• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Summer Adventure

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Summer Adventure
       
  • Summer Adventure
  • Re: Summer Adventure

    Vorissa > 03-02-2008, 13:15

    Ninka, pocieszę Cię, że nie jeste? sama. U mnie mama ze skrajno?ci w skrajno?ć - raz sobie przypomni o nauce, innym razem o zadaniach a następnym o prezentacji z polskiego... Njapierw słyszę co? w stylu, że wszyscy już napisali tylko ja nie, a jak to ładnie koryguję i mówię że napisali ci którzy już byli z tego pytani to mi mówi, że ona mnie wcale do innych nie porównuje i nie obchodzi jej co robi? inni... eh ;/

    wczoraj się znowu pokłóciłam z ni? i tylko usłyszałam, że jak tak się bedę zachowywać to nigdzie nie pojadę...



    a ta zasrana prezentacja - to albo mi mówi, że da komu? to mi kto inny napisze (nie, dziękuję nie wiedziałabym o czym mówię ;/) albo każe mi już pisać i codziennie po parę zdań ;/ no super, to by mi się w?tek urwał ;/ jak ja piszę to wszystko naraz, a potem mogę to 'ulepszać', poza tym narazie nie mam pomysłu i nie napiszę, bo nie wiem o czym.
  • Re: Summer Adventure

    Ninka Jones > 03-02-2008, 13:54

    to u mnie nie ma dnia żebym sie z nimi nie pokłóciła. jak nie o mature to o internet, albo o McFly'ów (o to że muzyka za gło?no, jeszcze naj?mieszniejsze jest to że oni wszystko czego słucham, każdy męski głos utożsamiaj? z tym zespołem - ?mieszne :?), o to że sie nie ucze... wczoraj na przykład chciałam sobie luzno porozmawiać z mam? rano i co? zaczęłam jej mówić że mój kolega z klasy chodzi na korki z matmy do tej samej nauczycielki u której moja siostra sie przygotowywała do matury i dodałam że gdyby mnie uczyła moja nauczycielka z gimnazjum to pewnie bym matme zdawała i szła na ekonomiczn? uczelnie... to ona sie wydziera na mnie, dlaczego ja sie nie wzięłam w 1 klasie do roboty?! 8O :? zatkalo mnie... w gimnazjum zawsze mialam 5, bardzo lubilam matme, a teraz mam tak beznadziejna nauczycielke i praktycznie nic nie rozumiem i mam ledwo 3... spytalam sie jej czy majac 16 lat tez wiedziala co chce w zyciu robic i czy byla taka do przodu, bo ja majac skonczone 18 nie mam pojecia co chce. znaczy wiem, ale tych studiow nie ma w PL, wiec musze najpierw zrobic jakiegos licencjata tutaj. a ciagle mi groza ze jak sie nie wezme w garsc to nigdzie nie pojade. a jak nie zdam matury to bede siedziec w domu na du.pie - w kolko to slysze...
  • Re: Summer Adventure

    Vorissa > 03-02-2008, 14:58

    A mi mama mówi, że przez rok to mogę i?ć na byle jakie studia (nie wiem jaki to ma sens...) i i?ć sobie do 'normalnej' pracy i zarobiłabym sobie na studia w innym mie?cie. No kutwa, przecież po liceum to mog? mnie przyj?ć na staż, albo do pizzeri/McDonalds itp... za marne grosze, ;/ i to jest w dodatku harówka. No i tu mnie to dziwie, bo mama sama powtarza, że po liceum to co najwyzej to tesco na noce za marn? kasę się idzie itp a tu mi z takim czym? wyjeżdża ;/



    Poza tym ja nie wiem co chcę studiować jeszcze, nie wiem czy się dostanę itp...



    A tu ci?gle gadki o tym, że na studia, bo potem nie pójdę itp...

    mam dosć już tak szczerze i nie mogę się doczekać kiedy skończę to liceum, i czasem mam wrażenie, że po prostu wyjadę z domu nikomu nie mówi?c, ale to już skrajno?ć...



    a co do matmy, też fizyki - tutaj dużo zależy od nauczyciela... jak nie umie tłumaczyć to tego się nie da nauczyć samemu... tzn. da się, ale nie do końca aż tak.
  • Re: Summer Adventure

    Ninka Jones > 03-02-2008, 15:25

    no wlasnie...

    powiem Ci Paula, że ja też już o tym my?lałam żeby po prostu wyjechać. ale nie chce robic takich numerow bo tak czy inaczej chcialabym zaczac studia w pazdzierniku. a prawda jest taka ze w takim Wroclawiu sama sie nie utrzymam, nie ma takiej opcji... jezeli mam przez to wszystko teraz cierpiec to trudno, najwyrazniej tak mialo byc... odbije sobie pozniej... jesli sie nie wykoncze psychicznie do maja
  • Re: Summer Adventure

    idril > 03-02-2008, 16:01

    8O 8O 8O bez obrazy ale macie chore matki!

    moja jest, moja prawdziwa przyjaciolka. moge z nia rozmawiac o wszytkim (wczoraj sie smialysmy z penisow). nie wyobrazam sobie zebym sie miala ciagle z nia klocic i nasze wspolzycie polaegalo by na wiecznym szantazu!

    oczywiscie czasem sie klocimy ale nie jest to jakies starsznie powszechne.

    od gorszy dnie mamy i sie dzieje. poznije nadrabiamy deserowa czekolada i kawa z mlekiem.

    moja mama mnie bardzo wspiera i ufa mi. wie ze to co zrobie bedzie dobre albo jesli cos spieprze to trzeba mniepocieszyc i dodac sil na wiecej a w sumie i tak na dobre to sie obruci.

    ciagle mi powtarza o pozytywnym mysleniu.

    marze zeby miec z swoja przyszla corka taki kontakt jaki ja mam z mama.

    a te lamanie plyt to mi sie skojarzylo z filmem 'przeklenstwa niewinnosci' czy jakos tak.

    ogladnijcie ze swoimi matkami. to wlasnie film o relacjiach corki - rodzice i o tym do czego brak porozumienia i szczerosci moze doprowadzic.





    a tak zmieniajac temat Ninka masz jakas sensowna rodzinke na oku?!
  • Re: Summer Adventure

    Vorissa > 03-02-2008, 16:36

    moja jest po prostu nadopiekuńcza i musi wszystko wiedzieć najlepiej :lol:



    a tak cały czas to się znowu z ni? nie kłócę, ale jak już to tak mocno...

    s? też i dobre dni, poza tym wiem, że w pewnych sprawach będę mieć jej wsparcie...

    ona po prostu nie chce żebym gdzie? wyjechała, a ja chcę wyjechać :lol:
  • Re: Summer Adventure

    Ninka Jones > 03-02-2008, 16:36

    Julka wiem ze moja mama jest psychiczna. nie ogladam z nimi filmow, ale zakrece sie za tym. wiesz. u mnie jest tak ze jak cos spieprze to mi sie to wypomina przez dlugi czas. no ale moi rodzice maja akurat taka nature. nic z tym nie zrobie.

    jesli chodzi o rodzinke to narazie daje sobie z tym spokoj. po co mam sie napalac jesli jeszcze nie wiem czy w ogole jade?

    jakos nic juz mnie teraz nie pociesza. jedyna rzecz to wakacje.

    juz nawet koniec szkoly do mnie nie przemawia bo zaraz mam Asie i Mirona przed oczami
  • Re: Summer Adventure

    idril > 03-02-2008, 20:32

    no tak tylko ja sie pytalam o rodzinie na wakacje. czy jednkak goruje plan B?

    czy moze tez nie wiesz co do wyjazdu na wakacje, wypali on?

    jak myslisz?
  • Re: Summer Adventure

    WAMPIREK > 04-02-2008, 1:59

    Ninka,jutro sie widze z moim przyjacielem...

    Boze...dokad zmierza moje zycie w tym momencie...Jeszcze tydzien temu bylo takie poukładane...A teraz wszystko do góry nogami
  • Re: Summer Adventure

    Ninka Jones > 04-02-2008, 4:10

    Julka, teraz wszystko stoi pod znakiem zapytania. aktualnie jestem w klatce i absolutnie na nic sie nie napalam... nawet nie wiesz jak przykro mi to pisac



    Monika, trzymam za Ciebie kciuki, choc myslalam ze juz wszystko zostalo powiedziane wtedy jak zadzwonil do Ciebie... moje zycie jest wywrocone do gory nogami od 6 stycznia 2007. z tym ze do 2 wrzesnia calkiem mi sie podobal sposob w jaki bylo wywrocone...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia