• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

absolwentki rocznik 2005 ;)

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • absolwentki rocznik 2005 ;)
       
  • absolwentki rocznik 2005 ;)
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    MONIKA > 06-01-2006, 17:01

    Oli juz Ci napisalam na tlenie. Buziaxy, trzymaj sie i pakuj
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    monica07 > 06-01-2006, 17:08

    oli no no... mgr oliwka adminka porzadnie wyedukowana jednym slowem. gratuluje!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 06-01-2006, 17:52

    Dolaczam sie do gratulacji

    Teraz tylko w swiat!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 06-01-2006, 19:10

    gratuluje.

    u mnie zmiany, zmiany, zmiany.na calej linii.

    lece do Polski wkrotce
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    kasik > 06-01-2006, 20:16

    Emm co do zmian sza :wink:

    Masz juz bilety?
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 06-01-2006, 20:45

    thx babuszki moje

    nie dociera do mnie jeszcze nic zawyjatkiem jednej rzeczy SLEEP!!!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    agulka > 06-01-2006, 22:04

    moje gartulacje slonce!!!!! wiedzialam, ze dasz rade teraz tylko pakowanie i fruuu do kraju simsow 9 lecisz???? zycze spokojnego lotu i jak tylko bedziesz na miejscu dawaj namiary na siebie = odezwe sie



    buziole i gratulacje raz jeszcze!!!!!!
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    Emm > 06-01-2006, 22:12

    tak, wiem, ze sza

    bilety mam.

    napisze Ci maila z opisem wczorajszego wieczoru-stara, po prostu szok dla mnie.Ale wyglada na to, ze bedzie zajebiscie.

    Nic tylko brac sie do roboty, bo czas nagli.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    oliwka911gt > 08-01-2006, 15:38

    tak, aga. 9 stycznia lece do kraju simsow :lol: 17h lotu i 22h w podrozy by dotzrec tylko do sanf franscico na szkolenie, a gdzie reszta :roll: tam zabawie kilka dni potem czeka mnie ok 3h lotu do seattle albo koordynator ma mnie zawiesc do host domu. weteranka przesiadek i podrozy ze mnie bedzie. chyba jeszcze zadna operka tak dlugo nie leciala do miejsca operkowania. i tak duzo przesiadek.. pierwszy raz samoleotem i samiusienka. jako jedyna lece w styczniu z mojej agencji. ma jeszcze ktos leciec ale dopiero w lutym. w chicago szybko czas mi zleci na lotnisku bo tam tylko 2h a w paryzu 4h. tam toszku wiecej. wlasnie, lazeczki w tym czasie mozna opiscic teren lotniska?? bo 4h na lotnisku to idzie kota uwodzic. a np bym chciala zaczeronac paryskiego poweitrza. jeszcze jedno jak sie ma spr przesylania w paczkach sprzetu elektronicznego uzywanego?? o nowy tez bym chciala wiedziec ale to potem.
  • Re: absolwentki rocznik 2005 ;)

    (-:MARZENA:-) > 08-01-2006, 16:22

    Oli ja czekalam 7 godzin w Londynie na lotnisku- wiec spokojnie da sie przezyc ;-) eh wyjsc sie nie dalo bo Luton na zadupiu troche jest
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia