-
-
Re: Marlena-historia prawdziwa
agulka > 02-09-2009, 10:35
williamsburg? bylas w water country?
a do bilaego domu niestety ale nie mozna wejsc od tak sobie.
kamysia - tyson corner - mega wielki mall! uwielbiam go! co do georgetown - musisz podjechac metrem do stacji foggy bottom - tam wysiadasz i kierujesz sie w strone georgetown. zaraz przy metrze jest szpital -a w nim Starbucks wiec ja zawsze szlam po kawe najpierw
spacerkiem to jakies 15-20 minut. zeby dojsc do uniwerku to ok 30. ja czesto szlam na piechote, a jak imprezowalam na gerogetown to w drodze powrotnej bralam taxi - tanio i szybko. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
kamysia > 02-09-2009, 16:24
. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
agulka > 02-09-2009, 18:38
o matko kochana, troszke daleko! ale na weekendy mozesz nocowac poza domem, prawda?? czyli w razie imprezy nocleg u mnie
ja bede mieszkala w arlington county - w clarendon doladnie, w poblizu stacji metra, bo hostka nie chce jezdzic autem do pracy. to jest 15 minut metrem, zeby podjechac pod olowek.
nie naleze do osob, ktore siedza w domu, wiec jak przyjade to sie musimy koniecznie spotkac! -
Re: Marlena-historia prawdziwa
monita > 02-09-2009, 19:11
Ja też!!! Ja też!! z mapy wnioskuję, że ja będę gdzieś po środku pomiędzy Wami, więc mam nadzieję, że na weekendy Będziemy mogły się czasami spotkać -
Re: Marlena-historia prawdziwa
agulka > 02-09-2009, 20:07
super, wiec do zobaczenia w DC!! -
Re: Marlena-historia prawdziwa
kamysia > 03-09-2009, 6:20
. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
agulka > 03-09-2009, 17:54
sluze pomocajeszcze troche i bede w DC!!!
ja nie wyobrazam sobie siedzenia w domu! cos na pewno zorganizujemy! -
Re: Marlena-historia prawdziwa
marlenao > 06-09-2009, 5:59
hejwrocilam z wakacji. Spedzilam na prawde mily czas z rodzinka, ale chyba nadal jestem troche niesmiala bo nei umiem sie otworzyc przed dziecmi, malo gadam i w ogole... nie wiem czemu. Na wakacjaqch bylo fajnie, virginia i DC..bardzo ale to bardzo ladne i czyste stany!! W wirginii zatrzymalismy sie u ojca i jego konkubiny mojej hostki , baaardzo mili ludzie, dziadek mi tyle opowiadal zr to jest szok a w DC w hotelu...gdzie doba kosztuje 900 dolcow!! jak zobaczylam ta cene to mi kopara opadla na poziom kolan!!Moi hosci wydali na mnie kupe kasy przez ten tydzien...Codzienne wyjscia do restauracji na kolacje...w sumie te wakacje opieraly sie na jedzeniu i zwiedzaniu haha, przytylam chyba 5 kg! bez kitu.. Ale ciesze sie ze juz jestem w NJ. Jutro jedziemy z Lukasem, Agnes i Thomasem nad jezioro na caly dzien, moi hosci maja barbecue wiec wole im nie siedziec na glowie, urywam sie Moja szkola zaczela sie 2 dni temu, ale mnie nie bylo bo bylam na wakacjach wiec pierwszy dzien pojde dopiero we wtorek, mam stresa jak cholera. Lukas mowil ze na korytarzu szkoly wisi kartka napisana po polsku, ze odbedzie sie spotkanie klubu polakow czy jakos tak, wiec na pewno sama tam nie bede coraz lepiej mi sie tu powodzi. Dzieci zaczynaja szkole tez wiec bede miala kupe czasu wolnego, bede musiala sie nimi zajmoewac tylko od ok 16 do 19-20 dopoki hosci nie wroca z pracy. Tyle nowego u mnie.. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
kamysia > 06-09-2009, 6:04
. -
Re: Marlena-historia prawdziwa
shante > 06-09-2009, 12:17
Widziałam zdjęcia z DC na Facebooku - przecudne :wink: Tak jak napisałam w komentarzu: 'aż chce się tam być'. Cieszę się ogromnie, że tak Ci się tam powodzi, a w szkole jestem pewna, że sobie poradzisz i szybko znajdziesz fajnych, nowych znajomychOby tak dalej, powodzenia!