-
-
Re: Au Pair w kuchni :)
leneczka > 04-06-2005, 13:46
nic nie mow marzenka..
ja mam dzis dziad partyz okazji rocznicy slubu moich rodzicow..
schadzi sie cala familia powyzej 40 roku zycia...
no i siedze caly dzien w garach i na szmacie latam :/
czacha dymi 8O -
Re: Au Pair w kuchni :)
(-:MARZENA:-) > 04-06-2005, 13:52
hehe
biedactwo ty moje
ja nabieram doswiadczenia w pilnowaniu dziecka hehe- koncze w poniedzialek bo parents wtedy wracaja
kurcze ciekawe jakie moje irlandzkie dzieci beda ( bo przy mojej sister to sie raczej wysilac nie trzeba, tylko przypilnowac zeby sie rano ubrala umyla i idzie na podworko i wraca tylko cos zjesc albo sie napic, no albo jak ja mrowka ugryzie to z placzem :wink: -
Re: Au Pair w kuchni :)
leneczka > 04-06-2005, 13:57
mrowki nie gryza tylko siusiaja..
ja ostatnio z moim grzesiem [1,5 roczku] znowu siedzialam i mam nowe fotki z nim.. taki slodziutki.. niami
daj maila to ci wysle.
no dabra wracam do garow :? -
Re: Au Pair w kuchni :)
martamaua > 04-06-2005, 14:05
Biedronki siusiaja a mrowki gryza owszem... -
Re: Au Pair w kuchni :)
(-:MARZENA:-) > 04-06-2005, 14:39
heheoj gryza, gryza -
Re: Au Pair w kuchni :)
leneczka > 04-06-2005, 14:42
chodzilo mi o to ze siusiaja kwasem mrowkowym :lol:
"każdy z nas jest narażony na uż?dlenia lub uk?szenia mrówek. Mrówki posiadaj?ce ż?dło aplikuj? nam pod skórę dawkę jadu, co często powoduje silne pieczenie i zaczerwienienie skóry. Mrówki pozbawione ż?deł za pomoc? szczęk mog? rozrywać powłokę skórn? człowieka, a rankę spryskiwać kwasem mrówkowym." :lol: -
Re: Au Pair w kuchni :)
martamaua > 05-06-2005, 17:39
No to na pewno nie jest siusianie........Z mechanizmami wydalania na pewno nie ma nic wspolnego -
Re: Au Pair w kuchni :)
wredna_femina > 05-06-2005, 17:56
.... -
Re: Au Pair w kuchni :)
martamaua > 05-06-2005, 18:01
...albo cynamon... -
Re: Au Pair w kuchni :)
wredna_femina > 05-06-2005, 18:22
...