-
-
Re: British dream ^ ^
Grizzly > 03-07-2007, 13:27
No trafilam trafilamAle wymeczona bylam po tym Reading jak niewiemco
Poszlam wczoraj do tego pubu z nadzieja, ze bede miala jakies sprzatanie, pytam szefa a on co? "idziesz od razu na bar" a ja 8O haha.. masakra..
Ale szef bardzo mily, wszystko mi wytlumaczyl i pokazal co jest gdzie, co z czym, nauczyl jak sie obsluguje kase fiskalna itd. Caly czas byl ze mna, najpierw pomagalam mu, a pozniej juz sama obslugiwalam klijentow!
Troszku nieporadnie, ale to tylko kwestia wprawy..^ ^
to male miasteczko gdzie kazdy siebie zna wiec tylko sie usmiechali i pomagali mi
Nast. raz ide dopiero w poniedzialek, bo teraz sa jakeis regaty w Henley i beda miec duzo klijentow a ja bym sobie rady nie dala;p Wiec ogolnie tak z 3- 4 razy wieczorem bede pracowac kiedy jest maly ruch zeby sie nauczyc, a pozniej czasem i w weekendy. Generalnei 2- 3 razy w tyg. wiec i na szoping bedziemy miec czas Migotka
Aha, i szef przedwczoraj przeprowadzil sie do mojej wioski wiec mnie podwiozl pod sam dom ;D mam nadzieje ze nie pierwszy i ostatni raz bo zapierniczac w nocy samej to mi sie nie do konca usmiecha.. :wink: -
Re: British dream ^ ^
Ninka Jones > 03-07-2007, 15:38
no to brawozarobisz sobie troche i czasu duzo na tym spedzac nie bedziesz
powodzenia za barem, i na szefa uwazaj z tym odwozeniem -
Re: British dream ^ ^
WAMPIREK > 03-07-2007, 16:52
Agatka,wlasnie czytam ,ze udalo sie Tobie z ta pracaGratuluje...bardzo sie ciesze...
Ja ostatnio jestem taka zabiegana,ze nawet nie mam czasu by usiasc chwile na neta i cos przeczytac a juz nie mowic o napisaniu
Jak sie Tobie spodoba praca za barem to jeszcze rzucisz "operowanie"
Trzymaj sie cieplo -
Re: British dream ^ ^
Migotka > 03-07-2007, 20:40
Gratuluje!!!
..wiecej kasy na shoipng, hahaha.
Ja teraz tez musze zaczac szukac, bo bez kasy zostane, hahaha.
Buzka :* -
Re: British dream ^ ^
black_rose1706 > 03-07-2007, 20:52
No to gratulacjeA z tym szefem to rzeczywiscie uwazaj Aha no i tak sobie czytam zawsze...kurde shopping to jest to co operki za granica kochaja. W Polsce jakos tak nie szleja na zakupach -
Re: British dream ^ ^
asiafrugo > 03-07-2007, 21:22
ja nie szaleje z zakupami - kase mam ale jakos boje sie wyjsc gdzies dalej :? ograniczam sie do pojscia do parku z mlodym albo do playgroup :? hosci dali mi klucze rower ale narazie nie korzystam :lol: wszystkie ulice wygladaja tak samo wszystkie domy takie same i jak tu gdzies iscale to kwestia czasu
agata a ten szef to fajny chociaz jakis ?
ok ide dac buzi mlodemu na dobranoc i na kolacje (ciekawe co dzis zrobili :? - ale nadzieja b chyba specjalnie cos zeby mi smakowalo ) :wink: -
Re: British dream ^ ^
WAMPIREK > 03-07-2007, 23:34
A ja sobie wyznaczylam nowy cel ...i bedzie oszczedzanie na "operowaniu"...no moze nie 100%....ale bedzie... -
Re: British dream ^ ^
black_rose1706 > 03-07-2007, 23:41
Ja to mam teraz tyle wydatków, ze sie nie moge z tym wszystkim ogarnac :/ -
Re: British dream ^ ^
WAMPIREK > 03-07-2007, 23:42
Ja sie tylko zastanawiam jak ja przetransportuje pieniadze do PL ??? -
Re: British dream ^ ^
Grizzly > 04-07-2007, 0:21
Szef bardzo fajny, co chcecie ;p menedzer- mlodszy i fajny, 'chlopacy' ktorzy byli jeszcze lepsi ;p :wink:
Monis- powiesz kostom zeby Tobie zalozyli konto w banku- ja juz takowe mam i tylko czekam na przeslaie dokumentow i karty do domu. Bedziesz mogla odkladac, wysylac do Polski, robic whatever you want :wink:
Ja mam zamiar cos zaoszczedzic, a majac dodatkowe prace mysle ze nie bedzie trudno ALE, nie kosztem siedzenia w domu non stop..
Szoping, rozrywka i zwiedzanie tez swoja droga, ale wszystko z glowa
PS pogadalysmy dzisiaj z Trish, ale nie tak jak wtedy. Dzisiaj na luzie
i teraz serio wszystko jest jasne i jest w pelni OK!
Co z tego wynika? Veronika namieszala :? w ogole nie powinnysmy z Trish sluchac tego co ona mowi, to by oszczedzilo nieporozumien..