• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie
       
  • Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    sunkiss > 10-06-2011, 23:49

    no bez jaj !

    przeciez ona sie tylko takz achowuje, bo boi sie ze nie wrocisz ! to woli byc mila, bo co zrobi jak nie wrocisz?

    i widac jej plan dziala i latwo Toba manipuluje, bo sam napisales, ze moze sie bedziesz zastanawiac nad powrotem.

    pamietaj jak bylo wczesniej, gdy nie wiedziala, ze moze Cie "stracic"



    ja mialam podobonie jak jechalam na urlop do polski, to chyba tez sie bali, ze nie wroce, boooo byli bardzo mili.

    co innego bylo jak wyjezdzalam od nich na zawsze...
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    rosario > 10-06-2011, 23:58

    nie daj się jej zwieść,

    sam pisałeś, ze jest psychologiem to na pewno zna różne sztuczki manipulacyjne i dobrze wie, jak z tobą pogrywać. ale ktoś tam wyżej ma rację - przynajmniej w te ostatnie dni ci nie da w kość, bylebyś nie wrócił do niej :O
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    zlosnica > 11-06-2011, 11:46

    Ta babka ma jakieś zaburzenia psychiczne, cała sprawa jest mocno kuriozalna Banek, jak chcesz wrócić do Irl, to wracaj, byle nie do tego domu, bo to się dobrze dla Ciebie nie skończy. Tak to już jest niestety, że najczęściej dzieciaki są super, a hości psychiczni, ciężko się z tym pogodzić, ale to w końcu nie nasze dzieci
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 11-06-2011, 13:49

    A ja sie dziwilem dlaczego sobote mam wolna xD Maly jest w innym miescie na zajeciach teatralnych na ktore zabrala go sasiadka a potem jedze na przyjecie urodzinowe ;p a i tak sprzatalem i gotowalem xd jeszcze tylko te 2 dni...
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    marika299 > 11-06-2011, 14:16

    kurde troche masz dziwne podejscie do sprawy.wydaje mi sie ze dla cb znowu wszystko gra i nawet nie masz nic przeciwko sprzataniu w Twoja "wolna" sobote.zawsze z usmiechem na twarzy.no ale tylko 2 dni left...

    tylko jak dziewczyny mowily,zebys za nic na swiecie do nich nie wracal!!mysle ze masz szanse na znalezienie nowej rodziny.skoro dzieciak tak szybko Cie polubil,to znaczy, ze masz podejscie

    swoja droga,ten pretekst,ktory wymysliles nie za bardzo mi sie podoba..moze jestem przesadna..ja poprostu bym zabookowala bilet wczesniej i pewnego pieknego dnia oznajmila ze wyjezdzam.powiedziala co mi lezy na sercu i dowidzenia.chociaz z tymi slowami to bylabym ostrozna bo nie zdziwlilabym sie jak by np podala mnie do sadu,wezwala policje whatever ze ukradlam jej jedzenie z lodowki haha.ona jest psychopatka.

    banek,zdawaj relacje na bierzaco co dalej!
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    zlosnica > 11-06-2011, 14:51

    [quote name="marika299"]kurde troche masz dziwne podejscie do sprawy.wydaje mi sie ze dla cb znowu wszystko gra i nawet nie masz nic przeciwko sprzataniu w Twoja "wolna" sobote.zawsze z usmiechem na twarzy.[/quote]

    Zgadzam się. Sama już nie wiem o co Ci chodzi Narzekasz, że masz za dużo roboty, a sam pracujesz w wolne dni? Pamiętaj, że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 11-06-2011, 14:57

    Ja tu i tak nie mam co robic a moge byc chyba mily w dwa ostatnie dni? ;p poza tym to mi zajelo pol godzinki a tak to sobie siedze i czytam
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    marika299 > 11-06-2011, 19:17

    [quote name="banek"]Ja tu i tak nie mam co robic a moge byc chyba mily w dwa ostatnie dni? ;p poza tym to mi zajelo pol godzinki a tak to sobie siedze i czytam [/quote]





    Twoj optymizm mnie powala 8O
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    banek > 11-06-2011, 22:18

    Nie bylbym optymistycznie nastawiony gdyby zostaly mi 2 miesiace... a tak to za 2 DNI o tej porze bede juz w Polsce Dzisiaj znowu mnie zadziwila! Zrobila burgery i ziemniaki z dobrym sosem i kupila mi piwo xD I taka mila dla mnie jest. Wroce do niej po tygodniowym odpoczynku w domu...



    Ale w najgorszych koszmarach xd
  • Re: Male au pair in Ireland - czyli dziennik faceta na obczyźnie

    zlosnica > 11-06-2011, 22:20

    [quote name="banek"]Wroce do niej po tygodniowym odpoczynku w domu...



    Ale w najgorszych koszmarach xd[/quote]

    Aż się zapowietrzyłam, haha
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia