-
-
Re: Au Pair 2013!
Blueberry91 > 16-08-2012, 10:20
[quote name="blonde"]
o, Blueberry, 100 pytań do widzęto może po kolei:
Filmik no problemo, ale adres mejlowy musisz podać i już wysyłam
Co do aparatu (uwaga uwaga, zaraz się rozpiszę, bo o fotografii, a już o sprzęcie tym bardziej to ja mogę godzinamibo nie dość, że lubię fotki pstrykać to jeszcze straszna ze mnie gadżeciara) - zależy które zdjęcia, te najnowsze to Canon 550d, niektóre starsze zdjęcia na blogu sa też robione Canonem 450d. Ale generalnie to te aparaty się za bardzo nie różnią, wymieniłam 450d na 550d tylko ze względu na możliwość kręcenia filmów w tym drugim. Jestem z tych od Canona (bo dla mnie są dwa rodzaje ludzi, no dobra, może trzy - Canoniarze, Nikoniarze i reszta świata ) i nie zamierzam zmieniać systemu. Marzy mi się Canon 5d <3 Ale to może kiedyś, póki co to mnie stać chyba tylko na ładowarkę
Jeśli chodzi o obiektyw, to 80% zdjęć na moim blogu jest robionych obiektywem 50mm/1.8f. I to właśnie z tego 1.8 mam taki bokehGeneralnie tak do 2.8 wychodzi taki ładny, ale wiadomo, im jaśniej, tym lepiej. W związku jednak z ograniczeniami, jakie niesie za sobą 50tka (kto kiedykolwiek używał, ten wie o co mi chodzi - próbując zrobić zdjęcie budynku, w najlepszym przypadku udaje się objąć drzwi i okno w jednym kadrze ), mam też drugi obiektyw, 28mm/2.8. Trochę szerszy, więc bardziej uniwersalny. Jednak częściej używam tego pierwszego, bo 1) jest jaśniejszy 2) ja mam specyficzne podejście do fotografii (i chyba to się tyczy życia w ogóle ), że najważniejsze są dla mnie detale, małe elementy. Wolę zrobić zdjęcie ładnego okna niż całej katedry (dlatego np. moje zdjęcia z Notre Dame to były same witraże i żyrandole. bo to mi się tam spodobało. a cały budynek to na pocztówce można zobaczyć, a tego, jak światło odbija się w kryształkach żyrandola już niekoniecznie ). Ale 28mm te używam i generalnie to zawsze go ze sobą ciągam tak 'na zmianę'. kitowego nie posiadam, bo go i tak nie używałam. Poza tym wolę stałki - mam ograniczenia wobec ogniskowej, to prawda, ale za to mam w nich lepsze światło. No a chodzenie do przodu i do tyłu dobre dla zdrowia
Kupować aparat tu czy tam, no cóż, to zależy. A masz aparat, i chcesz go po prostu wymienić na nowszy czy chcesz w ogóle kupić? Generalnie w USA jest taniej, więc bardziej się opłaca. Ale ja to bez aparatu jak bez ręki więc nie wyobrażam sobie, że miałabym nie mieć go ze sobą, chociażby przez pierwsze tygodnie. Z gwarancjami w USA sto razy lepiej niż w Polsce - wszystko elegancko wymieniają jak jest coś ni etak itp. Pod tym względem jest tam dobrze, obsługa klienta na najwyższym poziomie.
A przewożenie - rozmawiasz z ekspertem w tej dziedzinieGeneralnie rzecz biorąc, elektronikę zawsze bierz do podręcznego. Bo po 1) oni tymi walizkami tak rzucają, że coś się może nie daj panie popsuć, a po 2) mnie ostatnio okradli... co prawda z kasy, ale jakby była jakaś elektronika, to pewnie tez by zabrali. Podobno to na okęciu tak strasznie kradną... no nie ważne już gdzie, w każdym razie ja mam nauczkę i WSZYSTKIE CENNE RZECZY tylko do podręcznego biorę. Au Pair jeszcze nie byłam, ale podróżowałam sporo i na niejednym lotnisku byłam. I zawsze wożę ze sobą tonę sprzętu. no bo laptop, aparat, 2 (albo kiedyś 3) obiektywy... lampy co prawda nie mam, ale często ciągam ze sobą tez zenita (skurczybyk aż kilogram waży i chyba z bólem serca, ale będę musiała zostawić go w domu : ( ). Nie ma problemu z posiadaniem tego wszystkiego w bagażu podręcznym. musisz tylko pamiętać o dwóch rzeczach: 1) torba na podręczny musi przestrzegać określonych wymiarów, tzn być nie większa niż (tu wstaw wymiar - nie pamiętam ile, poza tym to chyba zalezy od linii lotniczych) 2) przy kontroli, przy tych bramkach, będziesz musiała cały ten sprzęt wyjąć z torby
[/quote]
Dzięki za obszerną wypowiedź!
A więc tak:
Mój e-mail: <a href="mailto:bb.blueberry91@gmail.com">bb.blueberry91@gmail.com</a>
Ja też mogę godzinami gadać o fotografii i aparatachTak jak ty, jestem Canoniarą. W ogóle słyszy się, że Canony wybierają te osoby, które nadają się tylko do zdjęć czysto komercyjnych jak reklamowe, a Nikony to tylko dla utalentowanych artystów... Bzdura stulecia. Canon 5d... też mi się marzy. Jego kupię jak wygram w lotka :mrgreen: , w USA właśnie chce kupić Canona 7d. Ponoć też bardzo fajny, też ma możliwość kręcenia filmów, i kosztuje 2 razy taniej (czyli te 5000 zamiast 10000). Zazdroszczę ci tak jasnego obiektywu. Chyba skuszę się, jak jeszcze na niego uzbieram, na ten sam co ty masz albo podobny czyli 1,8f 50mm, zdradzisz firmę? Ja obecnie mam same zmienno-ogniskowe, czyli kitowy którego w ogóle nie używam i moje 2 wydatki czyli Tamrona 2,8f 17-50 i Sigmę bodajże 50-200. Tego tamronowskiego bardzo lubię i polecam, Sigmę nie bardzo. Kiedyś kupię sobie porządny tele-obiektyw. Ale jednak pierwszeństwo ma u mnie jakiś jasny i stałoogniskowy, może nawet przystosowany do makro. Co do detali, to też je lubię robić, chociaż właśnie zawsze brakowało mi tego dobrego bokehu i jasności, moje 2,8 jakoś nie satysfakcjonuje mnie pod tym względem więc często robię dość szersze kadry.
Że tak spytam, jest jakieś miejsce gdzie publikujesz zdjęcia? Fotoblog, tumblr, flickr? Chętnie bym zobaczyła trochę więcej twoich prac
Mam aparat, starego Canona 1000d. Był dla mnie super to nauki i jako pierwsza lustrzanka, ale no, już mi nie wystarcza, tym bardziej że chcę się zająć fotografią bardziej zawodowo. Niedługo zaczynam ostatni semestr fotografii, a potem tylko egzamin zawodowyChyba podsunęłaś mi pomysł co zrobić w tej kwestii. Planuję też kupić kamerkę Kodaka, która też robi zdjęcia (muszę czymś nakręcić aplikacyjne video) i myślę że zabiorę do USA właśnie ją, plus obiektywy do lustrzanki, ale bez lustrzanki. I w USA kupię Canona 7d, sam korpus. Szczególnie jak mówisz, że tam porządnie rozpatrują gwarancję i naprawiają, o co w Polsce często trudno. A jak mi się coś z nim stanie po powrocie do Polski... no cóż, będę naprawiać "prywatnie". Tylko wiesz może co to jest Cło? Bo słyszałam że to jakaś opłata lotniskowa, a nie chciałabym jej płacić, a chyba przy jakiś sprzętach jej wymagają. Wpisałam w wikipedię, ale czułam się jakbym czytała chiński...
I cieszę się, że moja chęć przewożenia aparatu jako podręczny nie jest dziwna, bo właśnie nie dość że bałabym się co będzie jak bagaż by się zgubił to też o zniszczenie. Tak więc muszę wszystkie wymiary wyliczyć (torby od laptopa i aparatu gdzie będą same obiektywy i może lampa) i kupić torbę która nie będzie też przekraczać limitów
Dziękuję ci bardzo za pomoc!
[quote name="paulaw"]Ja wezmę ze sobą cyfrówkę najwyzklejszą na świecie na pierwsze zdjęcia, a tam sobie coś kupię, bo po prostu nie chcę naciągać rodziców na dodatkowe koszty (4 tysiące aparat na gół i dół na zęby, ponad 1 zł prawo jazdy, ok. 2 tysiące wyjazd bla bla bla sporo tego się ostatnio uzbierało + jakieś 600-700 zł po zdjęciu aparatu aby zęby doporwadzić do jakiegoś normalnego stanu).[/quote]
Po zdjęciu aparatu 600-700? Retencyjne nie są aż takie drogieChyba, że twój ortodonta za bardzo się ceni. Masz już aparat czy będziesz mieć dopiero? W każdym razie ja miałam i są 2 (przynajmniej) rodzaje utrzymania prostych zębów. Miałam oba, bo na górze była to taka hm... przezroczysta nakładka którą nosisz na samym początku cały czas, oprócz oczywiście mycia zębów i jedzenia i z każdym miesiącem odejmujesz jakąś godzinę czy dwie, aż zakładasz tylko na noc. Fajna rzecz, ale głupio że na początku trzeba to tyle czasu nosić, bo trochę utrudnia mówienie i to widać jak się ktoś uśmiecha. Na dole miałam drucik. Dobre o tyle, że go nie widać, ale łatwo się pod nim zbiera kamień i trudno doczyścić zęby. W każdym razie jedno kosztowało chyba 70zł, a drugie w okolicach 150zł, nie pamiętam które ile. I to nie wymaga wizyt, poza tą żeby np po dwóch latach czy roku zdjąć drucik -
Re: Au Pair 2013!
Blueberry91 > 16-08-2012, 10:24
[quote name="Blueberry91"]
[quote name="paulaw"]Ja wezmę ze sobą cyfrówkę najwyzklejszą na świecie na pierwsze zdjęcia, a tam sobie coś kupię, bo po prostu nie chcę naciągać rodziców na dodatkowe koszty (4 tysiące aparat na gół i dół na zęby, ponad 1 zł prawo jazdy, ok. 2 tysiące wyjazd bla bla bla sporo tego się ostatnio uzbierało + jakieś 600-700 zł po zdjęciu aparatu aby zęby doporwadzić do jakiegoś normalnego stanu).[/quote]
Po zdjęciu aparatu 600-700? Retencyjne nie są aż takie drogieChyba, że twój ortodonta za bardzo się ceni. Masz już aparat czy będziesz mieć dopiero? W każdym razie ja miałam i są 2 (przynajmniej) rodzaje utrzymania prostych zębów. Miałam oba, bo na górze była to taka hm... przezroczysta nakładka którą nosisz na samym początku cały czas, oprócz oczywiście mycia zębów i jedzenia i z każdym miesiącem odejmujesz jakąś godzinę czy dwie, aż zakładasz tylko na noc. Fajna rzecz, ale głupio że na początku trzeba to tyle czasu nosić, bo trochę utrudnia mówienie i to widać jak się ktoś uśmiecha. Na dole miałam drucik. Dobre o tyle, że go nie widać, ale łatwo się pod nim zbiera kamień i trudno doczyścić zęby. W każdym razie jedno kosztowało chyba 70zł, a drugie w okolicach 150zł, nie pamiętam które ile. I to nie wymaga wizyt, poza tą żeby np po dwóch latach czy roku zdjąć drucik [/quote]
Ach, chyba że masz na myśli późniejsze odwiedzenie dentysty w celu naprawienia tych zębów, które się "zepsuły" w czasie noszenia aparatów!
Jak zwykle mam opóźnione poprawne myślenie... Pardon. -
Re: Au Pair 2013!
Blueberry91 > 16-08-2012, 10:30
[quote name="alexandraj"]o, dobrze, że poruszyłyście temat aparatów ;-) właśnie się zastanawiam, czy lepiej w Polsce kupic przed wyjazdem, czy może jak już będę w usa. Szczerze powiedziawszy, chcialabym robic mnóstwo zdjęc już od samego początkuAle nie wiem, co się bardziej oplaca...[/quote]
A co chcesz kupić, lustrzankę czy kompakt? -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 16-08-2012, 11:47
[quote name="Blueberry91"]Po zdjęciu aparatu 600-700? Retencyjne nie są aż takie drogieChyba, że twój ortodonta za bardzo się ceni.[/quote]
Mam dwa, góra-dół, górę już od 2010 roku, dół dopiero od czerwca (dlatego pomimo otwarcia roomu będę starała się wyjazd nieco przeciągać, bo chcę donosić). Ale moja ortodontka jest NIEZWYKLE droga i kiedy powie "zęby już zdrowe, teraz tylko donosić" ma na myśli, że za tydzień wymyśli coś, co kosztuje 300 zł. Nienawidzę jej, namawiam mamę na zmianę ortodontki, ale moja siostra ma dopiero półtorej miesiąca i mama nie chce się nigdzie z domu ruszać, nawet raz w miesiącu. I dzisiaj czeka mnie wyrwanie kolejnego zęba (kolejne sto ileś tam złotych) i tygodniowe bóle (poprzedni miałam wyrwany dwa tygodnie temu i wciąż czuję ból).
Właśnie tylko ten aparat opóźni nieco mój wyjazd, chyba, że i wy zdecydujecie się (tak jak mówiłyście) na wyjazd po wakacjach. Mam nadzieję, że zdołamy jakoś sobie daty poustawiać (jeżeli się da), żebyśmy razem leciały, albo chociaż spotkały się na szkoleniu, ale byłoby fajnie (':
Osobiście uważam, że lepiej przemęczyć się z jakąś najzwyklejszą cyfrówką, a dopiero później kupić coś droższego - bo wyjdzie taniej, a wyjazd i tak sam w sobie jest dość kosztowny. Ale każdy jak woli, ja jednak mam zamiar zrobić tak (: -
Re: Au Pair 2013!
merti > 16-08-2012, 14:32
Co ortodonta to ma swoje zasady do retencyjnych. U mnie ostatnia wizyta 500 zł będzie kosztować. Dostanę tę nakładkę na górne zęby (mowila ze tylko na NOC będzie) a na dół drucik. A moja koleżanka ma i na górze i na dole druciki. Zmieniane co 15 lat.
Ja na szczęście założyłam w czerwcu 2010 i wtedy chcę zdjąć.INNEJ OPCJI NIE MA.
A ja kupię sobie soniacza a37 bo w sumie nie planuję się zbytnio rozwijać w fotografi.Chciałabym tylko ładne zdjęcia mieć. Chociaż taka 50mm f 1.8 to moje małe marzenie -
Re: Au Pair 2013!
Nimell > 16-08-2012, 15:11
Sama stoję teraz przed takim dylematem, wyjazd już 10 września i bardziej skłaniam się do zabrania cyfrówki a tam do kupna lepszego aparatu z racji mniejszych kosztów, chociaż jak patrzałam na ebay'u to wychodzi niewiele taniej za ten aparat który chciałabym mieć.. sama nie wiem co zrobić :P -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 16-08-2012, 15:55
Na ebayu wszystko drogie, radziłabym ci na miejscu już kupić (: -
Re: Au Pair 2013!
paulaw > 16-08-2012, 16:11
Boskie zdjęcie > http://www.flickr.com/photos/altairnouveau/7339705490/ -
Re: Au Pair 2013!
blonde > 16-08-2012, 17:04
Zawsze jak wchodzę po jakimś czasie na ten wątek to nie wiem na co najpierw mam odpisywać
@Blueberry - filmik już wysłanyco do aparatu , a raczej obiektywu - ja mam właśnie 1.8f 50mm, Canona. i on jest mega tani (jak na obiektyw), koszt około 500zł
A jeśli chodzi, o zmiennoogniskowe obiektywy... cóż, miałam kitowy. I kupiłam później jeszcze Sigmę 17-70mm/2.8-4f. I w ogóle jej nie lubiłam. Używałam jej tylko przy tej ogniskowej 17mm... Sprzedałam go, bo po prostu nie lubię zmiennoogniskowych obiektywów. Jak będę chciała coś szerszego, to sobie kupię jakąś 16-tkę czy coś, ale stałkę. Ale to może kiedyś, bo póki co to mnie na żaden obiektyw nie stać
[quote name="Blueberry91"]W ogóle słyszy się, że Canony wybierają te osoby, które nadają się tylko do zdjęć czysto komercyjnych jak reklamowe, a Nikony to tylko dla utalentowanych artystów... Bzdura stulecia. [/quote]
A to Nikoniarze rozpuszczają takie plotki, bo nam zazdroszczą! Hahahah : ) A tak serio, to uważam, że Nikon i Canon to są po prostu jedyne słuszne firmy produkujące aparaty. I obie są chyba równie dobre. Ja na Nikonach się nie znam, bo nie używam, ale bawiłam się kiedyś Nikonem koleżanki i był na prawdę ok. W sumie to wybrałam Canona dlatego, że Canony sa chyba trochę większe - Nikon jakoś gubił mi się w rękuPoza tym nie rozumiem i nie chcę zrozumieć układu menu w Nikonach - ten w Canonach wydaje mi się jakiś taki przejrzystszy.
aaa co do zdjęć - mam flickra, ale po 1) nie mam konta pro, więc jest tam tylko 200 zdjęć a po 2) od dłuższego czasu to taki 'śmietnik' mam na tym flickrzeale mogę podac link: www.flickr.com/photos/juunka/
@merti - moja rada - nie kupuj Sony. to już lepiej jakiś Olympus... nie bierz Sony. serio. -
Re: Au Pair 2013!
madz > 16-08-2012, 17:39
Ja się totalnie nie znam na aparatach i nie umiem robić pięknych zdjęćWięc jak mi tu piszecie to ja nie wiem nawet o co chodzi za bardzo
Ja mam aparat Nikona ale kompakt Coolpix S230 i jest całkiem niezły - chyba.
Wiem że czasem udaje mi się zrobić ładne zdjęcia nim: https://m.ak.fbcdn.net/a7.sphotos.ak/hp ... 5111_n.jpg (mam nadzieję że się otworzy, bo to z mojej galerii na fb)
Ale chciałabym strasznie lustrzankę, od zawsze chciałam mieć, ale nie mam tyle kasy. Do US może uda mi się lustrzankę skombinować, bo moja siostrzenica i szwagier są zafiksowani na punkcie fotografii i nowinek fotograficznych, mają chyba ze 3 lustrzanki, więc może jedną na rok mi pożyczą