• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    MONIKA > 23-11-2005, 2:42

    Hosci wyjechali. Nie potrafie opisac, jak bardzo sie ciesze. Tydzien wolnego. Jupi! Jeszcze po pracy wreczyla mi karte i jedz napelnic bak. Napelnilam. Jedyne 30$, ale jakbym miala sama wydac, wolalabym ograniczyc wycieczki. :wink:



    Na moim pieterku "Jeden Osiem L", Smak Zwyciestwa, zaraz sie zabieram za porzadki, a potem fruuu, tyle mnie widziano. :lol:



    PS. Spedzilam Swieto Dziekczynienia z moja rodzinka w zeszlym roku, mimo ze nie bylam ich operka, takze pasuje mi pieknie, ze tym razem wybyli.



    Have fun girls!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    monica07 > 23-11-2005, 16:21

    monka, tylko pozazdroscic

    Happy Thanksgiving!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    cioska > 24-11-2005, 5:35

    Monika!!

    DOSTALAM filmik!! Superowy jest!

    Happy Thanksgiving!
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    girl > 24-11-2005, 17:44

    FOTOLOG MONIKI:

    11/22/05

    Miss you, preety girl

    http://www.fotolog.net/svetlana12

    Svetlana, I wish you could be here still!



    pic taken in Montreal/Canada 2005.



    jestes 15 miesiecy w Stanach i nie wiesz jak sie slowo "pretty" pisze???Ty chcesz studiowac dziennikarstwo w Stanach nie znajac pisowni podstawowych slow???

    Porazka.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    joelle > 24-11-2005, 18:58

    girl, może już czas ujawnić wszystkim swoj? prawdziw? tożsamo?ć? bo to, że "girl" to twój alternatywny nick już chyba wszyscy wiedz?...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    martamaua > 24-11-2005, 19:00

    Hahahah tylko zobaczylam twojego nicka WIEDZIALAM,ze napiszesz jakies bzdury w historii Moniki.

    Jak zwykle nic konkretnego nie wnosisz tylko wylaniasz sie co jakis czas jak ta hiena probujac komus dowalic.

    Ciekawe jak z twoja znajomoscia angielskiego.

    Splyn z forum...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Yoanna > 24-11-2005, 19:10

    girl, najlatwiej komus wytykac bledy, zajmij sie soba lepiej a nie pojawiasz sie tu z jakimis dziwnymi tekstami...
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    martamaua > 24-11-2005, 19:22

    Aaaaaaaaaaddddmiiiiiiiiiiiiiiiiiinnnniiiiiiiiieeeeeeeeeeeeeeee
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    (-:MARZENA:-) > 24-11-2005, 19:49

    wytykanie komus bledow jezykowych jest glupstwem- no chyba GIRL ze sama juz umiesz perfekcyjnie jezyk angielski i wprost nie mozesz zniesc spelling mistakes w co jednak watpie

    (mam znajoma magister z filologii angielskiej, studiowala na UJ poslubila amerykanina i sa juz razem 3 lata-mieszkaja w UK gdzie znajoma pracuje jako nauczycielka angielskiego i jej maz jej angielski ocenia na 8 w skali 1-10)

    ja sama robie ogromniaste bledy i w pisaniu i w wymowie... ale kogo to obchodzi, wazne ze umie sie dogadac a z czasem bede mowic fluently na pewno i moje problemy z pisaniem znikna...I hope
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    martamaua > 24-11-2005, 20:23

    Nienawidze takich umniejszaczy.

    Za przemoca nie jestem ale jakbym ciebie spotkala dostalabys w morde girl.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia