-
-
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Caroline > 26-10-2005, 8:33
A ja wczoraj usmazylam sobie placki ziemniaczane, ostatni raz jadlam gdzies w kwietniu.... obzarlam sie jak nienormalna :oops:
Tylko Johan sie nadziwic nie mogl ze sie tak podniecam ziemniakami z cebula
Ale co On tam wie, te ich zarcie to sie do plackow nawet nie umywa.... -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
oliwka911gt > 31-10-2005, 19:50
pisze zakonczenie mojej pracy mgr inzmam tyci tyci do konca jeszcze tylko kosmetyka pt marginesy czcionka, spr przypisy itepe itede i wyznaczam termin obrony. gosh juz sie doczekac nie moge -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
agulka > 31-10-2005, 20:05
moje gratulacje oli -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 31-10-2005, 20:47
Weekend halloweenowy dobiegl koncaZaliczylam trzy imprezki-w pt na sob kluby, z sob na niedz impreza halloweenowa studentow Boston University, potem domowka studencka-ludzie poprzebierani, alkohole wszystkie mozliwe do wyboru, zyc nie umierac, a w niedziele wydalam 200 dolcow na ubrania. Co ja kupilam w ogole???Nie wiem.To pozostanie dla mnie tajemnica,haha. za tydzien znow imprezy, ale sie ze mnie party animal zrobilo, wieksze niz w PL.
Chce juz piatku!!!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Gość > 31-10-2005, 20:52
Ale Aga z Ciebie imprezowiczka 8)
p.s. ja bym chyba nie wytrzymala takiego tempa :? -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
agulka > 31-10-2005, 21:09
aj podziwiam..bo ja to sie domatorka chyba niedlugo zrobie ...na nic nie mam ochoty...fuck....lenia mam czy co :roll: :twisted: -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 31-10-2005, 21:20
bo imprezki trzeba lubic. ja na przyklad kocham wychodzic, imprezowac, spotykac sie z ludzmi, poznawac ludzi itd. Jestem wtedy w swoim zywiole. A domatorka jestem w tygodniu, gdy pracuje.Moja rodzina wie, ze w weekendy mnie nie ma -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
pati_california > 31-10-2005, 23:10
imprezki ta..
w polsce nie chcialo mi sie chodzic..,
tutaj..
nie ma co mi sie chciec..
rocznik nie ten..
heh..
ale co tam.. pozostaje polska wyborowa w walizce..;DD -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
Emm > 02-11-2005, 18:43
dostalam wczoraj propozycje rzucenia operkowania. na razie powiedzialam "nie", ale mimo ze mam zajebista host family, ta mysl jest tak kuszaca, ze szok.Siedzi to teraz w mojej glowie i mysle nad tym caly czas. Ale co ja bym rodzinie powiedziala???po 6 tygodniach???chyba bym im w oczy nie spojrzala.
zycie jest czasami ciezkie.
laptopa na gwiazdke kupuje, wreszcie windowsa bede miec!!! -
Re: absolwentki rocznik 2005 ;)
pati_california > 02-11-2005, 19:23
znam ten bol..
wczoraj rozpakowalam walizke i jak narazie zostaje u rodzinki z biura (kolejnej..) wydaje mi sie, ze oni moga byc Ci wlasciwi.. pracy nie jest duzo, jakies 30h..
a tu propozycje z miesiecznym zarobkiem 1500$....
ehhh