• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • O wszystkim związanym z programem Au Pair
       
    • Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
       
  • Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    tootalna > 24-11-2009, 12:48

    czyli międzynarodowe przy yjeździe np USA?
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    karolinka > 24-11-2009, 13:49

    si seniorita
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    tootalna > 24-11-2009, 14:09

    aaa



    no to w takim razie potencjalnie jadąc do UK nie muszę wyrabiać międzynarodówki
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    jadlasiebie > 24-11-2009, 15:10

    nie nie musisz wyrabiac innego. polskie prawo jazdy jest wazne na wszystkie kraje bedace członkami unii europejskiej. ale...będąc dłuzej niz (chyba- nie pamietam) 9 miesiecy w uk, trzeba sie starac o brytyjskie prawo jazdy. prosze zweryfikowac to dokladnie, bo ja juz nie pamietam
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    ila > 24-11-2009, 15:28

    [quote name="jadlasiebie"]będąc dłuzej niz (chyba- nie pamietam) 9 miesiecy w uk, trzeba sie starac o brytyjskie prawo jazdy. prosze zweryfikowac to dokladnie, bo ja juz nie pamietam[/quote]



    Jak przyjechałam do UK to miałam dwie lekcje jazdy z instruktorem coby mi wytłumaczył jak się tu jeździ i pamiętam, że pytałam się go czy muszę wymieniać moje prawko i po jakim czasie, to powiedział ze po 3 latach ale sam nie był tego pewien.
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    jadlasiebie > 24-11-2009, 15:29

    no własnie tego nie pamietam;D mnie sie kołacze, ze 9 m-cy...
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Klaudia_1990 > 01-12-2009, 11:14

    Eh... Zauważyłyście, że przestaje udzielac się na forum wtedy, gdy coś się dzieje ?



    Więc tak - nie lece do Ameryki. Bynajmniej nie do rodziny, o której pisałam. Rodzina ta nie odzywała się do mnie tydzień, pani z proworku pocieszała mnie,ze potwierdzili, że zdecydowali się na mnie, aczkolwiek muszą jeszcze uregulować wszystkie płatności z agencją Amerykańską. Czekałam i czekałam,bez kontaktu z rodziną.. Moja mama specjalnie wróciła z pracy z Niemiec do Polski, bo host chciał rozmaiwać z moją mamą i ze mną na skypie. Hostka pojawala się na skypie ale nic do mnie nie pisała. Postanowiłam więc napisać do niej maila , że moja mama już jest , kiedy możemy porozmawiac i czym spowodowana jest cisza z jej strony. Wiecie co dostałam w odpowiedzi ? :



    Hi klaudia,



    We have changed our mind and decided to go with a different au pair. Good Luck!



    Byłam załamana, bo mowiła mi, że mam pakować walizki, i witała mnie w rodzinie ;(((( załamka....







    Jednocześnie moje papiery są oczekujące na rodzinę z usa, jak i z uk. Kto pierwszy, tam jadę. W piątek rozmawiałam z Panią z proworku, która umówiła mnie na rozmowę telefoniczną z (jak twierdziła) świetną rodziną.Rzmowa miała odbyć się przedwczoraj wieczorem. Ja , z samego rana, pojechałam do koleżanki(do innego miasta) która urodziła we wrześniu synka. Wyjeżdżając od niej dostałam sms aod rodziny kiedy będę w domu bp nie mogą się dodzwonć na stacjonarny (mieli dzwonić na niego, nie na komórke). dpisałam, że już jadę będę za 30 min a oni odpisali że już niestety za późno. Na następny dzień czyli wczoraj zadzwoniła do mnie ta pani z proworku i mnie strasznie opieprzyła, że jak się umawiam to mam być, że w ogole nie podchodzę d sprawy poważnie achyba powinno być dla mnie to priorytetemn, że oni odsunęli wszystkie kandydatki i polecili tylko mnie ( no łał, jestem w agencji od kwietnia.) a ja mam to gdzieś, i teraz to ona rodziny dla mnie szukać nie będzie i nie wie kiedy się odezwie - czyt. jak jej przejdzie foch.Ok , zawaliła, przyznaje, ale rozmowa miała odbyć się wieczorem ok 22 i o 21:35 bylam w domu...transport nie byl zależny ode mnie, musiałam czekać na ciotkę, nie ma autobusow z tej miejscowości, no kurcze zdarza sie (( czy trzeba od razu mnie odsuwać z oczekujacych ...
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Agłaja_phpbb3_import1851 > 01-12-2009, 12:16

    Prowork trzeba omijać szerokim łukiem! Nie wiem jak jest w przypadku USA, ale jeśli ktoś się wybiera do UK to za żadne skarby nie Prowork! Raz,że ma dużo nie za wspaniałych rodzin a dwa,jeśli nie zdecydujesz się na którąś z pierwszych ofert (które mogą być beznadziejne) nie dostaniesz żadnego tel. przynajmniej przez miesiąc. Możesz czekać pół roku na jakąkolwiek konkretną ofertę i się nie doczekać. A panie są bardzo miłe dopóki nie wpłacisz pierwszej raty, gotowe dzwonić do Ciebie dwa razy dziennie,potem tylko same kłopoty. Strata czasu i pieniędzy. Nie licz na Prowork bo naprawdę możesz się nie doczekać, kasy Ci nie oddadzą ale trudno. Zgłoś się jak najszybciej do jakiejś innej polskiej agencji albo weź angielską która jest darmowa i bardzo szybko znajdzie Ci rodzinę.
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Ewelina88 > 01-12-2009, 13:29

    O jej, Klaudia przykro mi, naprawdę. Bo zdaję sobie sprawę jak możesz się czuć!! Czekasz od kwietnia?? Masakra :/ Aż się odechciewa wszystkiego

    W takim przypadku też radziłabym Ci zmienić agencję i mieć ich gdzieś!!

    Z drugiej strony nie rozumiem tej rodziny z USA, jak tak można? Najpierw zrobić nadzieję, a potem good bye!! :evil: Ale pamiętam jak kiedyś coś pisałaś, że hostka wydarła się na Ciebie bo jest zajęta, a Ty piszesz, czy coś w tym stylu. Już wtedy mi się nie spodobała. No chyba, że coś mieszam...

    Powodzenia i trzymaj się Kochana. Musi sie udać
  • Re: Ile czekalyscie za RODZINA/MATCHINGIEM?

    Klaudia_1990 > 01-12-2009, 14:00

    Nic nie mieszasz kochana. Nie wiem co mam robić !!! To wszystko prawda !! Dopóki nie wplaciłam 1 raty dzwoniły codziennie , a teraz mają mnie w dupie !!! Jaka jest ta darmowa agencja z anglii ??
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia