• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
       
  • zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 29-06-2008, 21:45

    sobota -wolne:

    staram sie jak najdluzej wybyc z domu.

    rano dowiedzialam sie ze moja klasa zdala mature wiec w nagrode chce sobie kupic jeansy [mowilam juz ze jestem obrzydliwie oszczedna i zaluje na siebie kase?! - za to mam obsesje jesli chodzi o kupowanie prezentow rodzinie, przyjaciolkom]

    poszlam do jednego sklepu. ful spodni ale zadne nie sa takie moje

    poszlam do starego, dobrego i taniego primarku. znalazlam spodnie. ale zaraz, zaraz one nie maja guzika. szukam na wieszakach. nie ma innej pary o moim rozmarze.

    dobra mysle pojade w tygodniu do centrum to sobie kupie spodnie



    gdzie by tutaj dalej isc?

    rozmawialam w piatek z Miriam na temat lodow z maca. mysle mmhm zachcialo mi sie lodow z maca.

    poszlam. odstalam swoje w kolejce [przypominam ze to sobote wiec ludzi x3]

    i co mi facet mowi? ze im sie automat do lodow zjebal!



    wieczorem wydalam kupe kasy na bilet na swieta.



    niedziela:

    siedze w zasadzie caly dzien w swoim pokoju. po co mam wychodzic? zeby dzieci sie do mnie przyczepily i chcialy bawic?

    nie ma glupich!

    schodze tylko po prowiant.



    godzina 19 zeszlam i nadzialam sie na Mimi ktora chce mi cos pokazac w swojej ksiazce, Zak wola z ogrodka ze chce mi slimaka pokazac.

    wchodzi hosta i mowi:

    'Julio tylko sie nie obraz, wiesz ze traktujemy cie jak czlonka rodziny ale mialabym mala prosbe. czy moglabys w szczegolnosci w niedziele dac mnie i stefowi troche wiecej prywatnosci? bo on sie wstydzi mnie nawet za reke potrzymac bo mowi ze moze julia wejsc'



    nie czaje

    bo w zasadzie nie wiem czy jej chodzi o to ze bylam przez ostatnie 20 minut na dole badz co badz z nimi czy ze siedze w domu bo juz nie mam nawet co robic na leytonstone w niedziele [w tygodniu jak mam wolne jezdze do centrum wiec mnie nie ma prawie caly dzien]



    no o co tutaj chodzi?



    bez przerwy host sie mnie pyta czy chce z nim poogladac tv czy czuje sie na pewno swobodnie i ze mam pamietac ze teraz to tez moj dom i ze mam sie nie krepowac. taka spiewka jest praktycznie codziennie



    ja tez no na prawde nie przesiaduje z nimi godzinami i nie gapie sie na nich. bo po co?



    wiem ze host tez ma obsesje ze ja sie u nich nudze.

    no coz troche to sie nudze. ale przezyje. czekam do wrzesnia kiedy bede mola na serio zaczac jaka dodatkowa prace i kursy jezyka zaczac.

    ale bez przesady.





    nie czaje.

    moze wam lepiej idzie rozszyfrowac kod?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    asiafrugo > 29-06-2008, 22:18

    Że co? Jaki tekst w ogole, tym bardziej że była? na dole tylko po jedzenie...może chodziło jej, że w domu? Ale przecież je?li masz ochote, to siedzisz w domu tyle ile chcesz....a w ogóle to nie widziała? ludzi trzymaj?cych się za ręce czy co



    trzeba j? było zapytać o co chodzi, czy o te 20 minut, które spędziłas na dole czy o to siedzenie w domu...a z reszt? olej j? :twisted:



    co do oszczędno?ci to się nie przejmuj, też tak mam...pozdrawiam
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 29-06-2008, 22:26

    [quote name="asiafrugo"]trzeba j? było zapytać o co chodzi, czy o te 20 minut, które spędziłas na dole czy o to siedzenie w domu...a z reszt? olej j? :twisted: [/quote]



    gdyby mnie nie wcielo az tak ze zapomnialam jak mam na imie to bym sie jej zapytala!

    8O

    8O



    :?
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    asiafrugo > 29-06-2008, 22:42

    Aha :?



    Kiedy?, jak się zbierzesz w sobie i ułożysz mowe, to weź się jej zapytaj o co jej chodziło, bo sama jestem ciekawa
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 29-06-2008, 23:12

    dziwna kobieta :lol: Ty to sie masz z nimi albo posadz ich na kanapie i powiedz niech sie zdecyduja a nie ona gada jedno a on zupelnie cos innego nie przejmuj sie nimi :*
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 30-06-2008, 6:34

    kochani przyjaciele budza mnie i bombarduja swoimi wynikami

    poszlam spac 00:21 ostatni raz spojrzalam na zegarek

    pierwszy budzacy sms? 04:36

    dobra szybko sie ubralam i zeszlam na dol po laptopa.

    moje wyniki?!



    PO PROSTU REWELACJA!

    nawet w snach nie mialam az takich dobrych [autentycznie!]

    wiem ze pewnie dla wiekszosci to one wcale nie taka dobre ale ja znam swoje mozliwosci i to ile pracy w to wlozylam [czyt. niewiele] i sie starsznie ciesze z takich wynikow.

    jak na razie jestem pierwsza z moich znajomych ktora sie cieszy jak glupia!



    a wiec pl: 69%

    ang: 94%

    matma 62%



    mi tam wystarczy!



    [widzicie moj polski? jacie!]
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Vorissa > 30-06-2008, 8:43

    gratulacje ;-)



    ja mam z polskiego i angielskiego więcej niż się spodziewałam, za to jak zobaczyłam matmę i wos to mi szczęka opadła [autentycznie], bo jednak mniej niż się spodziewałam. no ale nic, wyniki i tak mi pasuj? bo się dostanę na GP na 100%, więc Warszawo witaj ;- ]
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Ninka Jones > 30-06-2008, 8:48

    Jula to super, grunt to byc szczesliwym

    ja tez sie moim polskim zdziwilam a nagielskim sie troche zawiodlam, chcialam miec te 90%
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    idril > 30-06-2008, 20:58

    [quote name="Ninka Jones"]Jula to super, grunt to byc szczesliwym

    [/quote]

    no wlasie a mi wiecej do szczescie nie potrzeba! :lol:
  • Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...

    Kierlajn > 30-06-2008, 22:02

    a wiec gratuluje hehe a ja za rok looj brr

    i moze tez zobaczymy sie w wawie jak dobrze pojdzie..choc watpie moim przeznaczeniem jest aupairkowanie w niemczech przez cale zycie takie odnosze wrazenie
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia