• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

PROWORK

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Agencje Au Pair
       
    • PROWORK
       
  • PROWORK
  • Re: PROWORK

    alusss > 19-06-2010, 14:40

    Mam takie malutkie pytanie jak wyglada rozmowa z pania z prowork? trzeba gdzies jechac czy da sie zatwic to telefonicznie? :roll:
  • Re: PROWORK

    Paola > 19-06-2010, 14:53

    Da sie to załatwic telefonicznie takze nie musisz jechac do biura
  • Re: PROWORK

    alusss > 19-06-2010, 14:55

    No to fajnie moze bedzie latwiej heh pozdrawiam
  • Re: PROWORK

    Hlebarka > 24-06-2010, 0:17

    hej, ja wlasnie jestem po takiej rozmowie... Naprawde nie byla trudna, podstawowe pytania dot. Twojej rodziny, znajomych, a takze Ciebie.. Ja wprawdzie bylam u nich w biurze, ale tez mozna to zalatwic przez telefon lub skypea.. Nie ma sie czego bac...
  • Re: PROWORK

    konopia > 02-07-2010, 16:20

    Cześć dziewczyny

    Ja właśnie przechodzę pierwsze załamanie au pairowe. Aplikację do biura składałam dwa miesiące temu, a oni przysłali mi tylko dwie oferty rodzin! Pierwsza co prawda była cudowna, rozmawiałam z mamą z tej rodziny i wszystko było cudownie pięknie, wyglądało na to, że może do nich pojadę! Bardzo byli mną zainteresowani! Ich dzieci są bardzo uzdolnione aktorsko, a ja właśnie z tego powodu jadę do Anglii - żeby próbować dostać się do szkół teatralnych w Londynie, więc wyglądało na to, że kibicowaliby mi w tym moim marzeniu i pomagali. Wysłali mi zdjęcia całego domu, siebie, umówiliśmy się na skype'a... Potem zaczęła mi się sesja, oni nie odpisali mi na maila więc uznałam, że dają mi spokój w czasie egzaminów (mówiłam im kiedy się kończą). Zdałam sesję w ten poniedziałek, zaraz potem napisałam do nich ponownie i nic - dzisiaj przekazałam temat do biura, niech mi w czymkolwiek pomogą, w końcu od czegoś są! Właśnie odczytałam od nich maila - rodzinka jest już nieaktualna!

    Jestem totalnie załamana, składałam aplikację w maju i chciałam wyjechać na początku sierpnia, ale teraz widzę, że będzie to niemożliwe, poza tym zakochałam się w tej rodzinie na maksa... a oni nawet nie raczyli mnie poinformować!

    nie wiem co mam robić. kobieta w Proworku się opieprza jak cholera. nie wierzę, żeby było tak trudno znaleźć dla mnie rodzinę! i jeszcze mi wciskają co maila, że wierzą, że już za kilka dni będą mieli dla mnie idealną rodzinę.

    czuję, że znowu sobie coś wyimaginowałam i że wcale nie pojadę do UK i będę gnić tu w polsce, ratunkuuuu
  • Re: PROWORK

    Agłaja_phpbb3_import1851 > 02-07-2010, 19:19

    kochana, nie pierwsza i nie ostatnia padłaś ofiarą Proworka, dużo osób ostrzegało przed tą agencją na tym forum, trzeba było słuchać. Jedyne co Ci mogę poradzić to jak najszybciej zrezygnuj z tej agencji bo oglądając się na nią to możesz czekać 0,5 roku... i dalej być na etapie czekania siedząc w Polsce. Tej agencji zależy tylko żeby kasę zwinąć a potem mają Cię w dupie. Babki wredne, z wielką łaską po 10 mailach dziennie coś robią, choć nie zawsze. Wiem bo doświadczyłam tego na własnej skórze.

    Zapomnij że Prowok znajdzie Ci rodzinę, zbieraj dokumenty jeszcze raz (bo to raczej niemożliwe że Prowork Ci je zwróci) i wysyłaj do angielskich agencji które są bezpłatne dla au pair. Jest ich pełno i są znacznie skuteczniejsze.

    Prowork współpracuje z angielską agencją Piter Pan, a ta agencja uwierz mi że jest dość bardzo kiepska.

    3maj się
  • Re: PROWORK

    konopia > 06-07-2010, 18:18

    Wiem, że dużo osób ostrzega przed agencją, tak jak ostrzega się przed CC, ale wiadomo jak to jest, w końcu człowiek głupieje, a to podobno najbardziej znana agencja. Poza tym myślałam, że każdy przypadek jest inny.

    Teraz w ogóle jestem jeszcze bardziej wściekła, bo dwa tygodnie temu napisałam do nich, że nie jestem zainteresowana pewną rodziną, pytała mnie kobieta dlaczego blablabla i generalnie sprawa była załatwiona, a tu nagle dziś wyskakuje z pretensjami, że nie odpisałam rodzinie i że mam dać jej znać czy jestem nimi zainteresowana czy nie. Normalnie PORAŻKA, nieprofesjonalizm kompletny! Nie dość, że rodzinie odpisałam wtedy, to i z nią się kontaktowałam! Nie mówiąc już o tym, że przysłała mi dziś kolejną rodzinę, która jest z Oxfordu (50 razy zaznaczałam, żeby się postarała o bliskość Londynu). Kurde no słów brak :/

    Szczerze mówiąc, to rzuciłabym ich w cholerę, ale żal mi tych 290 zł :/ Niestety nie mam możliwości takiego szastania sobie kasą. Pewnie musiałabym też zapłacić jakąś karę za zerwanie umowy, prawda? Za to odnowiłam konto na greataupair.com i już jedna rodzina dała mi znać w weekend, że chciałaby się skontaktować. Tylko nie wiem, czy szukanie rodzinki na własną rękę jest bezpieczne

    A jakie są m.in. te angielskie agencje? Bo ja przezornie robiłam skan każdego dokumentu który wysyłałam do Proworku, myślisz, że to wystarczy? Czy będę musiała od początku wszystko zbierać (już teraz nie ma mowy, żeby się to udało).
  • Re: PROWORK

    tosia_ > 06-07-2010, 18:29

    Zrezygnuj z tej agencji i poszukaj rodzinki na własną rękę na aupair-world.net albo na gumtree.com masz mnóstwo ofert z Londynu!



    Teraz właśnie przejrzałam umowę z Proworku (też miała kiedyś wyjechać za ich pośrednictwem, ale w końcu nie wyszło; umowę sobie zostawiłam) i wyczytałam, że jeśli zapłaciłaś i chcesz zrezygnować to nie płacisz żadnej kary, tylko agencja nie zwraca Ci wpłaconych już pieniędzy.
  • Re: PROWORK

    dominikan@ > 06-07-2010, 19:41

    Konopia nie chce Cie do niczego przekonywac ale Oksford to bardzo fajne miasto. Ta oferta byla z samego Oksfordu czy okolic? Z Oksfordu masz bezposredni autobus ktory jedzie do Londynu. Oczywiscie to nie to co Londyn ale mimo wszytsko polecam. Ja zdecydowanie wolala bym Oksford niz nieciekawa dzielnice Londynu



    Co do Proworku to BUUU oczywiscie
  • Re: PROWORK

    konopia > 06-07-2010, 19:51

    Tosia, to super że nie będę musiała płacić nic więcej na razie dam im się pomęczyć i niech szukają rodziny, ale jak znajdę coś lepszego na stronkach lub w jakiejś angielskiej agencji to ich wtedy kopnę w tyłek.



    dominikan, a gdzie tam z Oxfordu, 15 mil od Oxfordu ;P To kolejna dziwna rzecz - te wszystkie rodziny zawsze podają duże miasto koło którego mieszkają, a dopiero potem na koniec maila się okazuje, że na jakiejś wiosce daleko daleko. Jakby nie mogli napisać od razu.



    Wiesz, nie miałabym nic przeciwko Oxfordowi czy jakiemukolwiek innemu miastu, z tym że ja chcę jechać jako au pair z konkretnym celem - chcę za rok startować do szkół teatralnych w Londynie. Do tego muszę być w miarę blisko miasta, żeby poznać je lepiej przed tym wszystkim. Dodatkowo tam na pewno znalazłabym jakiegoś instruktora, który pomógłby mi przygotować teksty na przesłuchanie. No i nie wspominając o tym, że marzyłam o mieszkaniu w Londynie od dziecka

    Więc niestety ze mną to nie taka prosta sprawa
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia