• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
       
  • Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Agłaja_phpbb3_import1851 > 01-12-2009, 15:05

    żadna z angielskich agencji nie pobiera opłat od au pair za znalezienie rodziny, to rodzina musi im zapłacić za znalezienie au pairki/ra
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    tootalna > 01-12-2009, 19:50

    kochana polecam

    greataupair;-))

    wybór rodzinek duży i możesz sobie coś znaleźć

    polecam wpisanie w profilu by wysyłali Ci swojego meila bo nie płacąc nie możesz im wysyłać wiad.
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    orvokki > 01-12-2009, 20:03

    ja bym prowork olała. szkoda,że trafiłaś na tak beznadziejne i nieodpowiedzialne rodziny ;/



    spis agencji masz tutaj: http://www.iapa.org/Docs/02_organisatio ... ctory.php4 Wszystkie angielskie są bezpłatnedla aupair. Ja zdecydowałam się na Quickhelp i w przyszłym tyg załatwiam papiery.
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Klaudia_1990 > 02-12-2009, 1:51

    Dziękuję Jutro obczaję :*
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Klaudia_1990 > 06-12-2009, 14:47

    Witam ponownie dziewczynki !

    Na moim profilu pojawiła się rodzina z USA Dwójka chłopców, 5 i 8 lat, ojciec jest sprzedawcą a matka analitykiem biznesowym czy kimś takim :p Miejsce - uwaga - East Rockaway, New York Mają dom z basenem a chłopcy mają osobne pokoje do spania , zabaw i nauki , podejrzewam zatem, że biedni nie są :lol:



    Dostałam tylko maila z informacją , że mnie dodali, ale sami nie napisali nic. Zawsze rodzinka pisała coś. Odezwać się pierwsza ? Że dziękuję za dodanie i coś tam o sobie,czy czekać ?



    :wink:
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Kajtka > 06-12-2009, 15:37

    No no gratulacje Klaudia

    co do tego co masz zrobic to niestety nie pomoge bo sama nie wiem

    ale zrob co Ci intuicja podowiada; > zeby nie uciekli tylko !
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Ewelina88 > 06-12-2009, 16:31

    Właśnie też mnie zastanawia co trzeba zrobić w takiej sytuacji... Moja opiekunka mi mówiła, ze to rodzina się pierwsza odzywa. Więc skoro weszli na Twój profil to powinni się odezwać, tak mi się wydaje. Alen z drugiej strony, zeby Ci nie uciekli, więc może się odezwij... Właśnie tak jak piszesz, że dziękujesz itp. ja bym chyba tak zrobiła. Ale niech wypowiedzą się Dziewczyny, które wiedzą co i jak
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Klaudia_1990 > 06-12-2009, 17:07

    Już napisałam, że dziękuję , że przeczytałam ich list i jestem bardzo zanteresowana żeby być właśnie ich au pairką, że możemy porozmaiwać przez telefon albo skypa i czekam na odzew. Myślę, że dobrze zrobiłam
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Ewelina88 > 06-12-2009, 17:18

    Też mi się tak wydaje. Czasami sprawy trezba wziąć w swoje ręce Klaudia informuj Nas dokładnie jak się toczą twoje sprawy Trzymam kciuki, bo rodzinka z tego co pisałaś jest git :mrgreen:
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Klaudia_1990 > 07-12-2009, 1:17

    No więc tak. Po tym jak napisałam maila ona odpisała, że chcieliby porozmawiać ze mną na skypie, i spytali kiedy mogą. Napisałam, że od teraz do ok 10 jestem aktywna. To było ok 17:30. Zadzwoniła jakąs godzinę póżniej. Przywitała mnie z mężem i chłopczykami.Jej mąż ma trochę inny kolor skóry, jakby był turkiem. Nic się nie odzywł całą rozmowę, siedział koło niej oparty na wersalce jakby miał wszystko gdzieś I tylko się przysłuchiwał. Nie miał żadnych pytań.Ogólnie miał wyjebane Babka za to miała długopisik , zeszycik, i zapisywała prawie każdą moją odpowiedź, ogólnie ciągle mnie o coś pytała, już myślałam,że nie spyta o moje pytania. Babeczka w okularkach widać że przemądrzała profesorka.Była bardzo miła i dużo się uśmiechała,spytała czy jej rodzina mi się podoba i czy chciałabym być ich au pairką. Na pytanie co ona myśli o mnie odpowiedziała"I think You are so sweet" 8O :lol: Myślałam , że padnę, i zaczęłyśmy się obie śmiać Pytałam , czy będę miała internet będąc tam ze swoim kompem a ona na to że mam u nich swojego laptopa :mrgreen: mogęod nich dzwonić do polski i po usa. Pytała kiedy chciałabym chodzić do szkoły - czy wieczorami czy w weekendy. Łódką od nich do NYC dopłynę w 40 minut.



    Jedyne co bardzo mnie dziwi i niepokoi to fakt, że zainteresowała się mną a przecież ja nie mam prawa jazdy ! a dzieciaki mają 5 i 8 lat.... Chyba nie mogła przeoczyć tego w profilu ???
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia