-
-
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Caroline > 14-10-2005, 11:03
To jest jeden z moich ulubionych watkow od dawien dawna ale teraz faktycznie jest number 1! :lol:
Emmi, popcorn gotowy? -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 14-10-2005, 11:10
Caroline, jestem na dieciezapomnialam jak pisalam poprzedniego posta
kurde, cos ja chcialam napisac i zapomnialamaaaaaaa! biedne my europejki, o tej porze to sie nic nie dzieje :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Caroline > 14-10-2005, 11:13
Klikam na odswiez, i klikam a tu dupa blada! Ciag dalszy chcem! :lol:
Emi, mam chipsy "light" moga byc? :wink: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
(-:MARZENA:-) > 14-10-2005, 11:28
haha :lol: :lol: :lol: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
oliwka911gt > 14-10-2005, 13:41
tego to nikt mi nie powiedzial :evil:
dzieki mlody -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 14-10-2005, 16:14
Leneczka, wez sie porzygaj, bo zapomnialas.
PS. a Ty leneczka od kiedy sprawdzasz moje rerestracja na harvardzie zeby wiedziec co za zajecia mam? 8O :lol: gowno wiesz i tyle.
Emi, zapomnialas jak to sie specjalnie do chlopa wybralas, i cie los pokaral? :twisted:
Pokaral mnie tez, bo glupia bylam=naiwna, ze zamiast powiedziec im jedzcie busem o 12/taxi, zaangazowalam mojego chlopa w to!
Nie wszyscy sa slepi, nie wszyscy.
Nie wszyscy sa konformistami.
thx god! -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
MONIKA > 14-10-2005, 16:24
Komentarz THiaho.
"Stupid putas" :lol:
On chyba zna mnie dluzej i realistyczniej niz wy. :twisted: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Aimee > 14-10-2005, 16:42
[quote name="MONIKA"]Komentarz THiaho.
"Stupid putas" :lol:
On chyba zna mnie dluzej i realistyczniej niz wy. :twisted:[/quote]
bez komentarza..wg mnei o nim to tez nie za dobrze swiadczy.
apropos historii: dolaczams ie do grona fanek tego watku- nareszcie cos sie tu dzieje, choc przykro ,ze AZ TAK sobie wszystkie do oczu skaczecie...
'zna realistyczniej'- to chyba wyrazenie po polskiemu, bo po polsku to na pewno takiego slwoa nie ma.
pozdrawiam -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
Gość > 14-10-2005, 16:48
[quote name="MONIKA"]Emi, zapomnialas jak to sie specjalnie do chlopa wybralas, i cie los pokaral? :twisted:
[/quote]
jasne ze nie zapomnialam, ale wcale efektem koncowym mnie nie pokaral, ten rok wiele mnie nauczyl, mialam okazje przemyslec to, czego pewnie nie udaloby mi sie w wielkim miescie z gronem znajomych, poza tym niekazdy ma szanse rocznego pobytu w Finlandii ktora dla Polakow jest byc moze nawet i bardziej egzotyczna niz Japonia czy Chiny...
a co do mojego ex - jestesmy najlepszymi przyjaciolmi obecnie i wlasnie on przenosi sie do Sztokholmu po tym weekendzie a ja dojezdzam tam w styczniu i byc moze za niedlugo bedziemy razem chate wynajmowac, wiec nie wiem, czy to taka kara :twisted: -
Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.
leneczka > 14-10-2005, 17:25
hehehe..
bosh! jeste 7.58. wlasnie wstalam [bo dzis zaczynam rano] i myk komputerek do lozeczka i na forum.
lzy splywaja mi po policzkach wlasnie ze smiechu
ja to chyba fanka tej kobieciny zostane!
ja chyba powoli stwierdzam ze ja lubie hehheheheh
MONIU wcale zygac mi sie nie chce! ani ciut ciut :lol: