• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Little Michael In Big World

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Little Michael In Big World
       
  • Little Michael In Big World
  • Re: Little Michael In Big World

    Johnson > 09-05-2009, 16:51

    Uwagaa!



    Lece do Cardiff

    narazie na 2 miesiace...a potem zobaczymy czy USA czy UK
  • Re: Little Michael In Big World

    89dzoana89 > 09-05-2009, 17:09

    Co? Ale ze o co chodzi wogole?

    Po co ty tam?

    Chyba nie nadarzam w ciagu ostatnich kilku dni :wink:
  • Re: Little Michael In Big World

    Johnson > 09-05-2009, 17:52

    W ciagu ostatnich dni troszke sie zmienilo w moim zyciu

    W wypadku samochodowym zginal moj przyjaciel, i to wydarzenie uswiadomilo mi jak bardzo jestem zzyty z moimi znajomymi. W Cardiff mam kuzyna, znajde sobie prace, pozwiedzam UK, pojde do Collegu. Chyba ,ze stwierdze iz jestem w stanie leciec do USA.



    Jezdzijcie bezpiecznie ;(
  • Re: Little Michael In Big World

    shante > 09-05-2009, 18:30

    Strasznie współczuję, Johnson. To musi być okropne.

    Ale podobno wszystko ma w życiu swój cel, więc wierzę, że decyzja o wyjeździe do Cardiff okaże się słuszna :wink: A potem? 'Iść za głosem serca' xD A tak na poważnie - jestem pewna, że z czasem wszystko sobie poukładasz i nie będziesz żałował
  • Re: Little Michael In Big World

    agulka > 09-05-2009, 20:29

    wyrazy wspolczucia.

    ja od poczatku roku stracilam 2 przyjaciol a jakby tego bylo jedna osoba zmarla na skutek zatrucia dwutlenkiem wegla - smierc najglupsza ze wszystkich :/

    moj byly chlopak (nadal mi bliski ) ma bialaczke.

    zycie nie zawsze jest takie jak bysmy chcieli..

    zycze powodzenia w UK
  • Re: Little Michael In Big World

    89dzoana89 > 09-05-2009, 21:54

    Ojej;(((

    Wspolczuje;(

    A jesli chodzi o zatrucie dwutlenkiem wegla to sama bym od tego zginela a ze mna babcia i 2 kuzynki...i tylko przypadek tak naprawde nam pomogl;(

    Johnson mam nadzieje ze w UK zastanowisz sie, przemyslisz sobie wszystko i wtedy podejmiesz decyzje czy leciec do USA czy nie

    Zycie toczy sie dalej i mimo ze nie zawsze jest latwo to damy rade

    Z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec ze czlowiek naprawde wiele moze zniesc...;**
  • Re: Little Michael In Big World

    Johnson > 10-05-2009, 17:41

    Dziekuje za wyrazy wspolczucia

    chociaz najwieksze naleza sie dla jego mamy, niecaly rok temu bylismy na pogrzebie jego taty....a teraz pojdziemy na jego ;(



    ahh, trzeba rezerwowac samolot, i leciec....wziac zycie we wlasne rece



    Caly czas mam nastroj wrecz grobowy ale... zycie biegnie dalej...dlatego UK wita
  • Re: Little Michael In Big World

    Johnson > 31-05-2009, 16:51

    11go lece do Cardiff,

    bedziecie tesknic ?
  • Re: Little Michael In Big World

    marlenao > 31-05-2009, 18:16

    Jak sie bedziesz udzielal na forum to nie ;F
  • Re: Little Michael In Big World

    89dzoana89 > 31-05-2009, 19:27

    Johnson moze ja sie jednak z toba zabiore;P

    Tylko na krotko i za duuuuza kase hehe :mrgreen:

    Co ty na to??
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia