• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    oliwka911gt > 07-01-2006, 10:40

    jak juz wszytskie dzwonimy to ja we wtorek bede dzwonic :lol: tylko o kotrej to zabij niewiem. i ktorego czsu :lol:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    oliwka911gt > 07-01-2006, 10:40

    znowu strone zazynam :lol: :lol:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 08-01-2006, 1:43

    monika..laduj baterie w telefonie i chlopa ostrzez, ze ma sie uzbroic w cierpliwosc
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 08-01-2006, 3:38

    OK.

    Mamy dzis takie zrabane humory z moim chlopem, ze brzuch mnie normalnie boli, tak sie lalismy. :lol: Nawet nie wiem, co na nas tak zadzialalo. :wink:

    Napierniczamy, nie wiem, z czego i dlaczego. :twisted:

    Juz mu objawilam, ze skoro tak sie razem zachowujemy, znaczy, ze jestesmy sobie pisani, bo dotychczas takie "fluidy" mialam tylko z bracholami i w domu, jak akcje odchodzily. :lol:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 08-01-2006, 3:54

    monka, ja przedzwonie jutro lub w tygodniu. lece wlasnie na kolacje ...moj lotnik wrocil..

    milej niedzieli..ps. tylko nie peknij ze smiechu
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    martamaua > 09-01-2006, 1:19

    Co do dzieci ja nie nienawidze, to za duze slowo.

    Lubie sie do nich tulic, wtedy miekne.

    Ale cholernie mnie MECZA!!!!

    Stad tez podejscie do przyszlych wlasnych pociech-nie chce!!!

    Jak narazie...

    A au pairka juz jestem 13,5 miecha (liczac z NL).

    Jutro mija moj rok w Danii.

    Zostalo mi jeszcze pol roku :roll:

    Zyczcie mi wytrwalosci...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 09-01-2006, 1:27

    tak marta..zyczymy tego tobie i sobie heh, kazdemu sie przyda..
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 09-01-2006, 2:05

    Boze, Boze, Boze, dlaczego nie jest latwo decydowac, wybierac drogi, zyc.

    Oto zostaje mi dana szansa.

    A ja nie wiem... Nie jestem pewna... Trzese sie normalnie z wrazenia.

    Nie pytajcie mnie, co. Gadac nie bede z nikim. Nie czujcie sie urazeni. Musze sie ulezec z tym.

    Ta decyzja to wiecej niz matura, studia, wyjazd do Stanow, jako operka. To mega skok, a ja nie wiem czy moge, czy dam rade, a wreszcie, czy nie bede zalowala...

    Kurwa mac, dlaczego tak trudno o sobie decydowac.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 09-01-2006, 5:14

    ok.. przeczekamy.. ale juz mi jedna mysl do glowy przyszla.. :wink:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Gość > 09-01-2006, 7:59

    wychodzisz za maz ???
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia