-
-
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 16:53
Dressing table to toaletka.
Dresser to szafka z szufladami na ubrania - stoi tutaj kolo mnie i sie patrzy.
E tam. Jakby byli zamilowani w antykach, to by ci nie dali tv do pokoju, ani kanapy. No i ten kominek na zdjeciu ladnie sie prezentuje.
Mnie ten schedule nie przeraza. Jedno dziecko bedzie w szkole caly dzien, wiec ja sobie odliczamy. Drugie dziecko bedzie dwa razy od 8 do 11 w przedszkolu, wiec juz masz dwa dni laby. Ogolnie jedno dziecko przez caly dzien, a po poludniu zabierasz je na zajecia, jak plywanie, lekcje czegostam. Zyc, nie umierac. Duzo sie nie narobisz (tylko wakacje pewnie beda do dupy, ale skoro jada na plaze na dluzszy czas, to akurat dzieci beda chcialy sie pluskac w wodzie caly dzien, ty sie opalisz).
Ja nie chce byc upierdliwa, ale ja kocham Prineton, dlatego sie tak uczepilam. Nie zwracaj na mnie uwagi. I tak dostalam opierdziel od Kevina, ze cie naciskam. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 17:04
Dobrze że tak robisz naciskaj naciskaj. Ja sama nie wiem czego chce a czas powoli podjąć decyzję. Masz rację w sumie. Z tego co zauwazyłam to próbuje u nich wynaleść coś żeby tylko być na nieA tak wogóle to ty może mieszkasz gdzieś w okolicy Princeton?? -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 17:11
Nie, mieszkalam tam przez rok, potem z druga rodzinka kolo Filadelfii. A teraz prawie samo centrum Chicago.
Nie przejmuj sie. Ja przebieralam i wybralam dopiero siodma rodzinke, ktora wlasnie byla z Princeton. Przed nimi albo mialam oferte od samotnego ojca, albo matka z trojka malych dzieci (moim obowiazkiem byl wyjazd z nimi na wakacje! obowiazkiem!), albo samotna matka, ktora potem wybrala kogos innego... Eee, musisz wybrac to, z czym TOBIE bedzie dobrze, a nie, ze kolezanka ci poradzila na forum, ze fajna rodzinka.
To sie czuje podswiadomie, ze cos jest nie w porzadku i sluchaj siebie.
Mam kolezanki w Princeton jeszcze, dawne operki, ktore zostaly, bo zmienily sobie na wize studencka, albo sa juz nielegalnie.
Ja tez wlasnie przegladam oferty rodzinek, bo wczoraj minelo pol roku, od kiedy tu jestem i nie zarobilam ani grosza. Porazka. :/ -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 17:34
Nie martw się napewno coś znajdziesz. Poprzeglądaj sobie może jakieś ofert rodzin na great au pair tam jest wiele rodzin które szukają niań live out może akurat coś znajdziesz. Wiem że to będzie nielegalne ale coś trzeba robić a nie bezczynnie czekać. Wiesz co ja juz miałam tyle ofert że ho ho.
1. Rodzina z okolic San Francisco z jednym dzieckiem roczną dziewczynką - nie podobało mi się to że babka napisała mi w mailu że planuje kolejną ciąże w czasie mojego pobytu tam więc pomyslałam sobie "o nie ja użerać się z ciązarną 9 mies nie będe"
2. Potem miałam "super" ofertę rodziny z 4 dzieci i w tym jedno było jakieś chore. Wiek dzieci to było coś takiego 10 mies, 20 mies, 5 lat i 16 lat. No comment
3.Potem miałam ofertę rodziny z New Rochelle ( niedaleko NYC) z 2 małych dzieci, byłam nią zainteresowana i oni mną do momentu aż dowiedziałam się że chcą aby au pairka woziła dzieci samochodem. Ja w aplikacji w CC mam zaznaczone ze jesli rodzina szuka au pairki które odbieral by dzieci ze szkoły itp to ze nie jestem osoba ktorej szukaja bo mam male doswiadczenie w jezdzie samochodem i prawko mam kilka miesiecy ale niestety CC ich o tym nie poinformowało. Wiec sama im to powiedziałam.
4. Potem miałam ofertę rodziny z Waschington Dc za co od razu podziękowałam bo to nie jest miejsce w którym chce operowac.
5. Potem była oferta z Long Island "We have 3 children. Aidan is 4 years old and we also have identical twin girls that are almost 13 months now" - no thx!
6. Potem oferta z Valatie NY - 150 mil od NYC - nie dziekuje
7. Potem oferta z Pleasantville, NY - zadupie jak nic
8. Potem oferta z Palisades NY - pierwsze dziecko ma się urodzić w maju tego roku, rodziną byłam zainteresowana ale trzymali mnie na konice 2 tyg i wogole sie nie kontaktowali wiec powiedomiłam o tym agencje i znikneli z mojego konta
9. Po długiej ciszy. Dostałam ofertę rodziny z NYC z Manhatanu ale mimo iz byłam nimi zainteresowana to znikli z mojego profilu
10. Potem oferta rodziny australijskiej z 3 dzieci z Manhatanu niestety chciel zebym przyjechalam o miesiac wczesniej co nie jest mozliwe ze wzgledu na obrone ktora mam w lipcu.
11. Potem oferta ze Stamford - nie jestem zainteresowana tym stanem niestety.
12. Ta ostatnia z NJ która nie chciała mi wyslać listu i fotek
13,14,15 Z miejsc o których wogóle nie słysząłam -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 17:40
Ojej, niezla jestes.
Aga sie wkurzy, ze nie wzielas DC.
A ja bym wziela prace, gdzie trzeba jezdzic. W kazdej rodzinie bedziesz musiala prowadzic samochod, czy to z dziecmi, czy bez. Nie da rady w USA bez auta! A ze sie na silach nie czujesz - sprobuj nieco w Polsce, chociaz wokolo sklepu pojezdzic, zaparkowac. W USA sie wyrobisz. Przeciez nie wsadza cie od razu do samochodu z dzieciakami! -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 17:44
Ta rodzina w Waschingtonu miała tylko jedno dziecko!!! Nie chciała bym mieszkać tam a poza tym widziałam ich dom i pokoj au pairki. Cały dom zaj****** a pokój au pairki masakra!!! Zobacz sama Kamildzinaki ile ofert z tego było z NY tylko kilka zaledwię wiec niech się CC nie wkurza ze nie wybrałam zadnej rodziny tylko niech się bardziej starają bo maja wyraznie napisane w aplikacji NYC bądz LA. Juz się nawet pogodziłam z tym że nie będe operowac w zadnym z tych miast ale chociaz w granicach 20 mil !! a nie 150! -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 17:47
A jak ci idzie szukanie na stronkach care.com, greataupair.com, itd?
Moze cos znajdziesz. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 17:57
Dostałam kilka ofert przewaznie od rodzin polskichhe he. Musiała bym być idiotką żeby jechac taki kawał drogi do polskiej rodziny . Wiele ofert było z Europy co wogóle mnie nie interesuję mimo iż były to całkiem fajne rodziny. No i czekam co tera zbędzie z tą rodziną z Princeton. Jakoś szczegolnie mi nie zalezy ale zobaczymy jak to będzie. No i mam kilka rodzin dodanych do ulubionych szczególnie taką jedną z Kaliforni ktora mieszka nie daleko LA ale narazie bez odzewu. Na tą rodzinę od razu bym się zdecydowąła ze względu na miejsce w którym mieszkają. W sumie mają 2 bliżniaków chłopców (znowu chłopcy) ale mimo wszystko mieszkac w tak pięknym miejscu!! http://www.greataupair.com/myhotlist.cf ... imeout/500 -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
kamildzianka > 01-05-2009, 18:04
Ee, ci chlopcy wygladaja mi na rozrabiakow.Wiesz, bananowe dzieciaki, wszystko maja, przyzwyczajeni do bycia pieknymi i bogatymi.
Ja szukam, szukam, ale gdzie nie spojrze, to rodziny z malymi dziecmi. Porodzily tych bachorow, cholera, wszystko w wieku do roku - ja sie malymi dziecmi nie zajmuje!
Grr, zostane bez pracy. -
Re: czy host rodzice pomagają wam poznać kulturę kraju?
dominikan@ > 01-05-2009, 18:07
No widzisz ja chce małe a trafiają mi się takie 6 latki!!! Widac nie zawsze sie ma to co się chce. Co do tych dzieci to masz racje wygladaja jak małe szatany