-
-
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
kamildzianka > 13-07-2009, 23:57
du bist blunt - jestes tepy...
Powiedz, ze jest ci przykro, kiedy do ciebie tak mowi i ze sobie nie zyczysz. -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
kamila.k > 14-07-2009, 10:02
mowilam mu ale on wtedy zaczyna sie smiac....
on jest rozpuszczonym dzieckiem, rodzice maja wymagania jakbym ja byla pielegniarka, nianka, nauczycielka, kucharka, tragarzem, animatorka i kto wie czym jeszcze....
dziecko czasem mnie uderza, mowi mu wtedy ze mnie to boli ale on znow zaczyna sie smiac i ma to gdzies, mowie mu czy chce zostac sam w domu a Kamila sobie pojdzie, wtedy zaczyna mnie sluchac (wiem, ze nie powinnam tego mowic ale musialam jakis sposob na niego znalezc). -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
agulka > 14-07-2009, 10:07
ja bym zrezygnowala z takiej pracy. jesli wszelkie proby nawiazania kontaktu z dzieckiem koncza sie niepowodzeniem..to po jaka cholere masz sie stresowac.. nie Twoje dziecko, niech sie rodzice zajma wychowaniem potwora. -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
kamila.k > 14-07-2009, 10:35
droga agulka, ja rezygnuje ale czekam az kogos dostana biuro dla nich szuka dziewczyny. za jakies 2 tygodnie stad wyjade, musze zacisnac zeby i jakos przeczekac.
modle sie o cierpliwosc i odliczam dni.
do nastepnego wyjazdu jakoo au pair lepiej sie przygotuje tzn bedzie to przemyslana decyzja i odpowiednio dobrana rodzina, nie bede brala pierwszej rodziny, ktora sie pojawi.
tak czy inaczej wychodze z siebie, choc bardzo mi ciezko, odliczam godziny do wieczora...
zle mi tez z tym rozliczaniem sie co do centa, bylam z nim na lodach masa ludzi, bralam po galce i normalnie bylo mi wstyd o rachunek za 1,90 e prosic. hosci sa bardzo nadziani a zachowuja sie jakby od 1 e zalezalo ich zycie. -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
agulka > 14-07-2009, 10:39
dobra decyzjapowodzenia i wytrwalosci zycze. bachorkiem sie nie przejmuj!
przykre, ze musisz sie rozliczac z kazdego centa. co za ludzie. niestety wiele bogatych rodzin tak robi :/
czyli teraz to wracasz do pl tak? wybacz, ale nie sledze forum na biezaco, wiec nie wiem. -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
kamila.k > 14-07-2009, 10:48
wracam z a2 tyg. bo tyle wynosi jakby to nazwac okres wypowiedzenia i czasu aby rodzina znalazla nowa dziewczyne.
ciagle sobie powtarzam jeszcze troche, jeszcze troche byle do 19.15 wtedy rodzice wroca i bede miala potwora z glowy. Ale jeszcze wtedy musze im zdawac relacje, co robil, z kim rozmawial, co jadl, jak planuje nastepny dzien itp -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
vegemilka > 30-07-2009, 20:09
Jak sie sytuacja potoczyla dalej? Jestes juz w domku? -
Re: nie znam języka, nie potrafię się dogadać
kamila.k > 30-07-2009, 23:56
dzieki vegamilka, od poniedzialku jestem szczesliwa w domku