-
-
Re: Poczuj sie jak w domu ?
martinav8 > 22-08-2011, 14:28
Hej dziewczyny!!
Jestem w Belgii,blisko Antwerpen juz tydzien-przede mną dluuugie 11 miesięcy...
Mam naprawde milą rodzine,trzymaja sie grafiku,choc tak naprawde praca sie zacznie od 1 wrzesnia kiedy chlopiec pojdzie do szkoly.Warunki mam super wg mnie,bylam bardziej negatywnie nastawiona...ale juz zdązylam zalapac 2 doly w ciagu tygodnia...to chyba nie najlepszy wynik...;/Tesknie za domem,za chlopakiem...wiem wiem jest skype...ale to nie to samo...wiem ze wiele z Was to przechodzilo...macie rady co z tym zrobic??
Od 5 wrzesnia ide na kurs jezyka wiec troche sie "rozerwę"...juz nawiazalam kontakt z 2 polkami,mieszkaja ok godziny pociagiem ode mnie,mysle ze niebawem sie spotkamy.....ale to tego czasu...dostaje świra...jak myslicie czy po miesiącu tutaj bedzie choc "troche"lepiej??????
Dziaki z gory za rady!
Trzymajcie sie! -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
Patty > 22-08-2011, 14:47
Będzie tylko musisz wychodzic do ludzi, bo dobijanie się przy kompie nic nie da, obejrzyj jakąs komedie ale przede wszystkim poznaj kogos! Fajnie, ze bedziesz spotykać się z Polakami, ale pamietaj, że komunikacja z osobami mowiacymi w innym jezyku jest doskonałym sposobem na poprawienie Twojego jezyka obcego. Powodzenia, bedzie dobrzeKeep positive thinking -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
martinav8 > 23-08-2011, 11:43
Dzieki Patty za pocieszenie!Wiem ze tydzien to naprawde malo, żeby przywyknąć do nowego miasta,nowej rzeczywistości tak rożnej od polskiej...wiem,że wszyscy mowią, że 1-wsze 1-3 msc są cieżkie a potem...leci
Mam wielką nadzieję, że w moim przypadku bedzie tak samo!!Od 7 wrzesnia ide na kurs flamandzkiego wiec 2 dni w tyg bede miala zajeteReszte mam nadzieje się jakoś zorganizuje!...Mam nadzieje ze wytrwam........Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, ktore teraz to przechodzą lub przechodzily....cięzki orzech do zgryzienia... -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
Patty > 23-08-2011, 15:44
Czas tutaj leci jak szalony przynajmniej dla mnie, bo czekam niecierpliwie na każdy weekend zeby iść do kina, jechac na wycieczke, spotkac się ze znajomymi. A kryzysy pojawiają się od czasu do czasu, ale trzeba być twardym -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
gość_w _Skawinie > 26-08-2011, 2:04
Ja tez miałam sie tak poczuć, ale od poczatku sie nie układało. Wyjechałam, jak mi zaproponowali udział w swingowaniu. Tak, tak! Pan domu przemiły, pani zadbana i dystyngowana (Francja), ale w tych sprawach mieli fioła. Nie sadziłam, że cos takiego może mnie spotkać. Szok!
Dla niezorientowanych: https://sites.google.com/site/753nwes/ -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
marika299 > 26-08-2011, 17:13
blee.az nie moge uwierzyc 8O -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
martinav8 > 26-08-2011, 21:52
Wspólczucia...ja bym spitalała gdzie pieprz rośnie...;/
Kurde...nigdy nie wiadomo na jakich ludzi się trafi...MaSaKrA -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
Aśśśś > 16-09-2011, 10:47
Ja jestem już 11 miesięcy z moją rodzinką i zostaje z nimi na kolejny rok. Cóż, na początku było mi głupio brać jedzenie z lodówki itp, schudłam w tedy przez miesiąc 2 kg, ale gdy sie przyzwyczaiłam w tedy poszło jak z górki - utyłam, ale nie w tym sęk. Jeszcze nigdy sie nie zdarzyło żeby zwrócili mi uwagę że dużo jem, może raz... ( bo apple pie jest takie doooobre ) Hostka śmiejąc sie, kiedy ukroiłam obie mini kawałek ciasta, powiedziała - "Joanna weź sobie wszystko, i tak wiem że zjesz całe " cóż, poczułam się trochę głupio, mimo że to było w żarcie, no ale długo o tym nie myślałam Owszem zdarza się czasem że czuję sie nieswojo, jak np. słyszę szepty w kuchni, lub po moim wyjściu gdy rozmawiają ze znajomymi, nie zdarza sie to często - ale jednak. Lecz musze przyznać, że gdyby mieli z czymś problem, na pewno by mi powiedzieli, także spoko. No i znam ich rodzinę, ogólnie wszyscy starają się bym czuła się jak w domu, i na czasy tak nawet jest -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
marika1 > 05-06-2012, 17:29
Hm, ja czuję się u mojej rodzinki swobodnie, jak siedzę w pokoju czy rozmawiam z rodziną, to przy otwartych drzwiach, obiady i kolacje jemy razem. Chyba, że rodziców nie ma, to odgrzewam obiad i jem z dzieciakami. Wszyscy pomagają przy nakrywaniu do stołu, sprzątaniu ze stołu. Mówią ciągle; Marika, jedz, trzeba jeść ! Ale właśnie brać z lodówki jedzenie, jak są w domu, jest mi głupio, bo boję się, że pomyślą: boże, pozwolić jej brać, to by brała wszystko/musi wziąć akurat to itd. mimo, że wiem, że tak by nie było, to jakiś taki opór jest. Ale z czasem może minie, jestem tutaj dopiero dwa tygodnie. Poza tym, pomagam w domu, dziś miałam wolny dzień, ale jak gdzieś pojechali, to głupio mi było nic nie robić i opróżniłam zmywqrkę. Zresztą, często to robię. I za każdym razem słyszę;dziękuję. Co też jest bardzo miłe z ich strony. Jednak nadal jest taki lekki dystans. Przy stole zawsze jak chcę coś to pytam formalnie; Czy ty mógłbyś/mogłabyś podać mi wodę ? I wczoraj Host już zażartował, że nie ! Nie podam ! ; ) -
Re: Poczuj sie jak w domu ?
Efka87 > 29-06-2012, 6:19
haha... skąd ja to znam! Proszę hostkę czy może mi kupić sok pomarańczowy, a ona, że nie... I zaczyna się śmiać i pyta czy coś jeszcze
Moi są naprawdę super! Wracałam ostatnio po weekendzie i czułam, że wracam do domuciekawe uczucie...