-
-
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 11-06-2008, 11:53
wlasnie zaraz ide tzn jade sobie na oxford street. zobaczymy czy sie nie zgubie -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Kierlajn > 11-06-2008, 15:11
hmm ja wlasnie tez chce sie wyprobowac teraz z takim mniejszym dzieckiem(znaczy w przyszlosci) bo takie szkolne rzeczywiscie sa dziwne
no i wlasnie nie przejmuj sie ta Mimi -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Kierlajn > 11-06-2008, 15:11
hmm ja wlasnie tez chce sie wyprobowac teraz z takim mniejszym dzieckiem(znaczy w przyszlosci) bo takie szkolne rzeczywiscie sa dziwne
no i wlasnie nie przejmuj sie ta Mimi -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 11-06-2008, 18:46
eee tam nie zgubisz :lol:
Jula optymizmu troche! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 11-06-2008, 18:46
eee tam nie zgubisz :lol:
Jula optymizmu troche! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 11-06-2008, 19:44
pokochalam Londyn... to bylo do przewidzenia nie?
poza tym
kupialm sobie taki zakieto-plaszcz ale nie elegancki tylko taki wlascnie bardziej sportowo-elegancki. jasny z guzikami duzymi. fajny
Zaszlam do H&M i kupilam zestwa do pedikiuru [] i jak najpierw przypuszczalam trzy maseczki do twarzy. w efekcie wyszedl cytrynowy zel do zmeczonych stop i dwie szampono-maseczki do wlosow [truskawkowa i grejpfrutowa]
no i wrocilam do domu. i zrobilam sobie pielegnacje moich stop. wiadomo czemu.
to tak w duzym skrocie. a no i bylam tez na lezakowanie w Hyde Parku!
bosko!
udany dzien
a no i jak tylko wyszlam ze stacji metra na 'powierzchnie' to zaatakowalam mnie jakas kobieta pytajac jak ona moze dojsc gdzies tam gdzies tam.
no jasne! ciekawe skad ja mam wiedziec
a i wpadlam tez w srodek polskiej wycieczki.
i zostalam pociagnieta z tlumem do Primarku [do ktorego wcale nie mialam ochoty isc - samobojstwo czyste!] i nie moglam wyjsc tyle bylo ludzi :lol: ledwo uszlam z zyciem!
ale ogolnie bylo bosko! fajnie
i sie nie zgubialam! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
idril > 11-06-2008, 19:44
pokochalam Londyn... to bylo do przewidzenia nie?
poza tym
kupialm sobie taki zakieto-plaszcz ale nie elegancki tylko taki wlascnie bardziej sportowo-elegancki. jasny z guzikami duzymi. fajny
Zaszlam do H&M i kupilam zestwa do pedikiuru [] i jak najpierw przypuszczalam trzy maseczki do twarzy. w efekcie wyszedl cytrynowy zel do zmeczonych stop i dwie szampono-maseczki do wlosow [truskawkowa i grejpfrutowa]
no i wrocilam do domu. i zrobilam sobie pielegnacje moich stop. wiadomo czemu.
to tak w duzym skrocie. a no i bylam tez na lezakowanie w Hyde Parku!
bosko!
udany dzien
a no i jak tylko wyszlam ze stacji metra na 'powierzchnie' to zaatakowalam mnie jakas kobieta pytajac jak ona moze dojsc gdzies tam gdzies tam.
no jasne! ciekawe skad ja mam wiedziec
a i wpadlam tez w srodek polskiej wycieczki.
i zostalam pociagnieta z tlumem do Primarku [do ktorego wcale nie mialam ochoty isc - samobojstwo czyste!] i nie moglam wyjsc tyle bylo ludzi :lol: ledwo uszlam z zyciem!
ale ogolnie bylo bosko! fajnie
i sie nie zgubialam! -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Kierlajn > 11-06-2008, 22:38
brawo :lol: jestem z CIebie dumnahehe -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Kierlajn > 11-06-2008, 22:38
brawo :lol: jestem z CIebie dumnahehe -
Re: zbliza sie godzina zero-> Julii rosną szkrzydla...
Ninka Jones > 11-06-2008, 23:42
boosko Jula :*
jak ja tesknie za tym
wiecie co, juz tak panikuje z ta matura, ze planuje sobie zycie od pazdziernika... taki plan B, w razie jakby ze studiami nie wyszlo... o Londyn tez bym pewnie zahaczyla, a i tak zahacze bo przeciez koncert... ale to jeszcze nie wiadomo kiedy :roll: