jeśli chodzi o sama lokalizację, to ja wybrałabym Georgię bo po pierwsze jestem ciepłolubna a po drugie pałam miłościa wielką do południowych stanów więc byłoby to właśnie tak... ale żadnej takiej propozycji nie dostałam, więc jade pod NYC -
Re: USA Październik 2012
ankaaaa88 > 13-08-2012, 2:07
Hej
Przeglądam sobie to forum od niedawna i w końcu postanowiłam napisać, bo na mój profil też weszła jakaś rodzina Polaków z Seattle. Zastanawiam się czy to mogą być ci sami. Jeszcze się do mnie nie odezwali. Z profilu wyglądają ok ale po przeczytaniu waszych wpisów w sumie sama nie wiem co mam myśleć....
Piotr rozmawiałeś z nimi może? Jak było? Myślisz że w Seattle jest naprawdę aż tak kiepsko pod względem pogody? Kurcze ja bym wolała pojechać w jakieś ciepłe okolice, wiadomo... ale jak sie trafi fajna rodzinka to może jakoś przeżyję? :|
sylvia pisałaś że rozmawiałaś z tymi Polakami - jakie wrażenia, oprócz tego że zadawali głupie pytania? Z czego jeszcze cie maglowali? myślisz że nie warto sobie nimi zawracać głowy?
To jest pierwsza rodzinka która weszła na mój profil. Z jednej strony jestem bardzo podekscytowana i nie moge sie doczekać kiedy do mnie napiszą, a z drugiej strony mam mieszane uczucia...
Czy ktoś jeszcze z nimi rozmawiał?
Anka -
Re: USA Październik 2012
sylvia > 13-08-2012, 11:48
Ta rodzina Polaków z okolic Seattle jest dziwna..
Przede wszystkim w domu mówią tylko po polsku, z dziećmi też wymagają aby się porozumiewać po polsku, więc to zmniejsza szansę na obycie się z językiem angielskim.
Strasznie się interesowali co będę robić w wolnym czasie, co chcę zwiedzić, czy będę siedzieć z nimi w domu, czy nie wyjadę z tekstem "jestem po godzinach pracy" i wiele innych! Padlo tez pytanie" przekonaj mnie, że lubisz dzieci"- nagadałam się z 5 minut i ponoć odpowiedź nie była satysfakcjonujaca.
Poza tym wypytywali o zarobki i wyrazili swoje niezadowolenie, że 45h tygodniowo to za mało.
Szczerze mówiąc mi nie przypadli poprzez tą swoją mega wścibskość.
Jak zapytali co rodzina myśli o moim wyjeździe więc powiedziałam, że mnie wspierają, cieszą się, że spełniam swoje marzenia co facet skwitował, że brzmi to jakby chcieli się mnie pozbyć z domu.. :/
Ale jeśli się odezwą może spróbuj z nimi choć raz pogadać, a nuż Tobie przypadną do gustu. Każdy ma inne oczekiwania.
Z babką gadało się w miarę, uważaj na faceta, na początku zadaje głupie zagadki na inteligencję (typu ile to jest 2+2x2, czym się mieli mąkę.. pytał tez ile można jechać na polskiej autostradzie..)
Ja na pewno czekam na inną rodzinkę -
Re: USA Październik 2012
cien_wiatru > 13-08-2012, 11:52
O matko, mam wrażenie, że to tylko polacy potrafią takie coś wymyśleć, i przepraszam za wyrażenie, ale ten facet wydaje się takim typowym polskim gburem! MASAKRAAA! Szczerze Ci współczuje, że musiałaś przez to przechodzić!!
+ nigdy nie pojechałabym do stanów do polskiej rodziny tym bardziej, kiedy wymagają mówić po polsku, bo to się mija z celem tego programu!! większość z nas jedzie tam poznać kulture i nauczyć się języka, a to można osiągnać tylko poprzez codziennie rozmowy po angielsku! -
Re: USA Październik 2012
adziszkowa > 13-08-2012, 12:01
Własnie martwi mnie fakt, że hostka jest duzo poza domem. DO tego nie otworzyli mi jeszcze roomu w APC to prawda, że tam jest więcej rodzinek z Californii? Bo nie ukrywam, że marzy mi sie pomieszkać w innym klimacie. Co do polakow z Seattle to dzieki Bogu, ze sie nie odezwali, jezeli szukają au pair to nie guwernantka. A jezeli guwernantki to niech placą odpowiednio więcej. -
Re: USA Październik 2012
nana > 18-08-2012, 13:08
Nie wiem czy wszyscy mówimy o tej samej polskiej rodzince z Seattle, ale też miałam taką na koncie (mieszkają od 5 lat w stanach z dwójką chłopców). Ale tez im grzecznie odpisałam, że wyjazd do polskiej rodziny z wymogiem, że w domu i z dziecmi rozmawiamy po polsku mija się dla mnie z celem programu au pair.
Chyba na dobre muszę się przeniesc na pazdziernikowy watek, bo juz prawie koniec sierpnia a u mnie dalej nic. -
Re: USA Październik 2012
kallan0 > 18-08-2012, 14:17
Chyba mam obecnie na koncie tą rodzinkę z Seattle... Od środy są na profilu ale cisza. Nikt się nie odzywa. Też tak miałyście, czy do was w miarę szybko się odezwali? Mam nadzieje, że dlugo nie zabawią u mnie bo trochę mi się spieszy z wyjazdem a takie przesiadywanie na koncie średnio pomaga. Zaraz sie okaże, że połowa dziewczyn z forum ich miała. :roll: -
Re: USA Październik 2012
braxii000 > 18-08-2012, 14:51
do mnie odezwali się zaraz jak weszli na konto, rzeczywiście chyba wszyscy ich już mieli