-
-
Re: agulka w krainie simsow..
bahaha20 > 26-01-2006, 22:04
Masz rcje. Ja dopiero jak wyjechalam, przekonalam sie ze to prawda:
Za granica kazdy jest patriota. -
Re: agulka w krainie simsow..
katlia > 26-01-2006, 22:45
USA to pusty kraj? To jest bardzo dziwne stwierdzenie... jak mozna powiedziec cos takiego o calym spoleczenstwie? W jaki sposob jest Polska 'pelniejszym' krajem? -
Re: agulka w krainie simsow..
martamaua > 26-01-2006, 23:41
Bo ludzie maja wiecej w glowie. Nie tylko Polska. Kazdy kraj ma swoje wady, ale Amerykanie zbytnia blyskotliwoscia nigdy nie grzeszyli. Owszem maja technologie,muzyke i dobre osiagniecia w dziedzinie nauki, ale to wybitniejsze jednostki, ktore maja pasje i do czegos doszly.Cala reszta to masa tepych grubasow zajetych tylko zakupami.
Wlasnie na podstawie spoleczenstwa najlatwiej powiedziec o kraju takie zdanie. -
Re: agulka w krainie simsow..
katlia > 27-01-2006, 0:06
Mam rozumiec, ze nigdzie indziej nie ma tepych grubasow? Tylko w pustym USA? :lol: -
Re: agulka w krainie simsow..
Gość > 27-01-2006, 0:15
Tez sie pomalu zaczyna zastanawiac czy zycie w Ameryce jest tak cudowne jak sie wielu ludziom zdaje .
O nielegalu mowy nie ma ,a na legalu ?? Chyba raczej tez podziekuje . -
Re: agulka w krainie simsow..
martamaua > 27-01-2006, 0:16
Jestes glupia czy taka udajesz? -
Re: agulka w krainie simsow..
katlia > 27-01-2006, 0:20
Czekalam jak dlugo bedzie, niz zacznie sie przezywanie. Dziekuje za szybko odpowiedz. Nie zawiodlas mnie. -
Re: agulka w krainie simsow..
(-:MARZENA:-) > 27-01-2006, 0:52
ja nie jestem za stereotypami- czyli tez za stereotypem Amerykanow jako pustych grubasow- oczywiscie ze nie kazdy tam taki jest (jacy ludzie sa nie wiem bo nigdy nie bylam) ale np. stereotyp Polakow na obczyznie- pijacy, oszusci, kombinatorzy itp itd- nie kazdy jest taki...
oburza mnie troche jak ktos pisze ze w takim a takim kraju miedzy tepymi ludzmi nie da sie zyc, a co w polsce samych inteligentow mamy ze wspanialymi osobowosciami?!
sa rzeczy ktore podobaja mi sie za granica w ludziach, wlasciwie jedyna rzecza jaka mi sie nie podoba to jedzenie (nie ma to jak polskie zarelko)- ludzie sa wszedzie tacy sami- nie wazne czy tu czy za oceanem czy gdziekolwiek indziej, wszystko zalezy od tego na kogo w danym momencie trafiamy -
Re: agulka w krainie simsow..
katlia > 27-01-2006, 1:50
Bardzo ladnie napisane, Marzeno. Ja tez nienawidze stereotypow. Pewnie dlatego, ze slyszalam za duzo Polak jokes w USA, albo zauwazen typu 'glupi gruby Amerykanin' od Polakow. A te dyskusje na temat glupich Amerykanow visa-vis kulturalnych Europejczykow - one sa takie plytkie, pelne takich stereotypow i -- badzmy szczerzy - zazdrosci! Wiem, ze mozna nie lubic jakas kulture - ale stwierdzenia typu tych ktore tu czytalam sa dziecinne i zupelnie nie wartych ludzi ktorzy mysla o sobie jako o bardziej 'intelektualnych'.... -
Re: agulka w krainie simsow..
Jane_Doe > 27-01-2006, 2:07
NIgdy nie bylam w stanach wiec nie znam sie moze zbyt dobrze, ale bylam w anglii a to w sumie najbardziej stano-podobna czesc europy chyba, chociazby tylko jezykowo
Ale tez mysle, ze takie steoretypowanie to przesada, tzn ameryka to ogromny kraj, mnostwo ludzi, pewnie dlatego jest tak duzo takich glupich) ale patrzac na to co oni osiagneli nawet jesli to byly jednostki nie mozna mowic, ze amreyka jest pusta. W koncu to tam zrodzily sie te jednostki, tam dorastaly i dla tego kraju tworzyly.
Ja wiem, ze Polska ma zle polozenie geograficzne, zenas gnebili, ze niesprzyjajace warunki polityczne. Ale cos w tym musi byc, to nie amerykanie rozpamietuje jakie to glupie rzeczy mowia polacy, to nie amerykanie uwazaja siebie za lepszych za swoj argument trzymajac przynajleznosc do kulturalnej europy, wreszcie to nie amerykanie wybrali kaczynskiego na prezydenta, wywyzszyli leppera i giertycha i holduja michala wisniewskiego.
Ja nie mowie, ze to ktos z forum czy cos, ale jak chcemy mowic o spoleczenstwie to o naszym tez mozemy mowic w ten sposob. NIe to ze ja nie lubie Polski czy cos, bywa fajnie, ale bywa tez szaro buro narzekajaco i z wysokim bezrobociem. I takie rpzyklady polakow wyjezdzajacych do glupich angoli, zeby sie dorobic. MOze i glupi angole ale to my musimy tam jezdzic, moze i glupi amerykanie, ale to oni moga sobie pozwolic na to,z e by nie wiedziec co to polska,
czy ktos w polsce nie wie co to ameryka?? watpie i to nie dlatego ze jestesmy takim madrym narodem, to dlatego, ze nie sposob jest niezauwazyc tak poteznego kraju, ktorego kulture powoli przejmujemy. W sumie rozumiem, ze sila i bogactwo to nie wszytsko, ale sila i bogactwo to napewno jest cos z czego mozna sie czuc dumnym, zwlaszcza, jesli startowalo sie pozniej niz inni.
a teraz zeby zaprzeczyc troche mojej poprzedniej wypowiedzi, to amerykanie to przeciez europejczycy czesto na tyle odwazni i wybitni, ze musieli uciekac ze skostnialych ojczyzn i stworzyli przy okazji ameryke)