-
-
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 09-08-2007, 12:25
cos w tym jest Emi. co jednaknie zmienia faktu ze i tak lubie sobie spiewac pod prysznicem :lol: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 09-08-2007, 12:49
ja nie tylko lubie spiewac, kocham scene i lepiej mi sie robi jak jestem tak w centrum zainteresowania przez ten apelowy "set" czyli jakies 10-15 minut -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Gość > 09-08-2007, 16:23
Bo Ninka, to tak jak mowie, facetom chodzi o robienie muzyki, a babom o stanie w centrum zainteresowania.
Idril, ja tez pod prysznicem uwielbiam i nie tylko pod prysznicemW ogole wlasnie jak w temacie spiewania jestesmy - szukam sobie jakis zajec z chorem, takim amatorskim, bo chociaz kiedys spiewalam niemalze "zawodowo" to mimo wszystko lata palenia i picia swoje z glosem robia :roll: No ale wyglada na to, ze dopiero na wiosne, bo juz na finski sie zapisalam, a zajecia choru kosztuja wlasnie drugie tyle i nie wyrobie we wrzesniu.
Ja w ogole na basie swego czasu grywalam takze 8) :twisted: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 10-08-2007, 0:50
hehe temat: muzyka sie rozwinal
skoro juz w nim jestesmy, to sama nie wiem czy moge grywac na tym fortepianie, czy tym sasiadom to tez bedzie przeszkadzac...
Wiecie co...moj pierwszy raz w koszeniu trawy!
15min sie meczylam by zapalic kosiarke... zadzwonila mama, tata mi wytlumaczyl w rozmowie przez telefon co i jak, do tego jeszcze moj kolega smsem...i stwierdzilam: Karolina, jezeli uda Ci sie zapalic ta kosiarke to sie w tobie zakocham i jestes wspaniala...
i wiecie co...
UDALO SIE 8)
a wiecie jaka radosc... nowe doznania, doswiadczenia.. :wink:
koszenie trawy jest ok, tylko nieco za glosne...
no i nie wiem co sasiedzi na to :roll:
(lubie ta buzke
Tak to dzisiaj obijalam sie na calego, za to postanowilam sobie jutro, ze bede pracowac normalnie, bo caly ten tydzien byl pozostawiony w wielkim syfie...
Tak w ogole napisalam mail do Kasi, ktora byla au pair w tej rodzinie jakos w 2000roku i mi opowiedziala same superlatywy...
ja niestety nie bede umiala o tej rodzinie powiedziec samych superlatyw, co nie oznacza ze ich nie lubie
Bo bedzie mi ich brakowac jak wyjade... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 10-08-2007, 21:40
ja nigdy nie kosilam trawy... ciekawie by to wygladalo jakby tutaj host mnie o to poprosil :lol:
z tym ze oni maja taka kosiarke-traktorek wiec mysle ze z nia to nie za duza filozofia i ze nie taka meczaca praca to
a co do mojej rodziny to jak na razie nie mam im nic do zarzucenia co dotyczy mnie osobiscie. co innego ze nie podoba mi sie ich podejscie do dzieci, czy prowadzenia domu ale to juz nie moja sprawa wiec sie staram nie wypowadac.
staram sie :oops: -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 10-08-2007, 23:57
ja tez nigdy nie kosilam trawy
to byl moj pierwszy raz...
dzis caly dzien pada, ze siedze w domu i mysle o niebieskich migdalach
weekend..i tak niczym nie rozni sie od dnia pracy, kiedy jestem sama
kuchenka sie popsula... i jestem skazana na tydzien zycia 'na chlebie', bo co mam zrobic...
boje sie, ze beda mieli do mnie waty...
a ja jej nawet nie tknelam -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 11-08-2007, 14:20
Ucze sie jezyka yoruba 8) - jeden z 40stu jakich uzywa sie w ..Nigeri
bo wiecie, gadam na bildkontakte z Muzynem(murzynem?-yyy nie wiem 8O ) i powiedzial ze mnie lubi 8O i jak mu powiedzialam, ze chcialabym jechac do Afryki to powiedzial ze jedzie w tym roku i moge sie z nim zabrac, a jezeli chodzi o kase to mi zaplaci za bilet... :lol:
hehe, wiecie..tak sobie mysle, ze w tym swiecie za wlasna d. mozna miec naprawde wiele...
nie mowie ze bedzie sie szczesliwa, ale... ech
I w ogole Murzyni/Muzyni sa nachalni..i chcial do mnie zadzwonic, powiedzialam,ze to nie moj telefon i nie wiem czy moge dac nr :roll:
Tak w ogole odezwal sie ten 26latek, z ktorym sie kiedys spotkalam, wiec chyba nie jestem taka straszna, skoro chce sie spotkac jeszcze raz
A spotkam sie, a co... raz sie zyje, a ja mam dosc samotnosci
Wlasnie ustalamy termin :twisted:
Tak to obudzily mnie dzis o 8 psy lizac mnie po rece... i chcialy skubance wyjsc, a tu deszcz niesamowity...otworzylam im tylko drzwi do ogrodu, a te czekaja az z nimi pojde..O NIE, ja boso, deszcz okropny, NIE MA MOWY PSY! Wiec zostawilam otwarte drzwi i poszlam spac dalej - sobota, ja mam wolne, PSY ZROZUMCIE, ale jestem bezduszna istota :evil:
O 10 zaczely szczekac, wiec juz musialam zwlec sie z lozka i o 11 bylam z nimi na spacerze. Naszczescie przestalo padac, wiec wybralam sie na dlugi - jak dla nich spacer, w okol polowy HeiligenhafenZajelo mi okolo poltorej godziny prawie...
PSY SZCZESLIWE
a ja siedze planujac, co by robic...
mysle ze wezme sie za prasowanie, bo jakby teraz hosci nagle wpadli do domu i zobaczyli ze nic nie zrobilam przez caly tydzien, nie byloby ciekawie... -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
idril > 12-08-2007, 0:47
no ja dzisiaj nie moglam sie odpedzic od jednego murzyna z autobusu...
pozniej juz nawe ze znudzeniem tylko przytakiwalam. :? -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Ninka Jones > 12-08-2007, 3:02
a ja mam pieciu Murzynow w domu -
Re: marzenia - aupair rowniez moze spelniac
Kierlajn > 12-08-2007, 12:36
hehe, zaczelam sie brechtac nie wiem czemuhehe i mozesz sie od nich odpedzic ;>