-
-
Re: wybory rodzinek...
Gość > 27-03-2008, 11:23
Ja dzielilam lazienke z moimi potworami w Finlandii i ZADEN to nie byl problem. Zwlaszcza, ze chetne (zwlaszcza mlodsza) byly do pomocy przy sprzataniu, wiec robilysmy wszystko razem -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 27-03-2008, 17:58
Emi, no ja nie twierdzę że to aż tak źle. Jednak przypuszczam, że ta łazienka jest w pobliżu pokoju dzieci, a że mój pokój blisko tej łazienki... to zbyt blisko jednak xD
jak to Jula ujęła - 'kochane, słodkie hałasy' :lol: -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 27-03-2008, 17:58
Emi, no ja nie twierdzę że to aż tak źle. Jednak przypuszczam, że ta łazienka jest w pobliżu pokoju dzieci, a że mój pokój blisko tej łazienki... to zbyt blisko jednak xD
jak to Jula ujęła - 'kochane, słodkie hałasy' :lol: -
Re: wybory rodzinek...
idril > 27-03-2008, 22:33
kured
robie sie chyba stara. wszystko mi przeszkadza.... :oops: :? -
Re: wybory rodzinek...
idril > 27-03-2008, 22:33
kured
robie sie chyba stara. wszystko mi przeszkadza.... :oops: :? -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 30-03-2008, 17:06
powiem wam, że nie rozumiem tego wszystkiego za bardzo...
wysłałam kilka wiad do rodzinek, dostałam pozytywne odp. no to wysłalam do nich maile... a tu sie nawet nie pofatyguja odpisac ze nie sa zainteresowani.
albo ci cichociemni... ani nie dadza pozytywnej odp ani negatywnej ;/
póki co jedna rodzinka daleko od miasta i bez samochodu :roll: :roll: :roll:
ja tu sfiksuje do czerwca :lol: -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 30-03-2008, 17:06
powiem wam, że nie rozumiem tego wszystkiego za bardzo...
wysłałam kilka wiad do rodzinek, dostałam pozytywne odp. no to wysłalam do nich maile... a tu sie nawet nie pofatyguja odpisac ze nie sa zainteresowani.
albo ci cichociemni... ani nie dadza pozytywnej odp ani negatywnej ;/
póki co jedna rodzinka daleko od miasta i bez samochodu :roll: :roll: :roll:
ja tu sfiksuje do czerwca :lol: -
Re: wybory rodzinek...
idril > 30-03-2008, 17:56
[quote name="Vorissa"]albo ci cichociemni... ani nie dadza pozytywnej odp ani negatywnej ;/[/quote]
och takich to ja po prostu ubostwiam!
wiesz jak za pierwszym razem jechalam to tez myslam ze swira dostane bo nikt sie sensowny nie odzywal.
a na koniec znalazlam rodzine i sie z nia dogadalam w 12 dni i pojechal i bylo znosnie
jak juz mowilam wszyscy na wakacje pojawia sie pod koniec maja. -
Re: wybory rodzinek...
idril > 30-03-2008, 17:56
[quote name="Vorissa"]albo ci cichociemni... ani nie dadza pozytywnej odp ani negatywnej ;/[/quote]
och takich to ja po prostu ubostwiam!
wiesz jak za pierwszym razem jechalam to tez myslam ze swira dostane bo nikt sie sensowny nie odzywal.
a na koniec znalazlam rodzine i sie z nia dogadalam w 12 dni i pojechal i bylo znosnie
jak juz mowilam wszyscy na wakacje pojawia sie pod koniec maja. -
Re: wybory rodzinek...
Vorissa > 30-03-2008, 18:06
tylko że ja nie jadę na same wakacje... 8)