• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

MONIKA. MOJA HISTORIA.

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • MONIKA. MOJA HISTORIA.
       
  • Wątek zamknięty
  • MONIKA. MOJA HISTORIA.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Sunny > 13-10-2005, 23:22

    Po pierwsze- nie pytalam sie JAK powiedziec- tylko sie UPEWNIALAM, czy powiem dobrze, nie widzie nic w tym zlego. Tylko napisz mi jakich podstawowych zdan nie zrozumialam, zobaczymy co ciekawego jeszcze zmyslisz :lol:

    Rozumiem, ze jestes jezykowym guru, ktory z angielskim jest za pan brat. Szkoda tylko, ze cie ludzie na flogu jada, ze po ponad roku nie potrafisz sklecic podstawowych zdan, bez robienia zenujacych bykow...To jest dopiero smiechu warte!!!



    Po drugie-to ty do mnie pierwsza po spotkaniu zadzwonilas, kretaczko!!! Boze, klamiesz na potege!!!!







    bo durne fochy zagubionej dziewczynki, ktora nie wie jak do domu sie dostac sa ponizej pasa. -------????????? 8O



    Juz pomine to, ze musialam ci bluzki prac, bo z dwoma, w 30 stopiowym upale wpadlas!!!
    -------mialam 3.



    Myslalam, ze jak zostaje u ciebie na jedna noc w zupelnosci mi to wystarczy. W planie mialam jeszcze zakupy...Jak sie pomylilam i mialam bluzki zmieniac co chwile, to sorry, nie widzialam...A moja bluzke wypralas, bo sama robilas pranie swoich, moja byla przy okazji.

    Hahah, tak jak to teraz pisze, nie moge uwierzyc, ze cos takiego w ogole zamiescilas, jaka ty jestes pusta! :lol:





    Po trzecie- nie chcialam sie spotkac drugi raz, to byla Emm, teraz biedna zaluje tego spotkania jak cholera.



    Co do mojego "ryczenia"..Nie martw sie, jej nie raz plakalam, ale z o wiele powazniejszych powodow, o ktorych ty nie masz pojecia...



    Moja zmiana rodziny i ten szmieszny exit interview...

    Juz sie o to kochana nie martw, wyszlo mi to tylko na dobre :lol: Jakos do tej pory exitu nie mialam, a pomyslnie zmienilam rodzine :wink:

    Samotna matka z dwojgiem duuuzych dzieci.

    Wolne od 8am do 3pm, wlasny samochod , kom, nieograniczony limit rozmow na cale Stany ze zwylego tel rowniez(czy to nie ty mialas podkreslone rozmowy na rachunkach na 50 baksow i sralas w gacie z tego powodu??? )No...tyle na ten tamat



    P.S Oliwka, a ty czemu zabierasz glos, ja w gole nie masz o niczym pojecia????? Sprawdz najpier ceny zrobienia prawka jazdyw USA, potem sie wypowiadaj.





    P.S 2 Emm, co u Ciebie???
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    kasik > 14-10-2005, 0:13

    Zrobienie prawa jazdy w usa nie kosztuje wiecej niz zwykle buty, wiec sorry, ale takie argumenty...



    W ogole zenada. Wypominanie prania bluzek... 8O

    O Panie, do mnie dziewczyny ostatnio wpadly i z brudnym stuffem bo byl piatek wieczorem i nie mialy kiedy wyprac i im wypralam, tez mi big deal :lol:

    Cala ta historia pokazala prawde o Tobie Monika.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    oliwka911gt > 14-10-2005, 0:28

    a przepraszam bardzo to czemu ktos pisal ze prawko kosztuje w stanach troche tzn cena ktora obila mi sie o oczy to byla ok 6.000$ dlatego tak napisalam to raz znajde posta to zamieszcze linka. wez jeszcze pod uwage ze to co pisze to pisze w trybie przypuszczajacym (prawdopodobnie, podejrzewam ... ) a nie w takim jakbym wiedziala wszytko najlepiej. najpierw przeczytaj posta dokladnie a potem sie wypowiadaj :wink:



    a dwa to jest forum - miejsce publiczne - i tu kazdy ma prawo pisac kto jest zalogowany :wink:



    chyba ze ja regulaminu nie znam :roll:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    kasik > 14-10-2005, 0:31

    $6000 ????????????????????????? 8O





    Az jestem ciekawa kto to napisal...?
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Emm > 14-10-2005, 0:33

    ja mialam sie nie wypowiadac juz , ale nie moge, bo wlasnie sie czegos dowiedzialam.

    Monika, wypisujesz ludziom na privach, ze my z sunny wydzwanialysmy do ciebie po 3 razy dzienie????A kiedy ja do ciebie choc raz zadzwonilam??????Kiedy????Podaj mi date, bo jakos nie kojarze?????O ja pierdole, ale ty klamac potrafisz.sama do mnie wydzwanialas i pierdolilas mi jak to cie sue wkurwia.

    I jeszcze jedno-wypisujesz do ludzi privy, zeby sie na forum wypowiedzieli w naszej sprawie???Normalna jestes??Bo ja serio zaczelam sie teraz nad tym zastanawiac.

    uczylam sie o takich przypadkach jak ty na 5 roku na psychiatrii sadowej. ja pitole, z daleka od ciebie.na serio z daleka.
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    oliwka911gt > 14-10-2005, 0:35

    tak kasik, dobrze czytasz. sama ciekwa jestem. nie wymyslilam sobie tej sumy :wink: o cenach w stanach to mam pojecie jak ges o logarytmach :lol:
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Mlody > 14-10-2005, 1:45

    "Prawko jest wazne (miedzynarodowe) "na niby".

    Nie dosc, ze musisz miec przy sobie paszport, jak Cie Policja zatrzyma, to jeszcze wiekszosc policjantow nie uznaje tego papierka w ogole. Wiem, bo mialam taka sytuacje, ze pan nie chcial ode mnie ani International ani Polish.

    Poza tym, ubezpieczenie wymaga zrobienia tutejszego najczesciej.

    Dlatego trzeba zdawac. Niestety."




    Prawko miedzynarodowe jest za granica wazne przez okres 3 miesiecy (w niektorych krajach 6) - W przypadku USA prawo mowi, ze: Prawojazdy z Krajow Europejskich traca waznosc po 3 miesiacu pobytu....) Dokumentem potwierdzajacym czas pobytu za granica jest paszport bo tam jest wbita data wjazdu do danego kraju.



    Jesli chodzi o kraje UE - to ten przepis nadal obowiazuje, ale tutaj zawsze mozna powiedziec, ze sie wjechalo do danego kraju np wczoraj, a wczesniej sie bylo na weekend w PL.



    W USA jest to uzaleznione od policjanta - jeden sie rzywali, a inny poprostu machnie reka i tylko sprawdzi czy ma sie prawo do prowadzenia auta.

    "Poza tym, ubezpieczenie wymaga zrobienia tutejszego najczesciej." - zapewne tak - to zalezy od ubezpieczyciela - aczkolwiekprzepisy sa takie w UE (od 3 do 6 miesiecy - ale to przed naszym wstapieniem do UE - teraz luzik) - a USA max do 3 miesiecy (chyba ze uregulowania stanowe mowia inaczej.





    Pozostalej rozmowy nie komentuje - wyciagnelem jedynie wnioski - Szkoda, ze tak dawno tu nie zagladalem bo czas stracony na PW wykorzystal bym na inne bardziej wartosciowe cele.



    Kaska - kwoko co sie nie odzywasz - ja Cie mialem juz do zaginionych dawac ;-)
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    agulka > 14-10-2005, 2:33

    no to sie niezle porobilo..dawno na forum na zagladalam..i tak sobie postanowilam wejsc i zobaczyc co w historaich slychac...o moj boze... to jedyna reakcja...

    normalnie w szoku jestem..i slow mi zabraklo..

    nie wypowadam sie na temat konfliktu bo mnie tam nie bylo..i nie wiem jaka prawda..ale odnosnie prawka.. moja hostka zaplacila grosze za moje prwako..wiec co za jelop pisal ze to takie drogie???
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Mlody > 14-10-2005, 2:37

    Oliwka a z tym prawkiem to nie pomieszaly ci sie koszta z tym co host family ma zaplacic???



    Agulka - a ja dzisiaj u Ciebie w miescie bylem :-)
  • Re: MONIKA. MOJA HISTORIA.

    Gość > 14-10-2005, 2:48

    egazamin u mnie kosztuje $20 i to wszystko !
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia