• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

oczekiwanie na rodzine

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Administracja
       
    • Kosz
       
    • oczekiwanie na rodzine
       
  • oczekiwanie na rodzine
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    edyta_s > 11-06-2007, 14:15

    Mysle, ze duzo zalezy od tego, jak Ci sie poza domem uklada. Jesli super, to przeciec logiczne, ze wtedy nie teskni sie wcale albo tylko troche. Hehe Emi, mysle, ze nie jestes bez uczuc.
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    Gość > 11-06-2007, 14:55

    Edyta, a wiesz co... mnie sie wydaje, ze to wlasnie bardziej zalezy od tego, jak uklada sie w domu. Bo jesli na przyklad jest nie 100% ciekawie, to automatycznie czlowiekowi wcale nie przeszkadza, ze cos jest zle gdzies indziej, bo do krzykow wracac sie nie chce.



    Zaznacze, ze moi rodzice to nie jakas specjalna patologia, ale dwom podobnym charakterom, do tego jeszcze trudnym, niemozliwe niemalze jest sie dogadac mieszkajac pod jednym dachem - a tak jest wlasnie miedzy mna a moim ojcem. Wiec kochamy sie na odleglosc I tak jest lepiej dla wszystkich.
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    faris > 11-06-2007, 15:45

    No wła?nie to zależy od stosunków w domu i w ogóle otoczenia... Za miejscem i domem (budynkiem) w ogóle nie będę tęsknić, trzyma mnie tu to, że gdzie? mieszkać muszę, a tęsknić mogę jedynie za siostr? i mam?, no ale to tak wyszło też, i tyle... dlatego w swoim odniesieniu napisałam, że uczuć bym nie miała gdybym nie tęskniła...
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    edyta_s > 11-06-2007, 15:52

    No to, jak sie w domu uklada tez jest na pewno bardzo wazne. No i charakter... Moja siostra np nawet jak czesto sie z nami kloci, jak wpadnie raz na miesiac czy 2 do domu, to i tak teskni, bo juz taka jest od zawsze, ze przy mamusi lubi byc. :lol:
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    agata_nb > 12-06-2007, 1:51

    moze nie tesknilabym tak bardo gdybym mogla chociaz z kims pogadac dluzej niz pare minut lub polslowkami. Ta dziewczynka zreszta jak jej mama sa strasznie malomowne, co sie odezwe to albo odpowie tylko "yeah, ok", albo odpowie na pytanie a sama nic od siebie nie mowi i tylko oglada bajki calymi dniami. Nawet nie ma zabawek w domu, nic kompletnie. Jak sie jej pytam co chce robic odpowiada ciagle ze nie wie a jak juz cos chce zaczac z nia robic to ona mowi ze nie chce teraz. I tak ciagle. Dobrze ze chociaz na basen jest chetna to bede z nia chodzic. Hostki praktycznie nie ma cale dnie bo albo jest w pracy albo odsypia...dziwnie tu jest i naprawde nie tak sobie to wyobrazalam. Ale jutro wyjde troche do centrum, nawet nie wiecie jak ja chcialabym kogos tu poznac aby tylko pogadac! myslalam ze trafilam na rodzine ktora traktowalaby mnie jak czlonka rodziny a ja sie czuje jak jakas pilnowaczka, aniol stroz..

    tez ktoras z was tak miala?
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    maada > 12-06-2007, 6:42

    Rozumiem doskonale ze nie jest Ci latwo i ze wszystkie tesknimy i ze bruszurki w biurach czy ogloszenia w necie wygladaja tak pieknie 'bedziesz czlonkiem naszej rodziny..' ale w praktyce jednak rzadko sie to zdarza..A to ze dziewczynka caly dzien oglada bajki to ja akurat potraktowalabym jako plus :lol: Ja jak przyjechalam do stanow to musialam wokol 'mojego' dziecka przez 10 h dziennie biegac i wymyslac co 5 min inna zabawe! Uwierz mi ze takie 'malo aktywne' dziecko ma swoje plusy :wink:

    Musisz koniecznie znalezc sobie tam znajomych! Wtedy bedzie zupelnie inaczej ! Nie siedz w domu, bo sie zanudzisz tam. Pozdrawiam! :wink:
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    edyta_s > 12-06-2007, 16:05

    Moje starsze dzieci tez sa jakies takie malomowne (ale w stosunku do mnie), ale to generalnie dobrze, bo nie chcialabym, zeby mi truly calymi dniami. Maluszki sa jednak najlepsze. Nakarmisz, napoisz, ubierzesz, poczytasz, posmiejesz sie i jest ok. Ciesz sie, ze Twoja ma takie male wymagania.



    Maada ma racje, jak znajdziesz znajomych (duzo dziewczyn mowilo, ze znalazlo znajomych przez neta), to bedzie inaczej. Powodzenia.
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    madzieeek > 12-06-2007, 16:31

    Znajomi w Twoim wieku to podstawa!

    Fajnie tez miec kogos "polskiego" do wyzalenia sie od czasu do czasu.

    Tzn ja tak uwazam, aczkolwiek neiktore osoby neguja calkowicie wszelkie polskei znajomosci za granica...

    Dla mnie to jednak bylo wazne;

    Na poczatku mialam kolezanke Polke, po sasiedzku.

    Niestety nie ulozylo sie i musiala wyjechac po miesiacu.

    I zostalam w towarzystwie rosyjskojezycznym.

    Sympatyczne dziewczyny, ale jednak potrzebowalam czasami w swoim jezyku na luzie pogadac...

    one miedzy soba nawijaly non stop po rosyjsku, ja sie niby z nimi swietnie rozumiem, dobrze sobie radzimy po francusku, ale co by nie mowic - to nei jest t samo...

    Potem trafilam na dwie cudowne Polki i mimo, ze spotykamy sie zadko, to jednak od razu mi lepiej
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    WAMPIREK > 12-06-2007, 23:20

    A ja bym miala "przyjaciolke" obok siebie.W sumie nie takie obok.Ale zawsze to by byl Londyn.Ale zdarzyly sie pewne rzeczy,ze teraz wszystko leglo,wiec nie bedzie nikogo next to me...chyba ze liczyc pewne nowopoznane dziewczyny na forum :lol:
  • Re: oczekiwanie na rodzine

    Yoanna > 12-06-2007, 23:33

    8)
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia