-
-
Re: Au Pair 2013!
Nimell > 19-08-2012, 19:27
A ja uważam, że wyjazd na rok do USA, gdzie masz zapewnione jedzenie, mieszkanie, bilety i jeszcze dostajesz jakieś pieniądze to nawet 6 tysięcy to nie jest dużo. Jakby się chciało lecieć na turystycznej na 2 tygodnie to trzeba by mieć jakieś 10 tys. ;) no ja bym tyle zapłaciła aczkolwiek uważam, że to dużo i na pewno CC dałoby radę obniżyć koszty, ale kto w tych czasach to robi? Mają renomę to też się cenią. Myślę, że ceny trochę spadną jak ludzie dadzą szansę innym agencjom i CC dostanie w tyłek.. aczkolwiek wśród tylu chętnych na wyjazd osób zawsze znajdą się Ci co wyjadą za 6 tys. i Ci co wybiorą inne, tańsze agencje.. a to co nas czeka za oceanem to już tylko sam Bóg wie..albo i nie.. -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 19-08-2012, 19:34
Wydaje mi się, że jedyną różnicą może być właśnie ta renoma lub rozszerzone ubezpieczenie. Bo i w GAWO i w CC, APIA czy Prowork czy cokolwiek tam jeszcze jest koordynatorzy mogą być tak samo mili albo wredni (widziałam dużo negatywnych komentarzy na temat koordynatorów w CC), a czy zapłacisz więcej czy mniej wcale nie oznacza, że rodzinka będzie wspaniała i nie będziesz potrzebowała rematchu. Z początku sama byłam za CC, ale naczytałam się zdecydowanie za dużo złych opinii na temat tego, jak obchodzą się z au pairkami. -
Re: Au Pair 2013!
Blueberry91 > 19-08-2012, 19:45
madz,
Dziękuję za filmik, bardzo fajny i zazdroszczę ci tylu podróży
U mnie też wyjazd to pewnik, no takie 95% bo 5% zostawiam na nagłe sytuacje, jak właśnie choroba najbliższych czy koniec świata w grudniu tego roku
CC bierze 4 tysiące? Nie wiem ile bierze APiA za dodatkowe ubezpieczenie, ale normalnie program kosztuje u nich 1400, ja zakładam że na wszystko w sumie wydam nie więcej niż 2500. Ale macie racje, że to i tak mała cena za taki pobyt w USA. Normalnie sam przelot kosztuje około 4 tys w obie strony (z tego co ostatnio patrzałam) i jeszcze się tam jakoś utrzymaj przez ile, 2 tygodnie, miesiąc?
Haha, jak ja powiedziałam tacie że jadę do Ameryki jako Au Pair to usłyszałam, że:
-sprzedadzą mnie murzynom
-wyląduje na ulicy bo tam ciągle ktoś traci prace i wywalają ich z domów
-tam są same tłuściochy
-te wszystkie agencje tylko szukają naiwnych dziewczyn i zostawiają je tam
Za to mama uważa tylko, że tam nie ma co zwiedzać i też, że są same tłuściochy. Będę próbowała im jeszcze przemówić do rozumu i oby mi się to udało, bo jak nie to chyba nie pozwolą mi już tu wrócić.
agatt,
Witam również! -
Re: Au Pair 2013!
Nimell > 19-08-2012, 19:46
Naczytałaś.. właśnie tak to jest, że dużo dziewczyn się naczyta a tak na prawdę nie wie. Ja sama wyjeżdżam z CC, brałam pod uwagę też inne agencje, ale np. ubezpieczenie rozszerzone w APC różni się od ubezpieczenia rozszerzonego w CC i to nawet sporo. Też czytałam różne opinie i szczerze mówiąc chyba najlepszą rzeczą jaką może zrobić au pair jest nastawienie się rpzed wyjazdem, że w razie czego trzeba radzić sobie samemu.. zawsze lepiej jest być miło zaskoczonym niż się rozczarować..prawda jest taka, że rodziny płaca na prawdę dużo kasy za to, że będziemy u nich + nasze kieszonkowe i agencja zawsze stanie po ich stronie. Więc myślę, że to nie ma różnicy w jakiej jest się agencji jak jesteśmy już za oceanem. W sumie to chyba przed wyjazdem też nie ma znaczenia, ważne jest aby znaleźć porządnych ludzi u których będziemy mieszkać.. bo co z tego, ze babeczki z agencji będą super przemiłe jak host rodzina zrobi nam piekło z pobytu.. Miałam w planach gdybym nie znalazła rodziny do końca lipca złożyć też dokumenty do Interexchange i wtedy wyjeżdżałabym z tym biurem w którym znalazłabym odpowiadająca mi rodzinę. A że znalazłam ją 31 lipca w CC to jadę z nimi i szczerze to mam nadzieję, że nie będę musiała się zwracać do nich o pomoc z czymkolwiek przez cały rok i nie przekonam się jak to jest z tymi opiniami o nich.. ;] -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 19-08-2012, 19:50
Jasne, że to mała cena jak za pobyt w USA, nawet jeżeli pracujemy, bo wszystko jest legalne, zarabiamy, mamy zapewniony dach nad głową (dlaczego chciałam napisać pod głową? :p ), jedzenie, różnego rodzaju atrakcje (chociaż w większości same to sobie zapewniamy) i gdyby to była jedyna opcja, to zebrałabym te pieniądze pomimo wszystko.
Jednak dawno temu, dzięki temu forum, dziewczyny namówiły mnie na GAWO.
[quote name="Nimell"]co z tego, ze babeczki z agencji będą super przemiłe jak host rodzina zrobi nam piekło z pobytu[/quote]
Ale jeżeli będą miłe to przecież będą bardziej skore do pomocy, a przecież zdarza się, że chociaż ktoś ma taką pracę, gdzie powinien pomóc, a wcale nie pomaga, jeżeli wiecie co mam na myśli... zresztą wystarczy iść do banku, na pocztę czy gdziekolwiek - są różni ludzie.
Nimell - pomimo wszystko powodzenia! Na pewno wszystko będzie dobrze i to już tak blisko, pozazdrościć! -
Re: Au Pair 2013!
madz > 19-08-2012, 21:34
[quote name="paulaw"]I ty naprawdę chcesz wyjechać z CC? Takie sumy za wyjazd DO PRACY, dla mnie dużo jest z GAWO, gdzie wyjdzie z 1,5-2tys, a co dopiero za 6 tysięcy.[/quote]
No własnie teraz się nad tym zastanawiam mocno...
[quote name="Blueberry91"]CC bierze 4 tysiące? Nie wiem ile bierze APiA za dodatkowe ubezpieczenie, ale normalnie program kosztuje u nich 1400, ja zakładam że na wszystko w sumie wydam nie więcej niż 2500.[/quote]
CC też miało taką opłatę, w piątek się zmieniła na stronie wlasnie na 1990 nie wiadomo dlaczego.
Ja niestety z APiA nie będę mogą jechać bo nie honorują rekomendacji od rodziny.
I pojawia się teraz pytanie lecieć czy nie lecieć, bawić się w to czy nie... Brać rozszerzone ubezpieczenie czy nie brać...
[quote name="Nimell"] Naczytałaś.. właśnie tak to jest, że dużo dziewczyn się naczyta a tak na prawdę nie wie. Ja sama wyjeżdżam z CC, brałam pod uwagę też inne agencje, ale np. ubezpieczenie rozszerzone w APC różni się od ubezpieczenia rozszerzonego w CC i to nawet sporo.[/quote]
Mogłabyś mi napisać czym się różni? Bo nie mam jeszcze ulotki z APiA, a i z CC nie mam dokładnie rozpisanego ubezpieczenia. -
Re: Au Pair 2013!
Nimell > 19-08-2012, 22:29
[quote name="madz"]Mogłabyś mi napisać czym się różni? Bo nie mam jeszcze ulotki z APiA, a i z CC nie mam dokładnie rozpisanego ubezpieczenia.[/quote]
Pisałam o ubezpieczeniu w Au Pair Care a nie w APiA ;) w APiA i w CC to praktycznie to samo.
[quote name="paulaw"]Nimell - pomimo wszystko powodzenia! Na pewno wszystko będzie dobrze i to już tak blisko, pozazdrościć![/quote]
Dzisiaj dopadło mnie przerażenie związane z wyjazdem. Po prostu chciało mi się płakać, jakieś głupie myśli, że po co ja to robię itd..ale już mi lepiej. Szybko mi przechodzą takie myśli. Dzięki ;) -
Re: Au Pair 2013!
madz > 19-08-2012, 22:57
[quote name="Nimell"]
[quote name="madz"]Mogłabyś mi napisać czym się różni? Bo nie mam jeszcze ulotki z APiA, a i z CC nie mam dokładnie rozpisanego ubezpieczenia.[/quote]
Pisałam o ubezpieczeniu w Au Pair Care a nie w APiA ;) w APiA i w CC to praktycznie to samo.[/quote]
Oczywiście chodziło mi o APC a nie APiA :) -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 20-08-2012, 0:04
[quote name="madz"]Ja niestety z APiA nie będę mogą jechać bo nie honorują rekomendacji od rodziny.[/quote]
Być może teraz zostanę zakrzyczana przez inne dziewczyny, że gadam głupoty, albo że to co powiem jest złe itd. ale rekomendacje to chyba najmniejszy problem... Jeżeli WIESZ jak obchodzić się z dziećmi i nie zmyślasz rekomendacji (w sensie, że z dziećmi nie miałaś do czynienia) i jedyny Twój problem to to, że jest to rodzina -- łatwo załatwić sobie rekomendacje od znajomych lub od rodziny z innym nazwiskiem. Przecież po drzewie genealogicznym ci szukać nie będą powiązań. -
Re: Au Pair 2013!
blonde > 20-08-2012, 0:22
Zgadzam się w 100% z mamecią. I u mnie było bardzo podobnie z tym przekonywaniem rodziców. Najpierw im coś tam wspominałam, podsuwałam ulotki... a oni byli na nie. Więc powiedziałam im (a szczególnie mamie), że 18 lat ukończyłam i formalnej zgody nie potrzebuję. Pieniądze jakoś się znajdą, albo zarobię albo sprzedam wszystko co mam z aparatem i komputerem włącznie, ale pojadę. I że oczywiście bardzo chciałabym, żeby mnie wspierali, jednak z ich błogosławieństwem czy bez - pojadę.Teraz jak to piszę, to brzmi trochę jak jakiś szantaż emocjonalny... ale to nie tak. Ja po prostu wiedziałam czego chcę. A moi rodzice wiedzą, że stawiam na swoim i i tak zrobię po swojemu. No i tak oto dzisiaj mi pomagają, wspierają i cieszą się ze mną (i tez się chwalą przed znajomymi).
Co do CC - zgadzam się z Nimell. Te wszystkie 'złe opinie' o CC są moim zdaniem przesadzone. Tym bardziej, że jak już jesteś w USA to niestety musisz się liczyć z tym, że jest się zdanym tylko na siebie - agencja stanie po stronie rodziny. Ja natomiast nie mogę powiedzieć złego słowa o paniach z CC bo pomagały mi ze wszystkim i zawsze odpowiadały na wszystkie moje pytania itp. A to gdzie się znajdzie rodzinę (w jakiej agencji) to juz loteria. Natomiast nie mogę nie zgodzić się z tym, że CC jest niestety drogie. nie wiem, czy nie za drogie.
madz - ale w CC też nie możesz mieć referencji TYLKO od rodziny. Potrzebujesz referencji co najmniej jednej na min. 200h od kogoś NIESPOKREWNIONEGO i tak jest we wszystkich agencjach, bo to nie agencje ustalają tylko rząd USA. Poza tym musisz mieć jeszcze 2 inne referencje (character albo childcare) i one też muszą być od osób niespokrewnionych. Dopiero kolejne, dodatkowe referencje mogą być od rodziny. A w APiA też możesz dopisać sobie doświadczenie w opiece nad dziećmi z rodziny, ale po prostu nie bierzesz na to referencji tylko opisujesz w aplikacji.