• Options
  • Logowanie
     
  • Rejestracja
     
  • Desktop Style
     

Yoanna - dogonić marzenia...

  • Index  

    • forumAuPair.pl - Świat Operek
       
    • Ogólnie o programie Au Pair
       
    • Historie życiowe
       
    • Yoanna - dogonić marzenia...
       
  • Yoanna - dogonić marzenia...
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Grizzly > 07-04-2008, 12:26

    Ja oststnio czytałam artykuł że raz na pare lat pojawia się nad Pacyfikiem jaki? pr?d La Nina (czy cos podobnego) i on zachwiewa temperature na całym ?wiecie.. pojawi się on w tym roku i w zwi?zku z tym to lato i cały rok ma być bardzo chłodny. Natomiast za 5 lat ma sie pojawic Le Nino, (czy też cos w tym stylu, wybaczcie jesli poprzekrecałam nazwy) ktory dziala wdruga strone i rok będzie rekordowo gor?cy.

    hm..... tak źle i tak niedobrze :?



    .. jesli meteorologom można w ogóle wierzyc..
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Grizzly > 07-04-2008, 12:26

    Ja oststnio czytałam artykuł że raz na pare lat pojawia się nad Pacyfikiem jaki? pr?d La Nina (czy cos podobnego) i on zachwiewa temperature na całym ?wiecie.. pojawi się on w tym roku i w zwi?zku z tym to lato i cały rok ma być bardzo chłodny. Natomiast za 5 lat ma sie pojawic Le Nino, (czy też cos w tym stylu, wybaczcie jesli poprzekrecałam nazwy) ktory dziala wdruga strone i rok będzie rekordowo gor?cy.

    hm..... tak źle i tak niedobrze :?



    .. jesli meteorologom można w ogóle wierzyc..
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Ninka Jones > 07-04-2008, 13:02

    jesli mialas cos przekrecic to to drugie - wydaje mi sie ze to el Nino

    a to pierwsze... moja wina, moja wina... :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Ninka Jones > 07-04-2008, 13:02

    jesli mialas cos przekrecic to to drugie - wydaje mi sie ze to el Nino

    a to pierwsze... moja wina, moja wina... :lol:
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 07-04-2008, 17:35

    el nińo

    nin nie twoja bo la nińa :lol:



    bylo cos kiedys na geografii heheh



    mloda dzis wrocila do szkoly.

    mlody jeszcze tydzien wolnego.

    host juz dwa miesiace w domu. cale szczescie w czwartek leci do rzymu na 4 dni.

    nic do niego nie mam, ale nie lubie jak w domu siedzi. hehe. no i cos mu ostatnio odbija... piatek. godz 16. mowi do mnie 'asia, tom gdzies poszedl to obiadu mu nie rob.' 'a dla sam?' 'sammy? hmm wlasnie salatke wziela wiec sie nie martw'. no to luz. dzisiaj. zaskoczylam poniedzialek. zawsze z rana mam maly szok bo taki syf. a to schodze, patrze - odkurzone. naczynia zmyte (zazwyczaj tluste stoja i na mnie czekaja). pranie pozbierane. no to tylko salon lekko ogarnelam i zmywarke rozladowalam. w sumie pol godz roboty. i pojechalam na moje sprzatania. wracam o 16, host do mnie 'asia, ja zaraz bede robil obiad dla mnie i toma wiec jak chcesz to mozesz wyjsc. sammy bedzie miala korepetycje, dla niej potem ugotuje. a i zagonilem toma zeby schody odkurzyl bo nabrudzil' :lol: nie wiem o co biega.. coraz mniej pracy :lol: steve zaczyna gotowac, mlodych coraz czesciej zagania do roboty.. niedlugo operka poleci ;P



    anastazjo ty moja, dzieki za wczorajsza rozmowe i te wszystkie esemesy ahhhhhh bedzie kul. i mam nadzieje siju za dwa tyg ;D
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Yoanna > 07-04-2008, 17:35

    el nińo

    nin nie twoja bo la nińa :lol:



    bylo cos kiedys na geografii heheh



    mloda dzis wrocila do szkoly.

    mlody jeszcze tydzien wolnego.

    host juz dwa miesiace w domu. cale szczescie w czwartek leci do rzymu na 4 dni.

    nic do niego nie mam, ale nie lubie jak w domu siedzi. hehe. no i cos mu ostatnio odbija... piatek. godz 16. mowi do mnie 'asia, tom gdzies poszedl to obiadu mu nie rob.' 'a dla sam?' 'sammy? hmm wlasnie salatke wziela wiec sie nie martw'. no to luz. dzisiaj. zaskoczylam poniedzialek. zawsze z rana mam maly szok bo taki syf. a to schodze, patrze - odkurzone. naczynia zmyte (zazwyczaj tluste stoja i na mnie czekaja). pranie pozbierane. no to tylko salon lekko ogarnelam i zmywarke rozladowalam. w sumie pol godz roboty. i pojechalam na moje sprzatania. wracam o 16, host do mnie 'asia, ja zaraz bede robil obiad dla mnie i toma wiec jak chcesz to mozesz wyjsc. sammy bedzie miala korepetycje, dla niej potem ugotuje. a i zagonilem toma zeby schody odkurzyl bo nabrudzil' :lol: nie wiem o co biega.. coraz mniej pracy :lol: steve zaczyna gotowac, mlodych coraz czesciej zagania do roboty.. niedlugo operka poleci ;P



    anastazjo ty moja, dzieki za wczorajsza rozmowe i te wszystkie esemesy ahhhhhh bedzie kul. i mam nadzieje siju za dwa tyg ;D
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 07-04-2008, 19:45

    Chlodne lato to bylo tu w ubieglym roku... Drugiego takiego nie chce. Najlepsze lato w moim zyciu przezylam w Finlandii w 2005 i mam nadzieje co roku na powtorke z rozrywki Chociaz w tym roku mi obojetnie, i tak cale lato bede pracowac.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    Gość > 07-04-2008, 19:45

    Chlodne lato to bylo tu w ubieglym roku... Drugiego takiego nie chce. Najlepsze lato w moim zyciu przezylam w Finlandii w 2005 i mam nadzieje co roku na powtorke z rozrywki Chociaz w tym roku mi obojetnie, i tak cale lato bede pracowac.
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 07-04-2008, 20:51

    te co ja bylam?!

    smieszna sprawa bo sie opalilam i to niezle - a dodam ze spedzajac cale lato w Maroku i lezac na dachu pieciopietrowego bloku w godzinach najgorszego slonca praktycznie nic mnie nie wzielo!

    moja skora jest glupia
  • Re: Yoanna - dogonić marzenia...

    idril > 07-04-2008, 20:51

    te co ja bylam?!

    smieszna sprawa bo sie opalilam i to niezle - a dodam ze spedzajac cale lato w Maroku i lezac na dachu pieciopietrowego bloku w godzinach najgorszego slonca praktycznie nic mnie nie wzielo!

    moja skora jest glupia
  • Starszy wątek Nowszy wątek
  • Pierwsza
  • Poprzednia
  • Następna
  • Ostatnia