• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
       
  • Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 29-06-2007, 3:33

    ja wczoraj na redbullu, dzi? na tigerze, co? ze zmulenia popiwnego sie nie moge wyleczyć ^^

    zaraz do łózia, a Ty do ksi?żek!

    zdaj i sie nie sie stresuj w tej ambasadzie za bardzo

    mój brat pojechał wyluzowany z nastawieniem "dadz? to pojade, nie to spier**lać!" i dostał jednak on do wszystkiego tak podchodzi 8)
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 29-06-2007, 14:23

    jeeeeeee jeeeeeeeeeeeeeee jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee D





    Mam WIZE I OSTATNI CHOLERY EGZAMIN USTNY U JEDZY NIE Z TEJ ZIEMI ZALICZYLAM NA 4





    WITAJ AMERYKOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



    Z radosci sobie kupilam lody pol litrowe i juz pol nie ma Ale co tam ma to teraz gdzies
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    asiafrugo > 29-06-2007, 14:44

    super !! gratuluje !! teraz nic innego jak sie cieszyc i przygotowywac do wyjazdu !
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    WAMPIREK > 29-06-2007, 16:30

    GRATULUJE Suuuuuper



    P.s.Ja dzisiaj mam zly dzien :/ Nerwówka w urzędzie...masa pracy a na dodatek wurzyl mnie jeden z tamtejszych pracownikow.Niby zartownis,ale jakos chyba nasze poczucia humoru sie nie pokrywaja....tak wiec ...JESTEM ZLA I ZMECZONA..ale cale szczescie WEEKEND



    Chyba ide po czekolade ...
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    MLODY-AU-PAIR > 29-06-2007, 17:37

    No widze forum sie dalej kreci tez mnie tu wieki nie bylo
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 29-06-2007, 18:19

    no brawo! ja wierze w Ciebie! mówiłam że sie uda

    a ja dzi? zgon do potęgi, co? sie nie mogę zebrać do tego pakowania, dopiero wróciłam z zakupów i jak sobie pomy?le o dzisiejszej nocy to aż mi sie żyć odechciewa...
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 29-06-2007, 18:50

    Dzieki



    Kurde jak wrocilam do domu to poszlam spac i zaspalam, zeby pojechac do lekarza! Cholerka jasna no! Teraz sie juz musze zbierac na autobus do domku mojego rodzinnego. No wiec pewnie w sobote nic nie bede pisala bo mimo ze mam tam net (neostrada) to tak opornie chodzi ze mi sie nawet wchodzic za bardzo nie chce. Ale to w sumie zalezy od dnia, czasem ladnie chodzi a czasem nie...:/ Takze tego....

    A przy okazji "także tego" (taki tekst ze skeczu) to Wam linka wstawie. Obejrzyjcie mowie Wam zrywanie boków. Ja z MICHALkiem moim to juz z milion razy to widzialam , ale i tak jak to kolejny raz ogladamy to ryjemy jak glupoki I kilka tekstow podlapalismy i mowiemy zawsze nimi do siebie



    O jaaaaaa. .....musze w mieszkaniu ogarnac bo co tu sie dzieje...Masakra! I gary zmyc! JAk JA NIENAWIDZE ZMYWAC!!!!!!!!!!1 A musze wyjscia nie mam bo brudnych nie zostawie na weekend. Dobra lece KOCHANI moi bo sie jeszcze spakowac musze



    Paaaaaaaaaaaaaaaaa
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    black_rose1706 > 02-07-2007, 19:54

    Ale cisza... NIkt sie mna nie interesuje



    Oki zarcik





    No to tak...Znow jestem w Warszawie i chodze na praktyki. Mam luz totalny , zero nauki, praktyki spoko tylko momentami nudno sie robi jak nie ma nic do roboty no i powoli zalatwiam sprawy do wyjazdu. Musze wyrobic ISIC, zrobic okulary i isc najpierw do okulisty, chcialam usunac sobie jedna osemke ale cholera chyba nie zdaze tego zrobic Czemu ja zawsze wszystko na ostatnia chwile zostawiam!! KURDE!!

    Dzisiaj zaczelam tez ladne odchudzanko bez grzechow, bo mialm okres a jak ja mam okres to M A S A K R A !!! Chce mi sie wszystkiego i zarazem nie wiem czego i oczywiscie chce mi sie duzo! Hormony pierniczone!

    Ogolnie jedynym moim obowiazkiem w domku jest korzystanie z dni jakie nam pozostaly z moim MiCHAŁkiem, posprzatanie, zmycie garow itd...A no i jeszcze prace maturalna na ustny polski musze napisac znajomemu bo za rok mature zdaje.



    I to tak ogolnie...Zostalo 21 dni i lece...kurde jak ten czas ucieka... Ciesze sie i nie ciesze...Zwyczajnie w swiecie uczucia mam mieszkane. Raz jestem zadowolona i podekscytowana a raz smutna jak cholera...



    Wczoraj bylam na Shreku. Troche rozczarowal bo myslalam, ze bedzie lepszy. Kurde, ale mimo wszystko przy moim trybie zycia i mozliwosciach finansowych pojsc do kina to jest po prostu zajeb*** relaksujace i atrakcyjne Chociaz nie powiem, bo na moje urodziny (17 czerwca) MICHALek mnie zabral to romantycznej restauracji na kolacje (w ramach prezentu) Lapiemy chwile ulotne...malo nam ich zostalo



    Dobra koniec jakis smutkow. Mam w sumie dobry humor Co u Was i gdzie sie podziewacie?
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    Ninka Jones > 02-07-2007, 22:36

    wszystko ok co prawda nie sadzilam ze siade dzisiaj jeszcze na necie, bo hostka ruszyla do pracy na nocna zmiane ale host dzielnie wypelnia obowiazki ojca wlasciwie to tylko 3letnim diablem sie zajmuje, bo najmlodszy spi a najstarszy siedzi grzecznie ze mna

    ale jutro ciezki dzien mnie czeka, bo hostka bedzie spac a ja musze wstac kolo 6 zeby najpierw siebie ogarnac, potem obudzic o 7 9latka, dac mu jesc, potem sie wziac za malego szatana i wyszykowac go i zaprowadzic do przedszkola. Dobrze ze bede miec towarzystwo w tej dlugiej 5minutowej drodze, to jak meka on jest niemozliwy! Paula jest fajna. dzisiaj znow mnie odwiedzila
  • Re: Rzucona na głęboką wodę czyli JA w USA

    faris > 02-07-2007, 22:40

    Kamila, te 3 tygodnie to Ci szybko zlec?, ani się obejrzysz i już będziesz w USA :lol: :lol: :lol:

    Praktyki szybko lec?, przychodzisz do domu zmorodowana itd... co? tam pozałatwiać musisz, i to Ci minie baaaaaaaaaaardzo szybko



    A nastroje przed wyjazdem to każdy ma xD Raz jak jechałam na kolonię to godzinę przed wyjazdem stwierdziłam, że nie pojadę :lol: bo mi się nie chce i w ogóle mi nie odpowiada to

    Żeby tylko potem rodzinka się na miejscu okazała spoko, to będzie dobrze...
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia