• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Dytka operka w slicznym Colorado:)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Dytka operka w slicznym Colorado:)
       
  • Dytka operka w slicznym Colorado:)
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    kasiulaaaa > 12-11-2009, 16:41

    nooo szczególnie jak masz na głowie całą trójkę i każde cos chce ale z drugiej strony nie zamieniłabym tych dzieciaków na inne
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    dorotkaaa > 12-11-2009, 20:53

    no ja wsumie tez tylko czasem sobie mysle co ja robie w tym cyrku
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 17-11-2009, 0:07

    Hej everybody



    U mnie sie tyle dzieje ze bym mogla ksiazke napisac nie tylko posta A wiec tak w piatek bylam na meczu kosykowki Leikersow z Nugatsami i ogolnie smiesznie bylo bo za bilety dalysmy 60$ i zadna z nas nie znala do konca zasad gry. W czasie meczu przed nami siedzieli dwaj goscie takie wiesniaki ze szok i jeden w pewnym momencie sie odwraca i pyta Angelike (niemka ma 29lat) czy chce cos sie napic. Ja mu odpowiadam ze ona nie moze bo nie ma 21lat to ten sie speszyl na jakis czas. Pozniej odwraca sie i daje Angelice na karteczce jak z papeteri rowniutko wycietej swoj nr napisany fioletowym dlugopisem i mowi Call me. Tak sie smalysmy ze nie moglam oddechu zlapac ten typ na bank te karteczki przygotowuje w domu i rozdaje laskom. Brzydki byl jak noc listopadowa ale widac bylo ze wydaje mu sie ze jest boski Po meczu pojechalysmy do baru polskiego. Dziewczyny piły zywce i zoladkowa goszka z sokiem jablkowym. Najlepsza byla Chika laska z Japoni tak sie spila ze wbila do meskiego kibla. My patrzymy a on z DJ najwikszym ciachem na imprezie wychodzi z meskiego kibla!!! On ja zaprowadzil d damskiego pozniej sie go pytamy co on z nasza kolezanka kombninuje a on nam powiedzal ze sikal sobie do pisuru i Chika wpadla Pytalmy sie czy zrobila sobie z nim zdjecie w ubikacji bo jak to Japoka zdjecia robi wszedzie. Pozniej tanczylysmy z grupa anglikow i amerykanow. Impreza skonczyla sie o 2 i kazdy nam mowil ze mamy co tydzien przyjezdzac bo sie super bawimy tanczymy a ze w tym barze nikt nie tanczy. Po imprezie kolo 3 poszysmyna snidane w barze sniadaniowym bojka jeden koles rzucil drugiego na szybe szyba pekla policja wpadla wogole akcja jak z amerykanskich filmow. Sobote spalam cala jak sie obudzilam kolo 18 to hostka mi powiedziala ze myslala ze jestem out. Jakob moj sredni dzieciak wygral zawody zapasow. Teraz news roku hostka organizuje impreze bozonarodzeniowa dla swoich pracownikow w domu okolo 70-90osob i najpierw wymyslila ze ja z dziecmi pojedziemy na noc do hotelu ja mowie ze ok dla mnie luz, ale wieczorem w sobote wymyslila ze ja bede barmanka jak chce (pracowalam w barze w PL) a do dzieci wynajmie babysitterke. Tak wiec caly wieczor sobote robilysmy liste alkoholi i drinkow ktore umiem robic i ktore sa dobre. Tak samo mi hostka powiedziala ze moge zaprosic znajomych do pomocy i ze nam za to zaplaci Wiec grudzien zapowiada sie ciekawie zwlaszcz ze na narty mamy na tydzien jechac tez. A jeszcze smiesznie bylo w sobote bo hostka stwierdzila ze musi wysprzac bejsment moj tzn salon i wine room w ktorym dzieci balagania i ja tego nie sprzata bo w dupie mam sprzatac po nich codziennie. Sprzatala 2h a dzisiaj znow syf hehe czekam az tam zejdzie i zobaczy jak dzieci nabalaganily to sie posmieje...

    Wogole dzisiaj jadac z mala na gimnastyke hostki autem (lepsze na snieg i lod) wpadlam w poslizg i wyladowalam na poboczu myslalam ze zawalu dostane i przypiepsze w slup ale a szczescie jakos wychamowalam. Dobrze ze sasiad przejezdzam to mi wyjechal z tego pobocza bo ja bym tam siedziala do teraz. Zwlaszcza ze telefonu nie mam bo po ostatniej imprezie zostawilam w aucie kolegi. Mala sie troche wystraszyla ale wytlumaczylam jej ze tonie moja wina tylko ta piepszona zima tutaj. Na drodze jest sam lod jak zjezdzam z gorkito auto wpada w poslizg masakra jakas ja juz w taka pogode nie jezdze.

    Powiedzialam po powrocie do domu o wszystkim hostce to sie troche wystraszyla ale powiedzial ze je tez to sie zdaza i ze cieszy sie ze jestem dobrym kierowca i ze zachowalam zimna krew i przeprosila za stres i powiedziala tez ze jak jest lod n drodze to nie musze dzieci nigdzie wozic mozemy siedziec w domu.

    Dzisiaj robie pranie caly dzien bo to moja extra praca i dostaje 30$ tygodniowo za to a i tak robie to w czasie pracy wiec fajnie bo mi szybko czas leci.

    Wogole tesknie troche za domem rodzinka znajomymi imprezami. Jak mi opowiadaja przyjaciele jak sie bawia na imprezach pija wracaja do domu nad ranem i td to i tak smutno i nie chce sie tu byc. Jak im to mowie to nie rozumieja mowia ze sama wybralam i td to fakt ale czasem chcialoby sie byc w dwoch miejscach na raz

    Ok koncze bo jk zwykle referat mi wyszedl 3majcie sie i piszcie co u was
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    karolinka > 17-11-2009, 0:29

    ooo czyli calkiem ciekawie tam masz ;] masz super hostke!

    wiesz to normalne, ze teskinsz.. a tu mimo wszystko imprezujesz, czasami pijesz alkohol.. ale dasz rade
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    anoola > 17-11-2009, 0:38

    hey rzadko wypowiadam sie na forum bo jeszcze nie wyjechalam i tez nie wiem czy wyjechac na aupair ale musze Ci powiedziec ze super sie czyta Twoje ,,przygody'' ... prawie juz zrezygnowalam z mysli o wyjezdzie czytajac historie innych dziewczyn, ze rodzina bez sensu i takie tam... a jak trafilam na Twoja stwierdzam ze istnieje jakas realna szansa ze trafie jak cos na fajna rodzine - że takie tez sie zdarzaja ogolnie poza super host rodzinka zazdroszcze Ci sniegu kocham zime kiedys pisalas ze powinni Ci zaplacic za reklame Colorado - hmm mozna powiedziec ze mnie przekonalas ja to wpadam ze skrajnosci w skrajnosc bo marzyla mi sie Florida ^^ a teraz mysle ze moglabym trafic takze do zimowego Colorado ....pozdrawiam i powodzenia Anoola
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Ewelina88 > 17-11-2009, 0:50

    Kurcze, super masz, że możesz tam imprezować! Ja mam takie pytanko, czy w swojej aplikacji pisałaś, że imprezujesz czy coś w tym stylu, albo pytałaś się rodzinki (jak pisaliście sobie maile) czy możesz tam imprezować itp? BO ja właśnie lubie imprezować, ale boję się, że tam nie będę mogła
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 17-11-2009, 2:09

    ja ich nie pytalam ale wiesz to chyba bylo oczywiste psalam w aplikacji ze pracuje w barz tak samo jak host dzwonil pierwszy raz to bylam w pubie czyli huk jak ja pierdziele impreza w tle. Jak hostka dzwonila drugi raz to bylam w pracy wiec tez imprezowe odglosy nawet sie z tego kiedys smialismy ze mysleli ze bede imprezowac dniami i nocami. Dla nich dopuki wstaje na czas i dzieci sa ze mna szczesliwe nie ma problemu a ta jest wiem to. Na przyklad jak mam wolne w weekend to przychodza i mi opowiadaja co robili pytaja czy sie z nimi pobwie. Zreszta oni sami imprezowali za mlodo sporo wiec rozumieja. Jedyne co mi powtarzaja to zeby uwazac nie zostawiac swojej coli i td bo ktos moze cos dosypac nie chodzi na imprezy samej i td. Ok jade z dzieciakami do fryzjera i koniec pracy
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    dorotkaaa > 17-11-2009, 4:06

    no przeciez czas wolny to czas dla nas i mozemy robic co nam sie tylko podoba, w koncu jestesmy dorosłe przynajmniej wszystkie au-pair tu tak mają, że hosci nie mają nic przeciwko jak nas nie ma całą noc. Dytka dokładnie wiem co to znaczy tęsknić za polskimi znajomymi, imprezami itd. mam to samo ;/ i choć tu są imprezy i się pije, to jednak nie to samo ;/ i ci amerykanie hmm.. sa na imprezach jakby to powiedziec.. bezposredni? ;|
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    Dytka90 > 17-11-2009, 5:25

    [quote name="dorotkaaa"]i ci amerykanie hmm.. sa na imprezach jakby to powiedziec.. bezposredni? ;|[/quote]







    hahaha



    my place or your place <--- u mnie bezposredniosc w ten sposob wyglada tzn u mnie w COLORADO



    Wogole te amerykanki sa oderwane od rzeczywistosci moja hostka umowila dzieci do fryzjera 1,5 od domu czy to jest normalne mnie to tam rybka bo benzyne placa i td no ale kurde myslec nie zaszkodzi!!



    A hostce cos odwalilo na punkcie porzadku i co piatek ma przychodzic jaka pani do spratania i ma sprzatac caly dom laczni z moim bejsmendem



    Wogole dobrze ze powiedzialam hostom o tym ze utknelam w sniegu i mnie sasiad wyciagal bo host spotkal tego sasiada w wallmarcie i sie smiali ze mnie ze za nedlugo poznam wszystkich sasiadow bo co rusz mi ktos pomaga jak to nie pies spierdziel i go sasiad przyprowadzi to utkne w sniegu a i kiedys mi sie drzwi od garazu zablokowaly a chcialam jechac na zakupy to tez sasiad pomogl
  • Re: Dytka operka w slicznym Colorado:)

    dorotkaaa > 17-11-2009, 8:17

    hah.. w moim przypadku było po prostu: do u wanna fuck?

    a co do fryzjera to niezle, 1,5 godziny rozumiem? my na przykład jezdzimy co tydzień pół godziny w jedną stronę na lekcje gry ne bebnach, ktora trwa 30 minut. Wiec łacznie jedziemy godzine zeby dziecko pograło 30 minut.. tez troche bez sensu dla mnie.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia