• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
       
  • ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Klarasek > 29-01-2008, 1:16

    No bo jak pracuje od 7 do 13+ prasowanie, potem od 17 do 20, w czwartek (ten wolny) mam rano wyniesc smieci( specjalnie musze wstac o 7) a w "wolne weekendy" w sobote do 10 lub 12 i wniedziele od 17 to tak wychodzi, no nie? No wezcie mi powiedzcie bo ja chyba zglupialam do reszty. Mam z nia jutro rozmowe i nie wiem czy nie mam jakis zwidow przypadkiem.
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Vorissa > 29-01-2008, 1:54

    powiem Ci szczerze że próbowałam policzyć kiedy? tam co wymieniała?, to wyszło mi grubo ponad 40h... te grubo to pewnie też ponad 50h,szczególnie je?li w weekedny też pracuejsz ;/

    powiedz jej co o tym my?lisz, nie ma sensu udawać żę ejst ok skoro nie jest.
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    idril > 29-01-2008, 2:27

    ta baba sobie jakas kpinie urzadza.

    uciekaj od niej!

    szukaj szybko jakies rodziny, podejrzewam ze nie trafisz juz na bardziej wymagajaca!
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Grizzly > 29-01-2008, 3:35

    Jezu, nie rozumiem na co Ty jeszcze czekasz :?

    Szukaj nowej rodziny, na pewno jest dużo takich które chc? ASAP, i uciekaj stamt?d. To nie jest normalne, i ona nie jest normalna.

    Nie ma sensu rozmawiac, bo z debilami sie nie dogadasz, i nic sie nie zmieni, na pewno nie na lepsze!
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Yoanna > 29-01-2008, 12:35

    dokladnie

    jak baba ci juz na poczatku takie jazdy urzadza to daj sobie z nimi spokoj

    zazwyczaj gorsze sytuacje wychodza pozniej, a jak u ciebie teraz jest jak jest to pozniej lepiej nawet nie myslec co ona moze wymyslic.. szukaj rodzin w okolicy, nic nie tracisz a po co masz marnowac swoj czas? to twoje zycie i chyba chcesz miec mile wspomnienia z wyjazdu?
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    idril > 29-01-2008, 14:36

    Klara powiedz chociaz nam ze sie rozgladasz!

    te babsko jest okropne, po co sie z nim meczyc?!

    :?
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Klarasek > 29-01-2008, 21:13

    Znow bylam z nimi na wycieczce. W chcrakterze murzyna do noszenia rzeczy dopilnowywania dzieci. Dopiero wrocilam...jestem padnieta. Dzieci sa u dziadkow, ale niedlugo wracaja i znowu praca. Juz nie daje rady naprawde.

    Dziewczyny, zle mi tu ale ja nie wiem jak to rozwiazac...Przez cala wycieczke prawie sie do mnie nie odzywala (ale oczywiscie caly czas byla usmiechnieta). Ten Beniamin to mial chyba chwilowy niedowlad mozgu z tym dobrym zachowanie. O julii juz nie wspomne. Ale Cathrina powiedziala, ze to normalne u dzieci i one mnie wyprobowuja. Ona mnie bedzie wspierac, ale sama mam sobie poradzic bo jak nie to jej slowo do dzieci tez mi nic nie pomoze :?

    Bylam z nia dzis w szkole. Zapisala mnie na kurs( ale jeszcze nie zaplacila). Najgorsze to,ze snuje plany. Jest zadowolnoa z mojej pracy (sprobowala by nie!) i jest mila.

    Moja bronia sa te godziny. Chcialabym zeby sama stwierdzila, ze 30 godzin to dla niej za malo. I zeby mnie wylala. Czy to mozliwe?
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    idril > 29-01-2008, 21:51

    :?

    Klara powiedz jej po prostu ze myslalas ze wytrzymasz tyle godzin ale jednka nie dajesz rady bo jestes np. ciagle zmeczona. i ze albo zmniejszy ilosc godizna albo bedziesz zmuszona odejsc.

    nie rozumiem tego postepowania w ogole. au pair to tez praca! dlaczego hosci tego nie rozumieja. jakby pracodawca powiedzial dla mojego ojca ze bedzie pracowal w tygodniu 40 a w prktyce wychodzi ciagle po 60 (bez platnych nadgodzin) to ten by go wysmial!

    jezeli ona powie ze nie moze zmiejszyc ilosci godzin to pwoiedz ze bedziesz z nimi jeszcze przez tydzien czy tam ile zeby miala czas na znalezienie zastepstawa. ty w tym czasie znajdziesz sobie inna rodzine. ale moje rada szukaj juz

    powodzenia!
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Yoanna > 29-01-2008, 22:04

    albo powiedz ze twoim glownym celem wyjazdu byla nauka jezyka, a pracujesz tyle ze nie masz ani czasu ani sily na nauke...



    zapisala na kurs.. znalazla dla ciebie czas w ciagu dnia zebys chodizla na kurs? wow
  • Re: ***Szwajcarska przygoda Klarasa podróżnika***

    Klarasek > 30-01-2008, 0:54

    zwyciestwo!!!

    Pogadalam z nia. Nawet nie bylo zle. Powiedzialabym nawet ze calkiem dobrze.

    Wypertraktowalam wolne dni! Ale w konsekwencji SAMA powiedziala, ze jesli zle sie tu czuje to ona sila mnie tu trzymac nie bedzie.

    Mam sie jednak jeszcze zastanowic. Tylko, ze chyba nie za bardzo jest nad czym.
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia