-
-
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
dorotkaaa > 10-11-2010, 17:59
miałam to samo, hości też byli fajni, zmieniłam rodzine i to była najlepsza decyzja, jaką mogłam podjąć, moim zdaniem nie ma się użerać z takim bachorem.. -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
mloda > 11-11-2010, 11:51
[quote name="Klarasek"]Czy tylko ja tak mam, ze nie lubie swojego au pairskiego dziecka? [/quote]
Nie :mrgreen: W Irlandii mialam 3 i jednego z nich mogla bym po prostu... juz za samo bycie, ale on mnie tezPo prostu nie trawilismy siebie nazwazjem. Najpierw gowniarz wchodzil mi w droge a ja sie bronilam jak moglam, a pozniej wyluzowalam i widzial, ze jego starania nie przynosza rezultatow. Rodzinke tez mialam super, ALE gdybym miala zostac na rok to na pewno zmienila bym rodzine, bo to nie moj problem, ze dziecko ma popierniczony wiek i tak do wszystkich sie zachowuje. To nie moja bajka, nie moje kredki wiec biore swoja lopatke i ide do wlasnej piaskownicy. -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
Klarasek > 11-11-2010, 14:05
Jak sobie pomysle ze mam sie z nia uzerac jeszcze 8 miesiecy to mnie szlag trafia. Naprawde. Dzis znowu to samo. Rano miala do mnie pretensje ze mowie do Julki po polsku. Kurcze, no tak mi latwiej. A do Carmeli zawsze zwracam sie po hiszpansku. Staram sie jak moge ale problem w tym ze ona NIE CHCE sie ze mna bawic. NIE CHCE isc obok mnie, woli isc 10m za mna i gadac do siebie mimo ze staram sie nawiazac jakis kontakt z nia. Rodzice twierdza ze jest zazdrosna ze wszyscy zajmuja sie bardziej Julka. Ale...jak chce jej poswiecic czas o ona tym gardzi. Z reszta zawsze pozwalam jej siedziec u mnie w pokoju - nawet jak mam czas wolny. Czasem sie z nia wtedy bawie. Jak chce to moze ze mna na moim lozku robic sieste. Czyli po prostu spac ze mna po poludniu czego rodzice wymagaja. Nie zaniedbuje jej. Naprawde sie staram byc mila ale w pewnym momencie m tez przestaje sie chciec jak jestem traktowana w taki sposob.
Ponadto dzis rano znowu niemila sytuacja. Zawsze jestem przed wszystkim w kuchni zeby zjesc sniadanie, przygotowac dziewczynkom torby na wyjscie. Wszystko juz zrobilam i jeszcze wyjeclam czyste rzeczy ze zmywarki. Przyszla Carmela. Na moje ¨buenos dias¨nie odpowiedziala nic. Przyszla Elena posadzila mala i zaczela robic jej sniadanie. Ja siadlam obok Julki i czekalam na jej sniadanko bo zawsze ja karmie. Co na to Carmela? ¨Mamo! Ona nie pracuje! Zobacz Ty wszystko robisz a ona sobie siedzi i Ci nie pomaga!¨No gowiniara jedna! Elena oczywscie powiedziala zeby przestala gadac takie rzeczy, Carmelo stwierdzil, ze to dziecko i mowi rozne rzeczy i zebym sie nie przejmowala ale...sa jakies granice. Ja tez jestem tylko czlowiekem i konczy mi sie cierpliwosc. -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
zlosnica > 15-11-2010, 1:59
Klarasek, przepraszam, że trochę nie na temat, ale może mogłabyś mi pomóc?Mam takie pytanie, jak czytać "billete" - biljete, bijete, biljet, bijet? Czy w hiszpańskim końcowe "E" jest nieme? I jeszcze "trabajo" - "J" zawsze wymawia się jak "H"?
Aaa, i jak wymawia się "llave" ? -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
dorotkaaa > 15-11-2010, 5:00
bijete, trabaho y jabe
J jest zawsze 'h'
) -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
zlosnica > 15-11-2010, 11:45
Wielkie dzięki, a czemu V w llave będzie czytane jako "B"? W mojej książce jest napisane, że V czytamy jako B tylko kiedy występuje na początku wyrazu i przed N... Oczywiście zdaję się na wiedzę osób, które umieją hiszpański, bo w książkach często są błędy, ale chciałabym wiedzieć czy taka zasada faktycznie obowiązuje, czy może V zawsze czyta się jak B. Przepraszam, że tak smęce, ale nie mam się kogo zapytać, uczę się sama -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
dorotkaaa > 15-11-2010, 16:18
nie wiem, ja zawsze wymawiam B, i mam wrażenie, że tak wymawiają, ale moge się mylić, bo nie mówie jeszcze tak dobrze po hiszpańsku ;P -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
zlosnica > 15-11-2010, 16:23
Kurcze, to może to jest takie na pograniczu W i Bno nic, wielkie dzięki w każdym razie :* -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
89dzoana89 > 15-11-2010, 18:02
Mnie znajoma hiszpanka zaczela uczyc i ona czyta llave --> jave...
ale to zalezy z jakiej czesci hiszpani sie jestOna mieszka na tenefyfach i oni maja troszke inna wymowe itp :mrgreen: -
Re: Klarita na Wybrzeżu Kwiatu Pomarańczy
Yoanna > 15-11-2010, 22:05
no wlasnie, czasami v czasami b..