• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

This is what dreams are made of :) - my story...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • This is what dreams are made of :) - my story...
       
  • This is what dreams are made of :) - my story...
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    dominikan@ > 06-07-2009, 23:34

    Ja nie mogła bym normalnie funkcjonować gdybym nie miała jakiegosć celu w życiu. Po co rano wstawac, wykonywac te same czynnosci w kółko jak nie dąrzy się do czegoś???
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 06-07-2009, 23:35

    Amen
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    vegemilka > 06-07-2009, 23:42

    No wlasnie

    Oj ciekawie Wam sie ten pobyt tam zapowiada, fajna ekipa podroznicza sie zbiera No i Meksyku to Wam juz zazdroszcze.. ale pozytywnie oczywiscie.
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 06-07-2009, 23:45

    Hmm... jeśli ta moja historia będzie mieć w ogóle dalszy ciąg, bo jak na razie to bez komentarza. Ale spoko, nie będę się nad sobą użalać, jest czas
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    PawelAuPair > 08-07-2009, 19:36

    No i trafiło Ci się ekstraaaa. Floryda! A ja muszę mieć wioskę pod DC z rowerem w zanadrzu.
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 08-07-2009, 20:03

    Paweł, no wcale nie tak różowo. ---> <!-- l --><a class="postlink-local" href="http://forum.aupairpoland.com.pl/viewtopic.php?f=4&t=4342&st=0&sk=t&sd=a&start=750">viewtopic.php?f=4&t=4342&st=0&sk=t&sd=a&start=750</a><!-- l --> i moje posty tam.
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 17-07-2009, 11:00

    No dobra, niech będzie, napiszę to, bo się już powstrzymać nie mogę Ale żeby nie było, przy moim szczęściu... Nie ważne. Więc tak:



    Wygląda na to, że moja Floryda jet aktualna Nawet bardzo

    W moim profilu pojawiło się, że zostaliśmy połączeni i że wyjeżdżam 17 sierpnia. Nie dostałam jeszcze żadnego maila potwierdzającego od rodzinki, ale dzwoniłam do Prowork i podobno nie ma szans, żeby to była jakaś pomyłka Co prawda od tygodnia nie miałam z nimi kontaktu, ale wcześniej napisali mi, że są nadal w trakcie podejmowania decyzji, więc czekałam cierpliwie, choć nie przeczę, że powoli traciłam już nadzieję Ale teraz to już chyba pewne



    No dobra, jestem super szczęśliwa z tego powodu, więc musicie mi wybaczyć te wszystkie uśmiechnięte buźki co dwa słowa
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    kamysia > 17-07-2009, 11:55

    .
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    cailet > 17-07-2009, 12:04

    Miejmy nadzieję

    Kamysia, a ile już masz tych osób? Ktoś z forum też 17?? Choć zaraz... Sanina chyba też 17!! Super by było
  • Re: This is what dreams are made of :) - my story...

    kamysia > 17-07-2009, 12:59

    .
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia