-
-
Re: Skąd mam mieć pewność?
WAMPIREK > 24-08-2007, 19:51
Klarasek,a moze chcesz do mojej rodziny zawitac zamiast mnie ?
Ja juz im powiedzialam,ze ich opuszczam....tak wiec beda wolni.
A to naprawde super ludzie -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Klarasek > 24-08-2007, 21:26
zastanowic sie zawsze moznanapisalam Ci maila -
Re: Skąd mam mieć pewność?
idril > 24-08-2007, 21:35
Katja ma 4,5 lat i 127cm wzrostu.
prawie tyle co moj 8-letni brat
poza tym dzisiaj z pelna powaga stwierdzilam ze ona musi miec cos z glowa nie tak. ADHD to za malo.
wpada w takie ataki szalu ze to nie jest normalne u dziecka.
poza tym jest strasznie silna. na prawde bardzo silna
poza tym sie wydziera ciagle np. na Maxa mowiac: 'zostaw te wycieraczki!' kiedy on sie bawi foremkami do piasku. zle sie wyrazilam ona nie mowi tylko wiszczy jakby sie cos dzialo i powtarza to przez okolo minute bez przerwy zanoszac sie placzem.
nie wiem o co chodzi.
zglupialam. -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Klarasek > 24-08-2007, 21:59
a jacy sa rodzice?Moze ona jest silnie znerwicowana?Chyba powinni wybrac sie z nia do psychologa... -
Re: Skąd mam mieć pewność?
idril > 24-08-2007, 22:09
hmmm. rodzice sa psychologami. w prawdzie nie dzieciecymi ale zawsze. -
Re: Skąd mam mieć pewność?
Klarasek > 24-08-2007, 22:20
czasami nie ma wiekszego nieszczescia niz miec rodzicow psychologow.To naprawde o niczym nie swadczy.Moze oni sie nia wogole nie zajmuja i ona w ten sposob probuje zwrocic na siebie uwage? -
Re: Skąd mam mieć pewność?
lumi-enkeli > 24-08-2007, 22:29
A ta Katja odwala takie numery tylko z toba czy przy nich tez? Maja w ogole ci rodzice pojecie,co sie dzieje? :o -
Re: Skąd mam mieć pewność?
idril > 24-08-2007, 22:34
Katja zachowuje sie tak w stosunku do kazdego. rodzicow tez tlucze niezle a oni tylko bez uczuciowo 'Katja nej!'
a ona dalej swoje... -
Re: Skąd mam mieć pewność?
lumi-enkeli > 25-08-2007, 1:35
Niech ja zaczna leczyc :? i siebie wlasciwie tez,jezeli takie zachowanie nie budzi w nich obaw :roll: -
Re: Skąd mam mieć pewność?
idril > 25-08-2007, 16:44
no pewnie moze i tak z tym ze ja nie zamierzam im doradzac w tej kwesji. juz sobie wyobrazam kolejna powazna romowe na ktorej mowie 'a tak w ogole to powinniscie wynajac rodzinnego psychiatre.'
nie az tak odwazna to ja nie jestem
:lol: