-
-
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 27-01-2006, 4:05
Cytat:Ale cos w tym musi byc, to nie amerykanie rozpamietuje jakie to glupie rzeczy mowia polacy, to nie amerykanie uwazaja siebie za lepszych za swoj argument trzymajac przynajleznosc do kulturalnej europy
ameryakanie jak juz sie dowiedza co to polska..to sie z nas smieja.. ja fanka pl nie jestem. nie widze tu swojej przyszlosci..ale.. zaden glupi amerykaniec nigdy mi nie udowodni, ze usa lepsze niz pl!
uwazaja siebie za lepszych.. ja sie caly czas zastanawiam dlaczego..kasa?! czy to ma oznaczac ze sa lepsi? nie moim zdaniem.. poza tym wiekszosc nie umie tej kasy porzadnie wykorzystac..
ale co tam, kazdy ma inne zdanie.. ja ogolnie usa nielubie i juz..to wszystko bedzie mi nie pasowac -
Re: agulka w krainie simsow..
katlia > 27-01-2006, 5:21
"uwazaja siebie za lepszych.. ja sie caly czas zastanawiam dlaczego..kasa?!"
Fakt faktem: Amerykanie dominowali swiat w 20m wieku - tak samo jak Anglia/Francja dominowaly swiat w 19ym, i jak Chiny/Azja beda dominowac w 21m. (Zobaczymy wtedy jak Polacy/Eurpejczycy beda wspominac dobre czasy za Amerykanow, ale to inny temat!) Notabene, Europejczycy bardzo pomogli Amerykanom w tej dominacji, zabijajac swoich sasiadow w 3ch makabrycznie krwawych, brutalnich wojnach w przeciagu raptem jednego stulecia. No, a potem wyzywali Amerykanow na pomoc. Rezultat byl taki, ze USA sie wzbogacily w czasie kiedy ci 'ciwilizowani' Europejczycy rozwalali swoje kraje, swoje gospodarki i rzneli samych siebie na skali ktorej swiat dotad nie widzial. Ot, ciwilizacja europejska.
Nie lubisz i USA - no problem. Zgadzam sie, ze to nie raj, mieszkam tu juz od wielu lat i widze negatywne zmiany. Natomiast, widze ciagle poprawy na lepsze w Polsce, ale ty tez nie lubisz Polski, wiec zycze Ci szczescia gdziekolwiek sie znajdziesz na swiecie. Obawiam sie troche, ze nie bedziesz lubila zadnego kraju i zadnej kultury jezeli podchodzisz do nich ze stereotypami i closed mind... ale to jest taki maly hint/obserwacja. Good luck :wink: -
Re: agulka w krainie simsow..
MONIKA > 27-01-2006, 7:34
Stereotypy, stereotypami, ale one jak plotki, znikad sie nie biora!!! :twisted:
Amerykanie maja jeden powazny problem, uwazaja ze swiat na nich sie zaczyna i na nich konczy, a reszta to zalosny dodatek. Nie uraczysz tu na pierwszych stronach gazet o wydarzeniach na swiecie, w newsach, to samo! O innych krajach wiedza tyle co ja o polityce wewnetrznej Poludniowej Afryki. O ich polozeniu, a juz nie wspomne i jakis faktach, historii, to dla wiekszosc abstrakcja.
Wielu z nich nawet nie ma paszportu, bo nie opuszczaja terenu swego cudownego panstwa.
Zreszta, dlaczego Red Sox'i zdobyli w 2005 World Champions???? Przeciez nie grali z nikim spoza US??? Bo dla nich US to world, przeciez nazywaja sie Ameryka, a kontynent jednak sklada sie nie tylko z USA!
O tym, ze Amerykanie nie wiedza nic o swiecie, a siebie nazywaja pepkiem swiata rodowici obywatele mi sami opowiadali, ze to jest problem tego kraju. O paszportach tez. Zgadzam sie z tym, dosc tu jestem, zeby samej widziec.
A to, ze grubo ponad polowa mieszkancow krainy hamburgera ma problemy z waga (i to nie nadwage, raczej otylosc), to inna hstoria. Oparta na faktach. :lol: -
Re: agulka w krainie simsow..
bahaha20 > 27-01-2006, 10:35
Stereotypy sa przesadzone, ale ziarnko prawdy jest w nich zawsze. Moim zdaniem. Na calym swiecie spotkasz glupcow i ludzi madrych, brzydkich i ladnych, dobrych i zlych itd. Ja mialam takie zdanie, ze ludzie na calym swiecie sa tacy sami. Zanim wyjechalam za granice. Teraz wiem, ze stereotypy moga byc krzywdzace (dla nas Polakow np) ale sama stwierdzam ze czesto cos w nich jest. Np Anglicy sa spokojni "flegmatyczni" jak sie o nich mowi, ale sa tez bardzo kulturalni i czesciej usmiechnieci, w przeciwienstwie do naszych rodakow. Oczywiscie nie wszyscy, tez bywaja jednostki grubianskie, chamskie itd.
