• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie
       
  • Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    Schmetterling > 11-06-2011, 23:18

    [quote name="banek"] Wroce do niej po tygodniowym odpoczynku w domu...



    Ale w najgorszych koszmarach xd[/quote]



    Bardzo dobrze robisz, ze do niej nie wracasz. Jak sam napisales, ta pani jest psychologiem i dobrze wie, jak czlowieka pociagnac za sznurki. Ludzie sie nie zmieniaja na lepsze ot tak, jak za dotknieciem magicznej rozdzki, jedynie moga na chwile poudawac dobrych, aby osiagnac jakas korzysc. Szkoda jedynie, ze nie sprobowales poszukac sobie jakies innej rodzinki na miejscu, tylko po tak krotkim czasie wracasz z powrotem do Polski. Mam nadzieje, ze wszystko Ci sie pouklada i masz jakas perspektywe po powrocie, czego Ci serdecznie zycze
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 12-06-2011, 12:56

    Konsekwencja tej kobiety mnie powala xd Glowne zasady: zadnej telewizji przed wieczorem i zadnych tostow. I co? Maly nas obudzil o 8.30 to mu zrobila 2 tosty wlaczyla telewizje i poszla spac! A maly do teraz oglada xd
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    Aisling > 12-06-2011, 19:54

    Wiesz co banek, trochę Cię nie ogarniam. Masz bardzo dziwny stosunek do tego wszystkiego.

    Przede wszystkim, nie wiem czy pamiętasz co pisałam na samym początku, ale już wtedy wydało mi się to wszystko dziwne. Hostka oczywiście jest psychopatką, więc bez dwóch zdań lepiej ostrożnie z nią, ale na końcu najlepiej mocno jej powiedzieć do słuchu. I mimo iż dziewczyny, ba cała masa dziewczyn, radziła Ci aby zrobić inaczej, Ty i tak zrobiłeś po swojemu, wysyłając smsa z jakimś idiotycznym pretekstem - pogrzebem. Jeżeli jest taka zła i straszna to po cholere się z nia tak cackasz? I zostawiasz w świadomości, że jest kochaną host mamą, a Ty biedny ucierpiałeś, ale nie ze względu na to, co ona odwala, ale na to, że ktośtam Ci umarł. No daj spokoj! Ja myślę, że naprawdę by odczuła jeśli byś ją zostawił, dzień wcześniej oznajmiając że odchodzisz. Ona sobie Tobą pogrywa a Ty jej jeszcze dom sprzątasz. Poważnie, nie rozumiem tego wszystkiego. Zwłaszcza, że przyjechałeś do Irlandii niedawno, chcialeś na pewno poznac jezyk, zwiedzić kraj, itd, a już po prostu wyjezdzasz, ot tak z usmiechem, jakby Ci ani troche nie bylo szkoda, ze "coś się nie powiodło" i nie możesz zostać dłużej. Jakbys sie uparl moglbys sobie nawet przez te kilka dni poszukać innej rodzinki, bądź jakieś normalnej pracy, o którą pewnie byłoby duzo latwiej, i w ktorej bys jeszcze duzo zarobił. Zupełnie Cię nie rozumiem i Twojego stosunku do tego wszystkiego.



    Ale wydaje mi się, że podchodząc dalej w ten sposób jest duża szansa, że Twój kolejny raz będzie wyglądał bardzo podobnie.



    I tylko proszę, nie zachowaj się jak poprzedni chłopak i daj znać przyszłym au pair o tym co się działo u tej hostki.
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    KajaWroc > 13-06-2011, 10:55

    To poprzedni chlopak też tak wtopił ? Maj gad co jest z tymi rodzinami?!?!
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    dosiunia > 13-06-2011, 11:27

    Ja bym jej po wyjeździe napisala prawde, że to nie pogrzeb tylko z jej winy i kilka słów do mikrofonu dla pani psycholog ;]
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    WhiteDove > 13-06-2011, 14:55

    Ja tak samo trochę nie rozumiem Twojej postawy... Z takim podejściem jeszcze nie raz po tyłku dostaniesz a Ty z uśmiechem na twarzy jeszcze tej osobie pomożesz jak tylko zrobi Ci drobną przyjemność np. ugotuje obiad... Ona będzie miała ogromną satysfakcję i poczucie, wyższości nad Tobą, będzie myślała, że jesteś naiwny i że z łatwoscią z innymi tez moze pogrywac. Ale z tego co sie orientuję to chyba już jesteś w drodze do domu, więc trudno. A i napisałeś, że 'chyba mozesz byc mily ostatnie 2 dni' pewnie, że mozesz byc mily! Uśmiechnąć się i podziękować nie zaszkodzi, ale pucowac jej podłogi? Trochę mylisz pojecia...
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    sunkiss > 13-06-2011, 23:08

    [quote name="Aisling"]Wiesz co banek, trochę Cię nie ogarniam. Masz bardzo dziwny stosunek do tego wszystkiego.

    Przede wszystkim, nie wiem czy pamiętasz co pisałam na samym początku, ale już wtedy wydało mi się to wszystko dziwne. Hostka oczywiście jest psychopatką, więc bez dwóch zdań lepiej ostrożnie z nią, ale na końcu najlepiej mocno jej powiedzieć do słuchu. I mimo iż dziewczyny, ba cała masa dziewczyn, radziła Ci aby zrobić inaczej, Ty i tak zrobiłeś po swojemu, wysyłając smsa z jakimś idiotycznym pretekstem - pogrzebem. Jeżeli jest taka zła i straszna to po cholere się z nia tak cackasz? I zostawiasz w świadomości, że jest kochaną host mamą, a Ty biedny ucierpiałeś, ale nie ze względu na to, co ona odwala, ale na to, że ktośtam Ci umarł. No daj spokoj! Ja myślę, że naprawdę by odczuła jeśli byś ją zostawił, dzień wcześniej oznajmiając że odchodzisz. Ona sobie Tobą pogrywa a Ty jej jeszcze dom sprzątasz. Poważnie, nie rozumiem tego wszystkiego. Zwłaszcza, że przyjechałeś do Irlandii niedawno, chcialeś na pewno poznac jezyk, zwiedzić kraj, itd, a już po prostu wyjezdzasz, ot tak z usmiechem, jakby Ci ani troche nie bylo szkoda, ze "coś się nie powiodło" i nie możesz zostać dłużej. Jakbys sie uparl moglbys sobie nawet przez te kilka dni poszukać innej rodzinki, bądź jakieś normalnej pracy, o którą pewnie byłoby duzo latwiej, i w ktorej bys jeszcze duzo zarobił. Zupełnie Cię nie rozumiem i Twojego stosunku do tego wszystkiego.



    Ale wydaje mi się, że podchodząc dalej w ten sposób jest duża szansa, że Twój kolejny raz będzie wyglądał bardzo podobnie.



    I tylko proszę, nie zachowaj się jak poprzedni chłopak i daj znać przyszłym au pair o tym co się działo u tej hostki.[/quote]





    zgadzam sie w 100% co tutaj napisalas :lol:
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    marika299 > 13-06-2011, 23:30

    z tego co sie orientuje to powinienes byc juz w pl?daj znac jak wygladalo pozegnanie i czy hostka Ci zaplacila tyle co sie nalezalo?
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    PamelaW > 14-06-2011, 18:12

    Banek, irlandki to S U K I . Mieszkam tu od 7lat i te wstrętne baby zawsze mają jakiś problem. Pewnie nam zazdroszczą, że lepiej od nich wyglądamy. ha
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    carly15 > 14-06-2011, 19:24

    hej jak tam wrociles do PL? napisz co i jak
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia