-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Kierlajn > 18-08-2007, 16:42
jeszcze sackarias w przyszlosci gejem zostanie...
eh przerabane po prostu .
Temu dziecku zdaje mi sie ze brak rodzicow, zadna aupair ich nie zastapi
smutne to, ale nic Idril nie zdzialasz -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 18-08-2007, 23:53
Kierlajn brakuje im rodzicow zebys wiedziala. wszystkim im brakuje.
bo wiecie co na dobra sparawe to hostka (w szczegolnosci ona) nie zna nawet zwczajow swoich dzieci. nie wie co lubia jesc chlopcy
nie wie ze sackarias nie lubie babanowej owsianki
i sie mnie sie pyta i mowi ze nie wie
pyta mnie sie o najglupsze rzeczy kiedy ja 'przejazdem' w kuchni jestem.
np. jak host jest w niedziele na przyklad w ogrodzie z dziecmi i poprosi jej o przyzadzenie jedzienia takie jakie oni jedza zawsze o 10 rano
to ona mnie bierze na spytki wrecz i sie pyta jakie jedzenie konkretnie chodzi i co z czym mieszac i w jakich proporcjach
i robi to tak jakby w ukryciu przed hostem -bo wszyztko po cichutku zeby on nie widzial
bo ona ze smiechem i zartem to mowi ale o rade pyta na powaznie
ja bym tak nie chciala miec ze swoimi dziecmi w przyszlosci. chcialabym aby byli moimi przyjaciolmi. zeby mi sie zwirzali i dobrze sie ze mna bawili. chcialabym znac swoje dzieci i miec z nimi jak najlepszy kontakt
a dzisiaj bylam na zakupach!
kupialm ziolna bluze z H&M
i bokserki damskie z Lindex'a (wiecie o jaki sklep mi chodzi bo nie wiem czy dobrze nazwe napislam...)
i wszytsko tanio i fajnie
i w ogole milo dzien spedzialam z Sara!
pozdrawiam! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 19-08-2007, 1:25
tez poluje na damskie bokserki, poszukam jutro tego sklepu bo mam wolne
a jesli chodzi o hostke i jej relacje z dziecmi... hmm naprawde smutne :? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 19-08-2007, 22:46
ale dzisiaj sie nachodzilam!
byla w miasteczku takim na wycieczce. i byl tam swieny punkt widokowyy
widac cale okolice
w ogole to bardzo ladne miasteczko
i swietnie bylo
tylko teraz mnie nogi bola, bo idzie sie w gore uwaga tantatam 3,2km!
czytalam makiete przed startem i tam bylo to po ang. napisane
i ciagle schodami w gore
a na szczycie jest park z altanka widokowa i z mnostwem lawek! i bardzo czyto jest spokojnie
fajnie ogolnie
a jutro pracuje od 14 do 18:30
to juz w ogole super
i bez katj
a dzisiaj rano zrobilam pranie i jestem wyprana na caly tydzien przynajmniej!
nie znosze robienia tutaj prania bo trwa ono az 127minut.
i nie ma szybszej wersji no chyba ze w 20st a mi trzeba w 40st.
a jeszcze powiem ze max tak plakal jak szlam na autobus i plakal i biegl za mna ciagle, nie chcial zebymm szla bez niego
chyba mnie lubi dzieciak
to mile -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 20-08-2007, 1:45
a ja zaczynam prace jutro o 5.30, koniec poki co nie przewidziany.
na pralke czekam od tygodnia, ale jutro chyba prania nie zrobie, bo nie dosc ze leje, a w domu nie mam prania gdzie rozwiesic, to jeszcze z pralki od kilku dni woda wycieka a jutro chyba ma ktos przyjasc ja naprawiac... :? -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 20-08-2007, 14:02
jednym slowem zalalo Cie!
ja wlasnie korzystam z ladnej pogody i robie prania i rozwieszam w ogordzie -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 21-08-2007, 23:19
a dzisiaj hosci z blizniakmi no i katja jechali na kontrolna wizyte do lekarzai mialam chlopcow umyc, zmienic pieluszki i ubrac w czytse w 20 minut przed 15. no i zrobilam to znalazlam smoczki ktore uzywa sie outside
wsadzilam ich w fotelki do samochodu, swoja droga sa one teakie skomplikowane ze szok-pasy ida i tak i tak, i trzeba w odpowiednie dziurki wkladac te pasy i pozniej na koniec pociagnac starsznie mozno pasy zeby sie trzymaly, a wiadmo jak dzieci sie wierca to jest starszanie
poza tym mali nie nawidza jak ktos im wklada buty
i nienawidza szczegolnie max siadac do wozka czy tych krzeselek
placze od razu i jest sztywny i sie nie daje posadzic
i host przychodzi do mnie i sie pyta gdzie chlopcy
no bo nie moze ich znalezc a ja sama bez nich juz jestem.
a ja mowie jak to gdzie (sie juz wystaszylam ze ich w samochodzie nie ma) i powiedzialam ze zostawilam ich w samochodzie
on takie oczy
ze mi sie udalo ich posadzic
ale mowi pewnie bez smoczkow
ja mowie ze ze smoczkami
on mowi pewnie buty im trzeba nalozyc
ja mowie ze to zrobilam
a ona mowi no to ide jeszcze im pasy zrobic dobrze
a ja mowie ze zorbilam ale niech spawdzi
on wszytko posparwdzal i powiedzial ze rewelacyjnie zrobilam
i ze chlopcy siedza starsznie szczesliwi
i poszedl mnie pochwalic dla hostki
a ona powiedziala mi ze jestem ich zdecydowanie najlepsza au pair i nianka jak mieli
strasznie mi sie milo zrobilo....
a dodam jeszcze ze jestem ich 3 au pair i mieli jeszcze 4 nianie przede mna
a poza tym dzisiaj zrobialm ciasto
i juz zjedli wszytko.
wiem ja chora jestem ze po calym dniu chce mi sie jeszcze ciasta piec ale to jataka juz jestem.
dziwna.
jutro pracuje od 7:25 do 7:55 i od 9:15 do 17:15
dlugi dzien mnie czeka
ale za to bez katji to luz. -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
WAMPIREK > 21-08-2007, 23:23
O matko !! Zazdroszcze ladnej pogody...U mnie od 2 dni pada non stop -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 22-08-2007, 2:30
no widziszto obydwie jestesmy dzis dowartosciowane -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
asiafrugo > 22-08-2007, 20:55
to Ty Idril superniania jestes