Przed wyjazdem twierdzilam, ze wroce do Polski na pewno. Nie teraz, to za pare lat. A teraz juz nie jestem tego taka pewna -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 27-01-2006, 17:54
katlia ja nie widze siebie w pl ze wzgledu na sytuacje, w ktorej mlodzi ludzie nie maja szans na rozwoj, gdzie wszystko szare i ponure.
kocham wlochy.. wiec jeden kraj sie znajdzie, w ktorym moge byc happy -
Re: agulka w krainie simsow..
katlia > 27-01-2006, 18:41
Ja tez baaardzo lubie Wlochy -- i sadze, ze tez bylabym tam szczesliwa, ale gruba, bo uwielbiam ich kuchnie i gelato! -
Re: agulka w krainie simsow..
Gość > 27-01-2006, 23:23
Agulka znasz wloski ???
naucz mnie ? -
Re: agulka w krainie simsow..
agulka > 28-01-2006, 3:43
intensywnie sie ucze :wink: -
Re: agulka w krainie simsow..
kasik > 28-01-2006, 9:35
A tam ja sie zgadzam z wypowiedzia Moniki w tym przypadku w 100%.
Przykladow mozna by mnozyc, ale jeden z nich, najbardziej aktualny:
Moj host do corki (ktora jest jakby nie patrzec w polowie Polka po matce): zjedz to, to polska kielbasa, lubisz polskie jedzenie, jestes troche Polka; dziecko: coooo? Polka?? Ja jestem Amerykanka a nie jaksas Polka, nie lubie polskiego jedzenia bo jest polskie, lubie amerykanskie, bo jest nasze i ja jestem Amerykanka...
Kolejna dobijajaca rzecz: dlaczego ludzie mieszkajacy w Stanch nazywaja swoj jezyk "amerykanskim", czyzby zapomnieli skad ich jezyk sie wywodzi? A moze niedouczenie? Na prawde przykladow moznaby mnozyc, ja nie uwazam , ze Ameryka jest zla i w ogole ble a Polska wspaniala, nie oszukujmy sie, tak nie jest, ale to, ze ludzie tu mieszkajacy sa posrani na punkcie swojej "amerykanskosci" i wyzszosci z tego powodu to fakt nie do ukrycia. Na pewno znajda sie wyjatki od tej wiekszosci. Wyjatki zdarzaja sie zawsze. A czy ci ludzie na prawde nie znaja historii swojego kraju, nie wiem od dziecka wpajaja im do glow, ze Ameryka to poczatek i koniec swiata, tyle razy moglam sie o tym przekonac, nawet w moim host domu, ktory tyle ma wspolnego z Europa, nie wspominajac juz o Piolsce.. Takze stereotypy stereotypami, ale cos w nich jest.. a potem slysze, ze Anglicy ukradli jezyk Amerykanom i.t.p. historie.. :roll: -
Re: agulka w krainie simsow..
martamaua > 28-01-2006, 21:11
No i o to mi chodzi.
Nie bylam w USA ale opieram swoje opinie na opiniach ludzi, ktorzy tam przebywaja i masa opinii jest takich jak Agi,Kasika czy Moniki.
Nie jestem na nich zamknieta, bo wszedzie mozna znalezc ludzi dobrych, zlych, madrych i glupich. Ale po tym co roz sie slyszy to rece opadaja.
A stereotypy nie wziely sie z nikad tylko z wiekowych obserwacji. Moze cos sie zmienia, ale to beda dziesiatki lat.
Przykladowo podam Danie, kraj jak najbardziej europejski a do tego blisko Polski. A tez jakie historie slyszalam o naszym kraju, jakie glupie teksty, przyklady traktowania Polakow tutaj i ogolnie wyglad ludzi.
Tak prosze panstwa niby stereotyp-Dunki sa grube. Tak sa. Sa wielkimi babami, nie jeden raz wiekszymi od swoich facetow. Mieszkam w stolicy-miejscu bardziej reprezentatywnym, wiec ludzie jakos o siebie dbaja. Ale idac na zwykla impreze na palach jednej reki mozna zliczyc jakies ladne kobiety. Ogolnie wielka budowa, o otylosci juz nie mowiac.
Amerykanina tez tu spotkalam niejednego i tak jak mowia dziewczyny 'Ameryka ponad wszystko'.
Polska nie jest idealna i juz nie chce wywlekac na wierz historii ale samego faktu np. jak Polak umie zrobic wiecej i lepiej i zawsze wiedza na jakis temat sie wykaze. Szkoda, ze wiedzy wymaga sie u nas mase a potem i tak zadnej szansy nie ma. Tyle tylko co wlasna duma, ze mozesz odezwac sie wiecej a nie walnac gafe w stylu, ze Polska to takie miasti Niemczech itd.
Katlja wydaje mi sie, ze dobrze wiedzialas o co chodzilo w mojej wypowiedzi, wiec twoje irytujace pytanie bylo zbedne.
A ze mialam zly dzien to druga sprawa.
Mimo wszystko nie powinnam odreagowywac tego na nikim, jezeli zle sie przeze mnie poczulas- przepraszam.
Ale zauwaz rowniez niektore nowalijki, czlowiek sie przyzwyczail do niektorych dziwnych wypowiedzi i stad agresywne reakcje.
A z tego co widze to okazalas sie konkretna i do pogadania wiec z przyjemnoscia poczytam co masz do napisania